Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

czwartek, 31 października 2013

Stara Ja .

Od kąt tu byłam minęły już 2 miesiące a z każdym dniem pogoda była coraz piękniejsza, przynajmniej dla mnie 

Dziś kończyły się wakacje a z tym że Sakura miała ostatnie 2 dni wolnego by wrócić do szpitala stałam właśnie w kuchni szykując kanapki dla sakury 

Stojąc tak w kuchni przed oknem rozpościerał się przede mną piękny widok kończącego się lata sierpień się kończył. Na mojej twarzy pokazał się skromny uśmiech ale był od kąt tu jestem coraz to śmielszy tyle już dzięki niej mogę zawdzięczać.

W pewnym momencie usłyszałam skrzypnięcie podłogi zrozumiałam że moja przyjaciółka się już obudziła postanowiłam jej przygotować kawy, kiedy skończyłam zobaczyłam ją zaspaną w drzwiach w rozciągniętej bluzce z różowym sercem na środku na jej stopach zobaczyłam Kapcie w kształcie Króliczków . 

Pokierowałam ją zapachem kawy do stołu i świeżo przygotowanym śniadaniem zasiadła do stołu po pijając świeżo zrobioną kawę .. a ja pokierowała się do Kuchni by po sprzątać odkręcając kran zaczęłam zmywać 

Kiedy zmywałam poczułam na sobie bardzo intensywne spojrzenie 
niczym wypalającą we mnie dziurę, spojrzałam na dziewczynę a ona spoglądała na mnie .. musiałam chyba naprawdę zrobić głupią minę bo się zachichotała 

- Naruko co się stało, że ty jesteś już na nogach ? Zawsze jak ja przychodziłam ciebie było trudno ściągnąć z łóżka 
- Od tamtego czasu naprawdę dużo się skończyło

Odwracając wzrok odeszłam i zaczęłam dalej sprzątać  
ale dalej czułam wzrok zielono okiej na sobie czułam się nico nie swoja

- Naruko 
- Nie martw się mną Sakura ja się uczę ja
- Wiem Naru wiem że. Nie ja po prostu ci pomogę  
- Dziękuję 
- Zmieniając temat mam dla ciebie niespodziankę spotkamy dziś naszą paczkę ale też przy okazji poznasz mojego chłopaka i jeszcze paru nowych znajomych 
pójdziemy po nich na Lotniska wracają dziś z Wakacji 

Spojrzałam na nie niezrozumiale a ona była szczęśliwa ..
ja zaczęłam się zastanawiać nad nasz paczką kto w niej był ..
I teraz po prostu powinnam se strzelić z liścia w tważ, Nie widziałam o kogo chodzi .

- A wieczorem na imprezie poznasz jego .. 

A teraz to całkowicie mnie zbiła z tropu spojrzałam na nią w jej oczy i w nich zobaczyłam te iskrę .. zawsze miała iskierki kiedy coś knuła znałam ją zbyt dobrze .. 

- Co Knujesz .? 
- Nic szczególnego .. chce po prostu by było jak dawniej a nawet i lepiej 
- Co masz Namyśli . 
- Naruko wszyscy są już w związkach ja i reszta tylko ty jesteś sama 
- W związkach .? Masz chłopaka .? 
- Tak dziś go poznasz . 
- Ahaa 

Podeszła do mnie i zakręcając mi kran dotknęła mojego policzka lekko go owijając miękkością .. moje oczy mimowolni się zmrużyły .
Spoglądałam na nią była szczęśliwa ale nie dla tego że jej Chłopak miał wrócić z wakacji to w ogóle nie chodziło o nią i wtedy zapaliła mi się czerwona lampka a moje źrenice powiększyły się

- O nie nie . 
- Przestań Naruko to lepiej jak byś kogoś poznała z kimś z kim byś mogła iść na spacer Radkę być z kimś mieć obok kogoś co czuje i myśli jak ty teraz 
- Z naszego grona nie ma takiej osoby 
- Tego nie wiesz .. Od kąt ciebie nie było wiele się pozmieniało 
- Coo .. 
- Chodź pójdziemy się przyszykować i pójdziemy po nich !!

I Zaciągał mnie do swego pokoju tam się zaczęłyśmy Ubierać malować i szykować oczywiście Sakura musiała zaingerować w mój wygląd 

Kiedy zemną już skończyła a ja przejrzałam się w gładkiej Tafli Lustra 
zobaczyłam siebie. Tę osobę sprzed 5 lat .. 
Dziewczynę słodką zwariowaną nie przejmująca się kompletnie niczym 

Mając na sobie białą sukienkę z drobnymi elementami kwiatów w blado różowym odcieniu mając na tym za rzuconą  na ramiona cienki szarawy sweterek i do tego Legginsy w czarno-szarym odcieniu i trampki . 

Ale nie tylko styl z dzieciństwa ale też fryzura 
Dwie kitki na czubku głowy lekki makijaż i jasna pomadka .. 
To była krople w krople stara ja .. zadowolona swym wyglądem przytuliłam z całych sił sakurę naszeptując jej cichym głosem do ucha 

- Dziękuję  
- Nie dziękuj .. To jesteś ty Naruko, To jest dziewczyna którą kocham ja. Którą kochamy my wszyscy zobaczysz naruko będzie lepiej Obiecuję będą wzloty i Upadki ale nie poddamy się pomożemy ci się odnaleźć. 
- Dziękuję 

  

środa, 30 października 2013

21 urodziny - Blask Oczu przyjaciółki

Od Tamtego dnia straciłam kontakt z rzeczywistością  
Opuściłam mój dom przyjaciół i Miasto. Z nikim się nie żegnając odeszłam z Tokio Moje życie w tamtym czasie straciło całkowicie sens 

Siedząc teraz w tym miejscu w dniu swych 21 urodzin 
przed ogromnym pomnikiem na małej słabej się już łamiącej ławeczce 
pośród ogromnych kropel deszczu w zachmurzony niebie płynęły moje już 
Brakujące łzy.

Patrzyłam się na ich fotografie na ich uśmiechnięte i szczęśliwe twarze 
a w moim sercu co chwile pojawiała się kolejna mała krwawiąca ranka 
nie mogłam na nich patrzeć tęskniłam za nimi tak mocno że chciałam być zawsze byli ich 


- Mamo Tato nawet nie wiecie ile razy próbowałam sobie odebrać życie 
ale jak widać nie jestem dobrym samobójca bo wciąż tu jestem czemu wy nie ja 


Kiedy moje łzy się już skończyły a ja chciałam już odejść 
Moje oczy ujrzały tę soczystą zieleń, której tak dawno nie widziała ten uśmiech za którym tak tęskniłam oraz te łzy których nigdy nie chciałam widzieć
stała przede mną dziewczyna której tak dawno nie widziałam

- Sakura 

Patrzyłam na nią jak na posąg, na coś co było dla mnie już nie osiągalne 
Nie mogłam się ruszyć o najmniejszy milimetr, Jej zieleń w oczach była tak intensywna że nie mogła spojrzeć w inną strome tylko w nie tą głębie

Podchodziła do mnie wolnym ale też szybkim ruchem podniosła swą dłoń 
a ja czekałam aż jej opuszki palców dotkną mojego policzka, bałam się tego dotyku bałam się tego że znów wszystko wróci jak bumerang ..

Kiedy wreście mnie dotknęła poczuła ciepło którego tak dawno nie czułam otarła z mojego policzka strużkę już po zaschniętej łzie 

Wtedy spojrzałam na jej uśmiech była szczęśliwa cieszyła się ale z drugiej strony chciała bym żeby o mnie zapomniała, zapomniała o przeszłości i żyła teraz swoim torem nie wspomnieniem o mnie 
wtedy jej wargi poruszył się a ja usłyszałam ten piękny malowniczy głos niczym śpiew ptaków, był taki radosny ale gdybym jej nie znała może bym nie czuła tego smutku w nim głęboko ukrytego, tego czego nawet jej włośni rodzice ni słyszeli a ona sama nie była go świadoma. Moje źrenice mimowolnie poruszyły się 

- Naruko wróciłaś 

Nic jej nie odpowiedziałam może nie chciałam może nie miałam nic jej do powiedzenia ? ale na pewno nie chciałam wrócić chciałam się pożegnać z nimi 
z rodzicami, wtedy nie było mi to dane powiedzieć im śpijcie w spokoju . 

- Tak się cieszę Naruko że tu jesteś że wró...
- Przestań Odchodzę na zawsz... 

I wtedy poczułam ten Uścisk mówiący mi 
"Przestań Uciekać"
Ale ja nie umiałam inaczej postąpić nie umiałam już walczyć ze sobą już nie byłam sobą, Nie była już tą energiczną wiecznie uśmiechniętą dziewczyną u której łez nie dała się zauważyć to już nie byłam ja, a Ona ściskała mnie z każdą minutą coraz to intensywniej chciałam ją odepchnąć ale jakoś nie umiałam moja druga połówka gdzieś tam głęboko we mnie nie pozwalała mi na to Odepchnąć Dawnej Przyjaciółki 

- PRZESTAŃ! PRZESTAŃ UCIEKAĆ NARUKO! NIE POZWOLĘ CI JUŻ ODEJŚĆ 
Nie możesz robić tego sobie nie możesz robić tego IM Kochają cię dalej, Dalej tu są naruko ja dalej ich czuje a kiedy patrze na twój dom ich słyszę radosny głos twej mam Ojca który biegiem wybiega z domu zapominając po drodze Kanapek i Lili .. nasza małą Lili która krzyczy i bega po mieszkaniu kłócąc się z tobą że schowałaś jej Mundurek twoja mam wpychając nam na chama jeszcze 3 lancze .. 

- PRZESTAŃ SAKURA !!!! NIE CHCE TEGO SŁUCHAĆ 

Odepchłam ją nie chcą tego słuchać bojąc się że to wróci bojąc się że nie poradzę sobie dłużej że nie dam rady dłużej żyć ze świadomością wiecznej samotności nie umiałam tak żyć 

- NIE CHCE TEGO SŁUCHAĆ JA SE JUŻ NIE RADZE SAKURA !!! CHCE UMRZEĆ BYĆ PRZY NICH NIE WSPOMNIENIAMI DUSZĄ 
- DO JASNEJ CHOLER ONI SĄ TU NARU CAŁY CZAS SA OBOK CIEBIE !!

Podeszła do Nagrobka moich rodziców
wyciągając z torby jasną kremową ściereczkę i zaczęła usuwać wszelkie zabrudzenia dopiero teraz zauważyłam jak układa przy nagrobku herbaciane i różowe róże z domieszką Lili ulubione kwiaty mojej rodziny  

kiedy zapaliła piękny znicz w kształcie anioła a potem podnosząc się złożyła dłonie do modlitwy przyglądałam się jej jak zaczarowana . 
Dbała o nich, przez te wszystkie lata wiem że ja powinnam o nich dbać nie ona wiem że nie powinnam uciekać ale nie chciałam mieć przyjaciół tylko dlatego że ja byłam sama .

- Oni nigdy by ci nie wybaczyli że się zabiłaś bo rzekomo jesteś sama.
A nie jesteś ja tu jestem i przyrzekłam na pogrzebie twych rodziców że cię znajdę i już nigdy nie będziesz sama ze resztą nie tylko ja złożyłam tę obietnice. 

Wtedy spojrzałam na nią nie zrozumiale przyglądałam się jej jak odwraca głowę w moim kierunku i wtedy zobaczyłam ten blask ..coś mi on przypominał . Ale to co dalej do mnie mówiła nie mogłam zrozumieć, skojarzyć o kogo chodzi słuchałam każde słowo wypływające z jej ust 

- On też złożył tę obietnice ale twojemu Ojcu że znajdzie cię że zaopiekuję się tobą, że zadba o ciebie będzie robił wszystko byś była szczęśliwa . On wraz zemną stał praktycznie całą noc przed grobem twoich rodziców wtedy zobaczyłam prawdziwego jego . ! Bez Maski bez obojętności bez jakiej kol wiek Gry wtedy zrozumiałam on cię Kocha ..

- O Kim mówisz .? 
- Dowiesz się niedługo ale pierw musisz coś przyrzec 
- Co takiego ?
- Nie mnie .? 
- A komu 
- Im 

I wtedy ruchem reki wskazała na grób mojej rodziny a ja nie zrozumiale dla siebie spojrzała na nią . 

- Przyrzeknij Swojej Matce ojcu i Lili że tu zostaniesz i nauczysz się żyć na nowo . z nową teraźniejszością i przyszłością, że zaczniesz nową drogę życia 
- Ale ja..
- Nie ma Ale Naru .. Przyrzeknij im to 
- Przyrzekam 
- A ja Przyrzekam wam że się nią zaopiekuję . 

 Bo Bóg wraz z wami patrzy na nią z góry i trzyma ją dla kogoś wyjątkowego jej serca 

A jak stałam właśnie w szoku pod imionami moich rodziców i siostrzyczki były słowa wypisane które tak zawsze powtarzała mi mama .. 
 a niżej pisał. To co mimowolnie poruszyło moje serce 

Wyjątkowego jej serca 
Tak czystego i pięknego jak blask w jej oczach to niebo które wita każdego dnia Kochamy cię Naruko 

A Moje łzy wypłynęły ale nie były to łzy smutku to były pierwszy raz od tak dawna od 5 lat łzy szczęścia, Teraz poczułam na ramieniu ich ciepło .. spojrzałam zapłakanymi oczyma na Sakurę  

Patrzyła na mnie z uśmiechem . czułam że moje życie dopiero się zaczyna 

  

Prolog - Przeszłość

 Mój Dom rodzina ... Była w swoim sposobie życia wyjątkowa nie przewidywalna ale też po prostu zwyczajna Mój ojciec wysoko 
postawiony w firmie która była raz ze największą to i najlepiej prosperującą firmą .. Mama była artystką robiła wszystko Malowała rysowała tworzyła 
wiecznie uśmiechnięta wszystkich swoim uczuciem i sympatią zarażała ludzi wokół Mama zawsze mi powtarzała  że chodź jestem teraz samotna 
to bóg patrzy na mnie i mówi "Tą dziewczynę zostawię komuś wyjątkowemu" Zawsze ona wierzyła w te słowa ze mną było nie co inaczej .. ale chciałam 
wierzyć w jej słowa była taka zawsze szczęśliwa .. nieważne czy było dobrze czy źle ona zawsze miała ten szeroki uśmiech na twarzy .. a ja uśmiechałam
 się razem z nią i jeszcze jedna ważna al i wkurzającą osoba wy moim życiu Moja siostrzyczka . Była odemnie o 6 lat młodsza była słodką blondyneczką 
o czarnych jak węgiel oczach .. Była zwariowana ale i słodka i też wykurzająca zresztą jak każda młodsza siostra ale jakoś mieliśmy dobry kontakt .. 

Byłam szczęśliwą dziewczyną nic m nie brakowało .. Miałam kochająca rodzinę i przyjaciółkę  którą traktowałam jak własne rodzeństwo .. Przyjaciółkę 
od wielu lat piękną o soczyście zielonych oczach Lekko zwariowaną słodką ale i nie bezpieczną Sakure .. Moja malutka siostrzyczka zawsze 
wołała na nią wisienka .. Zawsze byłyśmy rozbawione tym przezwiskiem .. Lili .. 6 lat młodsza od Sakury mówiła do niej jak by ich wiek był im przypisany 
na odwrót .. ale jakoś nie przeszkadzało nam to .. byłyśmy sobie bliskie zawsze wiedziałyśmy o sobie wszystko .. byłyśmy szczęśliwe .. przeszłyśmy 
żłobek, przedszkole, zerówkę, podstawówkę i gimnazjum razem było cudownie .. nasze pierwsze miłostki rozterki zawodzenie przechodziłyśmy razem 
nigdy nie narzekałyśmy, nawet kiedy się pokłóciliśmy zawsze na drugi dzień się godziłyśmy .. 

Było wszystko idealnie aż do tego feralnego dnia kiedy stała się największa katastrofa w moim życiu .. nic nie zapowiadało ze coś takiego się stanie 
były moje 16 urodziny ale tagrze i Sakury bo chodź byśmy przyjaciółka to na dodatek bliźniakami tej samej daty urodziny ..rodzice zaplanowali nam imprezę .. 
kiedy wróciłyśmy z rozdania dyplomów ukończenia gimnazjum .. Sakura poszła do siebie a tam czkali na nią rodzice i prezent który miała utrzymać 
ja pobiegłam w swoją stronę .. rodzice pisali mi sms bym szybko wróciła do domu mili pewnie dla mnie taką samą niespodzianka jak rodzice sakury .. 

Kiedy byłam na swojej ulicy .. Spadającej Gwiazdy .. zobaczyłam tłum ludzi słyszałam syreny . pogotowia i straży .. nie wiedziałam co się dzieje w od dali 
zobaczyłam czarno-szary dym ... nie pasowało mi coś . pobiegłam w stronę swojego domu zobaczyłam coś co na zawsze odmieniło moje życie o 180 stopni .. !!