Mój Dom rodzina ... Była w swoim sposobie życia wyjątkowa nie przewidywalna ale też po prostu zwyczajna Mój ojciec wysoko
postawiony w firmie która była raz ze największą to i najlepiej prosperującą firmą .. Mama była artystką robiła wszystko Malowała rysowała tworzyła
wiecznie uśmiechnięta wszystkich swoim uczuciem i sympatią zarażała ludzi wokół Mama zawsze mi powtarzała że chodź jestem teraz samotna
to bóg patrzy na mnie i mówi "Tą dziewczynę zostawię komuś wyjątkowemu" Zawsze ona wierzyła w te słowa ze mną było nie co inaczej .. ale chciałam
wierzyć w jej słowa była taka zawsze szczęśliwa .. nieważne czy było dobrze czy źle ona zawsze miała ten szeroki uśmiech na twarzy .. a ja uśmiechałam
się razem z nią i jeszcze jedna ważna al i wkurzającą osoba wy moim życiu Moja siostrzyczka . Była odemnie o 6 lat młodsza była słodką blondyneczką
o czarnych jak węgiel oczach .. Była zwariowana ale i słodka i też wykurzająca zresztą jak każda młodsza siostra ale jakoś mieliśmy dobry kontakt ..
Byłam szczęśliwą dziewczyną nic m nie brakowało .. Miałam kochająca rodzinę i przyjaciółkę którą traktowałam jak własne rodzeństwo .. Przyjaciółkę
od wielu lat piękną o soczyście zielonych oczach Lekko zwariowaną słodką ale i nie bezpieczną Sakure .. Moja malutka siostrzyczka zawsze
wołała na nią wisienka .. Zawsze byłyśmy rozbawione tym przezwiskiem .. Lili .. 6 lat młodsza od Sakury mówiła do niej jak by ich wiek był im przypisany
na odwrót .. ale jakoś nie przeszkadzało nam to .. byłyśmy sobie bliskie zawsze wiedziałyśmy o sobie wszystko .. byłyśmy szczęśliwe .. przeszłyśmy
żłobek, przedszkole, zerówkę, podstawówkę i gimnazjum razem było cudownie .. nasze pierwsze miłostki rozterki zawodzenie przechodziłyśmy razem
nigdy nie narzekałyśmy, nawet kiedy się pokłóciliśmy zawsze na drugi dzień się godziłyśmy ..
Było wszystko idealnie aż do tego feralnego dnia kiedy stała się największa katastrofa w moim życiu .. nic nie zapowiadało ze coś takiego się stanie
były moje 16 urodziny ale tagrze i Sakury bo chodź byśmy przyjaciółka to na dodatek bliźniakami tej samej daty urodziny ..rodzice zaplanowali nam imprezę ..
kiedy wróciłyśmy z rozdania dyplomów ukończenia gimnazjum .. Sakura poszła do siebie a tam czkali na nią rodzice i prezent który miała utrzymać
ja pobiegłam w swoją stronę .. rodzice pisali mi sms bym szybko wróciła do domu mili pewnie dla mnie taką samą niespodzianka jak rodzice sakury ..
Kiedy byłam na swojej ulicy .. Spadającej Gwiazdy .. zobaczyłam tłum ludzi słyszałam syreny . pogotowia i straży .. nie wiedziałam co się dzieje w od dali
zobaczyłam czarno-szary dym ... nie pasowało mi coś . pobiegłam w stronę swojego domu zobaczyłam coś co na zawsze odmieniło moje życie o 180 stopni .. !!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz