Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

środa, 4 grudnia 2013

Tsunami - Rx 8

Patrzyłem na nich a w oczach zaczęło mi migać do słownie . 
Po kuchni krzątał się dwie swoje kopie .. 


Byliśmy na podjeździe staliśmy i oczywiści 
Brunet z blondynem kłócili się że nie pojedziemy na dwa Auta a na jeden .. 
ale nie wy tym problem bo którym pojechać czy o Blondyna Hondą 5 gen 
czy Accord od Bruneta .. Miałam naprawdę dość ich kłótni kiedy się kłócili ja zabrałam kluczyki od Garażu bruneta i otworzyłam moskitierę  wtedy to ja dostałam Oczopląsu .. Tu był cały arsenał . czyli faktycznie na jednym się nie kończyło .. 

Przechodziłam koło tych wszystkich samochodów i oglądałam je .. 
spojrzałam za siebie a ci dalej swoje ..

Nie zwracając dalszej uwagi na nich .. 
Rozglądałam się po garażu . cóż sama miałam prawo jazdy wiec mogłam sama poprowadzić .

Zauważyłam że nie ma tu tylko samych Hond są też inny modele Jak Audi,BMW,WV,Luksus,Mitsubishi,Mazda .. 
O i wtedy Moją uwagę zwróciła na siebie właśnie Mazda 

Była piękna mnie oczy się zaświecił był biała z maską pokrytą w Karbonie .
Mazda Rx8 ..
Podeszłam do niej i dotknęłam klamki drzwi i ustąpiły
Przyjrzałam się wnętrzu samochodu .. i wtedy zobaczyłam kluczyki w satyjce .. mój uśmiech się powiększył .. :D

Odpaliłam go i usłyszałam przyjemny dźwięk .. wykręciłam koła i wyjechałam z garażu stanęłam przy chłopakach ..




Usłyszałem warkot silnika a potem za mną stanęła Mazda Rx 8 . a z niej wyłoniła się Naruko patrzałem na nią w szoku i nie tylko ja bo Naruto tez wyciągną dziabare he .. 

- Naruko ?
- Jedziemy tym .. 
- Ale mieliśmy jechać mojim .. 
- Zapomnij żebym się z tobą w nim zabił ?
- A z Toba draniu wcale nie jest bezpieczniej 
- Koniec Marudzenia Jedziemy Tym I Ja prowadze .. zapraszam panów do tyłu będziecie mieli się czas pokłócić a teraz jedziemy po Hinate 
- Cooo Czemu mam z nim z tyłu .. 
- Bo Ja prowadze włazić ..

Usmiechłem się no nasza blondyneczka pokazuje pazurki .. 
Podeszłem do samochodu i otworzyłem drzwi zaśadając z tyłu to samo zrobił Młotek .. kiedy już siedzieliśmy spojrzałem na Blondyna a on przyglondał się dziewczynie .. jej ręce pokierowały się do Raja marki Pionier .. 

Wciągła kabel i potpieła tam swój Telefon .. 
Ciekawiło mnie czego slucha . i wtedy w głośnika w drzwiach w piszczkach oraz w skrzyni znajdującej się w bagarzniku ..poleciał pierwsze melodie .. spojrzałem na Blondyna jak on na mnie .. 
I wtedy usłyszeliśmy głos dziewczyny 

- Nie będzie wam przeszkadzać jak będzie ciut głośno ? 
- Ciut mam uznać na Full 
- No .. 
- Nie no Naruu a co to jest .. ? 
- Zaraz usłyszysz . 
- hmm 
- Uwierz że mój gust muzyczny od gimnazjum się nie zmienił 
- czyli będzie kredko mówiąc napierdalać .? 
- Jak byś zgadł .. 

 Wtedy usłyszeliśmy coraz bardziej nasilające się basy .. a po chwili pierwsze słowo piosenki . 

"Tsunami"




Papieros - wspomnienia

Wstałem pierwszy.. Przetarłem zaspane jeszcze oczy i spojrzałem na zegarek wskazywał 12 po południu. wziąłem w swoją dłoń telefon i pokierowałem się do Kuchni zaparzając se mocne espresso .. 

Kiedy wziąłem gorący napój zasiadłem do stołu w kuchni ..
Przeglądałem powiadomienia w moim telefonie wtedy natrafiłem na 11 nie odebranych połączeni jak i 4 sms od tej samej osoby .. 
 w głowie mi zabrzmiało jej Imię 

"Sakura"

Weszłem na wiadomości i przeczytałem sms 

"Sasuke jest u ciebie Naruko Martwię się"

Nie odpisałem usunąłem wiadomość i przeszedłem do kolejnych 3 ..
"Sasuke nie wiesz gdzie ona jest już 11 a jej nie ma w domu"
"Nie odbiera telefon "
"KURWA SASUKE JEŚLI JEJ SIĘ COŚ STAŁO W TYM TWOIM CHOLERNYM KLUBIE OSOBIŚCIE CIĘ WYKASTRUJE .. SAI JEJ WSZĘDZIE SZUKA TAK SAMO JAK RESZTA .. !! ODPISZ DO CHOLERY " 

Uśmiechem się wszystkim wokół jej zależało na niej .. 
Wystukałem jej krótką wiadomość 

a po chwili mój telefon zaczął wibrować .. 
Uśmiechałem się była zawsze nie cierpliwa jeśli chodziło o Blondynkę śpiąca w pokoju gościnnym ..

- Hallo .? 
- Sasuke .?
- Tak. Nie rozpoznajesz już mnie przez telefon 
- To Nie jest śmieszne, czemu nie dałeś znać że Naruu jest u ciebie ja przez ciebie stanę się łysa chyba już garść wyrwałam z nerwów .
- Spokojnie nie dawałem ci znać dlatego że jak byliśmy w domu była chyba już 5 rano a ty spałaś znając życie 
- No tak 
- No właśnie Naruko zostawiła w szafce klucze od domu. A po za tym zasnęła mi już w samochodzie wiec nie widziałem potrzeby by dobijać się do twoich drzwi . wiec wziąłem ją do siebie .. 
- Śpi u ciebie ? Gdzie .? 
- No chyba nie myślisz że w moim łóżku 
- no nie wiem .! 
- Nie śpi w pokoju moich Rodziców ..
- Co pozwoliłeś jej tam spać ? Przecież od kąt ich nie ma nie pozwoliłeś tam nawet nikomu wejść sam tam nie wchodziłeś Sasu
- Wiem ale tam są przedmioty w których jak Naru się obudzi do wie się jak moi rodzice byli .. 
- Sasu chyba niee
- Wczoraj Karin powiedziała jej too 
- Co zabije te szma... 
- Wyjaśniłem już to dlatego to tak długo trwało .. Ona jeszcze śpi a jej tel zaraz dam do ładowania .. 
- No Ok No bo wiesz .. za niedługo są święta .
- No ii ?
- Ja i Ino idziemy na zakupy tak samo Shika i Saj z nami chciałam wziąć Naruko może byś z nami poszedł bo widzę że już dochodź 12.30 i do pracy już raczej nie pójdziesz wiec .. 
- Do Jakiego 
- Do Galerii . Skrzydeł Anioła .. wiem że Naruu lub
- Pójdę o której ?
- Jak wstanie ok ..
- Ona chyba już wstała 
- czemuu 
- Słyszałem jak by coś spadło 
- A to na pewno ona Spadła z łóżka hehe .. zawsze tak było jak była zmęczona 
- Rozumiem wiec o 13.30 ? 
- Ok pod Galerią .. Pa 
- Pa .. 

Rozłączyłem się i odłożyłem telefon na stolik załączyłem wodę i wsypałem do o dziwo jej Kubka kawę ..
Zalałem ja wrzątkiem dodałem Mleka i cukru ..
i postawiłam na stoliku .. 


Wbiegłem na górę i lekko uchyliłem drzwi do sypialni moich rodziców ..
Stała tuż przed ścianą na których były powieszone fotografii oraz napis . 
Pomiędzy nimi .. Widziałem malujący się szok na jej twarzy .. 
Może nie było by nic w tym dziwnego jak by były by tam zdjęcia Tylko Mojej Rodziny .. ale były tam fotografie też i jej i Jej rodziców .. 
Uśmiechałem się założyłem ręce na kładce piersiowej i przyglądałem się jej z zafascynowaniem  .. widziałem jak unosi dłoni i przerzedza opuszkami Palców po zdjęciu ..


Byłam oszołomiona wszystkie te zdjęcie przedstawiały Nas .. 
Naszą rodzinę nasze Klany .. 
Chciało mi się płakać, w moim sercu gdzieś pokazały się krzty żalu. 
Bo przecież nawet jak straciłam rodzina miałam swoją drugą .. 

Osunęłam się od anty ramy i spojrzałam w stronę okna .. Moje ręce mimowolnie znalazły się na sercu . nie wiedziałam że ktoś mnie Obserwuję . 
Moje kąciki ust Podniosły się do góry a z ust wyszeptałam słowa .. 

Dziękuję
Pomszczę Pani i Fugaku-sama oraz Itachiego .. 

Była pani dla mnie Jak Mama a ja nigdy tego tak nie doceniałam .. 
ale teraz Bedze wszystko OK .. Przyrzekam ci .. 

Z moich oczu wypłynęła łza .. nie ścierając jej odwróciłam się wtedy zobaczyłam jego stał w drzwiach z uśmiechem na twarzy. Coraz częściej widziałam na jego obojętniej twarzy uśmiech . 

Podeszłam do Niego stał dalej nie wzruszony ..
Aż nie podniósł dłoni i nie star drużki po której spłynęła moje łza .. 
Uśmiechałam się do niego .. 

Spoglądałam na nią spodobał mi się słów które wypowiedziała 
Byłam z niej dumny .? tak chyba tak .. podałem jej do dłoni ręcznik i ciuchy które znalazłem o dziwo na strychu .. 
i Wskazałem ruchem ręki łazienkę .. 
Pokierowała się w jej kierunku a ja przeszłem dwa pokoje dalej .. i zapukałem 
O dziwo drzwi się po chwil otworzył a w drzwiach .. 
Staną mi pół nagi Blondyn 



Spojrzałem na niego i weszłem do jego pokoju o dziwo był w nim porządek . 

Nic się nie odzywając zasiadłem na jego łóżku a on stanąłem  na przeciw mnie 


- Stało się coś Draniu .? 
- Nie czemu miało by się coś stać 
- No Nie wiem ? 
- Idziesz na zakupy .? 
Ta Z Sakura i resztą muszę ci coś pod choinkę kupić nie Draniu .! 
- Śmieszne ! To w takim razie wyjdziemy razem ale nie o to chciałem pytać .. 
- Ty dalej masz ten dress ?
- Który 
- Ten Pomarańczowy z czarnym 
- No mam a co .? 
- Tak Myślałem .. 
- I co związku z tym .? 
- Naruko u nas jest 
- Co Naprawdę to super .. gdzie jest 
- Kąpie się. 
- Mam swój i jej  
- Ok idę zrobić śniadanie i zapalić .. 
- Nigdy nie paliłeś przy niej prawda .
- Niee .. 

I bez zbędnego gadania wyszłem z pokoju blondyna kierując się do Kuchni .
wyciąłem z mojej Marynarki paczkę papierosów . i pokierowałem się na werandy . 

W sumie nie wiem sam czemu zacząłem palić . 
Lepsze chyba to niż upijanie się do nie przytomności i branie narkotyków !
Odpaliłem go i zaciąłem się od razu poczułem ulgę a moje mięśnie się rozluźniły 

'- Sasuke ty palisz .
- Nie modlę się a na co ci to wygląda .. 
- Od kiedy ty palisz .? 
- Od wtedy kiedy moje życie straciło sens wolał byś bym brał narkotyki i pił wciąż . 
- Sasuke nie możesz się podawać znajdziemy ją 
- Ty chyba itachi nie rozumiesz nigdy jej nie znajdziemy a nawet jeśli to co z tego co jej powiem czemu KURWA UCIEKAŁAŚ bo co że rodziców ci zabili to był powód przecież ja cie kocham zaopiekuje się tobą to nie powód itachi to żadne powód . 
- I co tak po prostu chcesz się poddać znajdziemy ją nie tylko tobie na niej zależy .. 

Wyrzuciłem już nie dopałek fajki i zeskoczyłem z werandy nie miałem sił ani ochoty .. Na wspominanie tego że jestem taki żałosny że nie umiałem pomóc dziewczynie którą kocham że nie umiałem nikomu pomoc a sam uciekam do używek .. Nie wiedziałem sam gdzie się kieruje, chciałem uciec zniknąć .. i wtedy nawet nie wiem kiedy znalazłem się pod wrakiem jej domy .. spojrzałem na niego a w oczach stanęły mi łzy . Nie chciałem płakać wejście na posesje a raczej jej resztki .. przeskoczyłem przez te simę policyjną kiedy przechodziłem po gruzach domu coś przykuło moją uwagę był to kawałek papieru . zdjęcie 
- Co To 
Podniosłem go w swoje dłonie i przeczyściłem z prochu i brudu .. i spojrzałem na niego .. mimowolnie moje oczy się powiększyły
Była to fotografia nasza kiedy byłem to talie zalany wy trupa . I się otworzyłem przed nią a wtedy zrobiono nam zdjęcie .. przypomniałem se tak to przecież było 5 dni przed katastrofa 


Patrzyłam na niego jak odleciał gdzieś w swoje wspomnienia . ale kiedy z jego oczu wypływała ta malutka skromna łza przestraszyłam się podeszłam do niego . Fajka która trzymał w dłonie
Nigdy bym nie podejrzewała że wielki Uchiha będzie sięgał po jakieś używki nawet jak miało być coś takiego jak Papieros ..

Podeszłam do niego po cichutku nie odzywając się .. aż nie usłyszałam skrzypnięcia .. spojrzałam za siebie stał tam wysoki Blondyn . spojrzałam na całą jego posturę a on tyłu ruchem ręki wskazał bym se nie przeszkadzała uśmiecham się na potwierdzenie ..

Podeszłam a kiedy stał tuż u jego boku .
Nachylając się pocałowałam go w policzek . od razu poczułam jak się wzdrygał .. wyrwałam z jego dłoni po mału gaszącą się fajkę i ściągam z niej trzy ostatnie buchy ..
I uciekłam do Kuchni .. 



Patrzyłem na nią jak duch .. pierw przejechałem opuszkami palców po policzku na którym jeszcze przed chwilą był jej miękkie Usta . a potem na dłoń gdzie powinna znajdować się fajka .. 
Wszystko jak było tak znikło .. Uśmiechałem się i pokierowałam swoje kroki do kuchni . tam dostałem oczopląsu ...
  '

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Ufam ci ..

Siedziałem w swoim biurze i zaciskałem swoje dłonie coraz to Intensywniej na biurku byłem wściekły zły wszystko w jednym bałem się że dowie się o tym 
ale wolał bym żeby dowiedziała się tego odemnie lub naszych Przyjaciół ale nie kogoś takiego jak Karin osoby obcej . spojrzałem na owal na niebo na którym błyszczały małe punkciki . 

Czuł się żałośnie w tej chwil mógł jej to wyjaśnić kiedy miał okazje a teraz dziewczynę którą kochał mogła 
już mu nigdy nie zaufać myśląc że nie mówi jej całej prawdy załamany przetarł dłońmi zmęczone oczy i wtedy usłyszał skrzypnięcie drzwi 

spojrzał w tam tym kierunku zobaczył ją jej nie pewne kroki kierujące się wstrzelone jego biurka w pokoju panował mrok tylko blask księżyca który wdrapywał się przez odsłonięte okno .. widział jej granatowe spojrzenie .. widział że nie ma w nim ani krzty lazuru który tak kochał .. teraz widział tylko ciemny granat .. ciemny jak niebo po burzy .. 
wy puścił ciężkie powietrze z płuc podszedł do niej bliżej ale oczywiści odsunęła się od niego nie chciał jej zmuszać ..
 ale on chciał się do niej przytulić 
wyjaśnić jej wszystko ale wiedział ona już mu nie ufa jak ufać powinna .. 

Odszedł od niej na 2 kroki a ruchem reki wskazał krzesło przed biurkiem by usiadła dziewczyna bez słowa za siadła ale nie podniosła na niego wzroku 
dalej wpatrywała się w mokra chusteczkę w jej dłoniach .. Brunet postanowił .. podejść jednak do dziewczyny jak siedzie już raczej nie ucieknie .. 
Kucną koło niej .. i widział jak się wzdrygał jak na chama prubaowała się odsunąć od niego ale podłokietniki krzesła nie pozwalały jej na to .. 
załamał się w sobie bala się go czy co .. może przestraszyła się jego wybuchu gniewu .. położył swoją dłoń na jej ramieniu i poczuł chłód .. 
Widział jak się trzęsie ze szlochu a z jej oczu wypływa kilkanaście słonych łez.. nie umiał na nie patrzeć wstaną gwałtownie podchodząc do okna i uderzając
w framugę okienną z całych sił .. Był na siebie wściekły .. że pozwolił na takie coś .. 

- Sasuke .. 

Jego oczy poszerzyły się .. spojrzał na skulona dziewczynę .. ale jakoś nie umiał z siebie wydusić żądnego sensownego słowa .. teraz nie wiedział co ma zrobić nie wiedział co powiedzieć stał jak słup soli i się w nią wpatrywał jak by była jakimś arcydziełem .. 

- Dlaczego mi nie powiedziałeś 
- a co miałem ci powiedzieć .. 
- Prawdę 

Przyglądał się jej ale postanowił do niej podejść kucną na przeciw niej a swoje dłonie opar po miedzy nogami młodej dziewczyny. Ta podniosła na niego 
swój wzrok a on odwrócił się nie chciał patrzeć w te oczy i wte łzy .. nie umiał patrzeć w tą ciemność w nich .. 

- Spójrz na mnie Sasuke 
- Nie mogę 

Poczuł dłoń na policzku .. nie umiał się przemoc czuł jak do jego oczu napływają łzy .. wiedział że nie może się przy niej rozpłakać bo jaki facet który
ma 21 lat płacze z powodu tego że widzi smutek w oczach osoby która kocha .. ? czuł jak próbuje go zmusić do spojrzenia w swoje oczy . ale on nie 
umiał .. położył swa dłoń na jej dłoni i ścięgno ją .. 

- Czemu nie chcesz na mnie spojrzeć ? ja naprawdę przy ciągam śmierć boisz się ze zginiesz prze zemnie .
- To nie takkk !!!!

Krzykną na nią i oczami pełnych gniewu spojrzał na nią .. widział w jej oczach ten strach kiedy podniósł głos .. automatycznie zamilkł .. chciał jej dotknąć 
ale odtrąciła jego dłoń .. 

- Naruko nie chciałem ci tego mówić chciałem żebyś zaczęła wreście żyć .. chciałem byś była taka jak kiedyś 
- NIGDY JUŻ NIE BĘDZIE JAKI KIEDYŚ !!

Wstała gwałtownie . chcąc wyjść z biura kiedy była już przy samych drzwiach poczuła szarpniecie na dłoni .. a potem przyjemny zapach i silne ramiona 
które ją przytulały jej dłonie spoczęły na dobrze umięśnionej Klatce piersiowej merzczyzny .. poczuła spokój .. jak by tego potrzebowała .. a potem ciepłe krople na ramieniu jej oczy mimowolnie się rozszerzyły w zdziwieniu .. 

"Łzy ?"

Zachrypnięty głos wydobył się z krtani bruneta .. Dziewczyna była w tak ogromnym szoku ze nie ruszyła się o milimetr a jej oddech staną .. 

- Wiem że już nigdy nie będzie jak kiedyś . chce by było lepie .. chce się tobą zaopiekować się i znaleźć winowajcą śmierci naszej rodziny .. 
chce zobaczyć na twojej twarzy ten szczery uśmiech a w twych oczach zobaczyć głęboki blask za którym tak tęskniłem .. To co mówiła karin poniekąd
jest prawdą ale to co powiedziała to są tylko puste słowa dziennikarzy . nie wie nic o naszym Klanie .. Ja do wiem się prawdy przyrzekłem mojej matce
że cię znajdę że poświecę się i pomszczę Klan Namazake . że będziesz szczęśliwa .. Moja mama powiedziała że mam się z tobą zaopiekować kiedy ich już nie będzie że z przyjemnością ona by to dla ciebie zrobiła stara by się dać ci dom i miłość matki .. Mój ojciec tak samo a Itachi mówił że będzie robił Za Lili .. śmialiśmy się z tego .ale kiedy patrzyłem na mijające lata ze dalej nie umiem cię znaleźć .. Jakoś odechciało mi się żyć 

- Sasuke 

- Ciii ... Naruko zrozum zrobię wszystko byś była szczeliwa . dlatego jak zobaczyłem że znalazłaś moje ogłoszenie że poszukuję kelnerki to się uśmiechem
ale kiedy powiedziałaś że nie chcesz naszej pomocy ze na własną rękę chcesz znaleźć prace nie odezwałem się że Avaria to mój Klub .. Wiec poprosiłem Sugetsu Suue i Miku by ci nie mówiły że jestem to ja .. Kiedy widziałem jak pracujesz .. byłem w tym kubie cały czas .. widziałem jak pracujesz że się starasz to nie ja wybrałem ciebie to klienci wybrali .. Mówili że jesteś dokładna miła i bardzo energiczna że właśnie tak osoba powinna pracować w Avarii 
Wiec kiedy Kiba powiedział co powiedział i wyszedł 

- Kiba .? to ty słyszałeś .? 
- ja o tym wiem . rozmawiałem z nim kiedyś .. Powiedział mi że się w tobie zakochał że chciał być z tobą ale nigdy tego nie będzie bo widzi jak ja Kocham 
ciebie .. Nie chciał se robić nadziej .. ale obiecałem mu że nigdy cię nie skrzywdzę obiecał mi że jeśli raz zapłaczesz z mojego powodu Zginę . I wiesz co Chyba należy mi się wpierdol i to równy bo twoje łz
- One nie są przez ciebie 
- Ale płaczasze bo ci prawdy nie powiedziałem nigdy nie miałam zamiaru cię kłamać .. 

Poczułem jak się odemnie odsuwa ale jej dłonie dalej były na mojej klatce piersiowej .. patrzyłem na jej dalej spuszczona głowę w dół jak przygląda się 
naszym stopą jak się nie odzywa .. 

- Naru..
- Ja ja nigdy nie wiedziałam że on mnie że ty ja nikomu nie chciałam robić nadziej .. Traktowała was jak wszystkich .. może ciebie trochę inaczej ale ..
- Ja się w tobie zakochałem kiedy cie pierwszy raz ujrzałem .. 
- Co 
- To była miłość od pierwszego wejrzenia .. zawsze kiedy widziałam że jesteś smutna gniew mnie rozdzierał a kiedy byłaś szczęśliwa moje serce 
rozpierało mnie zawsze chciałem widzieć na twojej twarzy uśmiech .. 
- Sasu
- Wiesz chce byś pracowała w Avari .. 
- Nie mogę 
- Dlaczego ?
- Bo Jesteśmy przyjaciółmi nie chce mieć jak by to 
- Nie będziesz mieć w Pracy będziemy dla siebie na etapie Szef - pracownik nie dam cie żadnych taryf ulgowych .. Jak coś spierdolisz . wyrzucę cię 
- Obiecujesz .. 
- jeśli na mnie spojrzysz .. 

Patrzyłem w jej oczy widziałem jak ten granat ucieka w kat .. nie ma a po ukazuje się lazur który tak kochałem zacząłem się do niej znów przybliżać 
poczułem jak się meczy przytuliłem ją znów do siebie . przycisnąłem ja z całych sił do swojego serca ..

- Słyszysz .?
- Tak bije szybko .. 
- Bije dla ciebie, jak jesteś bliska przyśpiesza a kiedy cie nie ma zwalnia ...
- Sasu
- Naruko nie odchodź a ja obiecuje że będzie już tylko lepiej .. 

Spojrzała na mnie i zobaczyłem jej uśmiech taki szczery zobaczyłem uśmiech sprzed wielu lat .. pochyliłem się i 

- Co robisz ..
- Nicc 
- Sasu.. Ja nie mogę 
- Wiem .

Moje wargi dotknęły jej policzka był aksamitny taki jaki pamiętam był ciepły i pachniał brzoskwiniami uśmiechem się mimowolnie potem moje usta spoczęły na jej drugi policzku czole i dale się nie posunąłem oderwałem od niej swoje wargi i się uśmiechem oddała mi uśmiech a wtedy jej dłoń uniosła się i poczułem delikatny dotyk ..na policzku potem przeszedł na moje wargi patrzyłem na nią intensywnie a ona we mnie .. 

- Sasuke wiesz 
- Tak ?
- Nie wiem jak to powiedzieć ale nie umiem czuć do ciebie żalu,ani być na ciebie zła a wiesz czemu 
- Czemu ..
- Bo zawsze ty byłeś mi bliższy niż kto kol wiek inny
- Cieszę się 
- Ale boje się że możemy to zniszczyć 
- Czemu mieli byśmy niszczyć coś co daje nam szczęście i radość życia ?
- Nie wiem ! Boje się że ja swoją przeszłością mogę too zni...
- Nasza przeszłość jest Identyczna Naruko 
- Wiem ale jakoś 
- Nie zmuszam cię do niczego ja oczekuje tylko i wyłocznie jednego od ciebie 
- czego
- Chce zawsze patrzeć w twoje Lazurowe spojrzenie .. 

Uśmiechałem się do niej i zobaczyłem wtedy jej Rumieniec taki śliczny była taka urocza .. widziałem jak podusi się wyżej. Staje na palcach, opiera się o moje ramiona ale jej prawa dlon dalej dotykała moich ust .. zbliżała się .. coraz to bliżej .. 

- Sasu mogę
- Możeszzz .. 

Nie musiała się pytać. Czekałam na jej krok nie chciałem znów czegoś spierdolić .. Czasami mnie to za na to wkurwiało że jestem Uchiha .. Ta pieprzona duma że może mi coś nie wyjść przecież jestem uchiha mnie musi wyjść prychnąłem do swych myśli .. kiedy była kilka milimetrów od moje twarzy przymknęła oczy a ja zrobiłem to Samo i wtedy ktoś wbiegł do mojego Gabinetu ... 

- Narukooo Nie zgadzam się byś odeszła jasne .. !!!!!! Gdzie jest Karin zajebie ją .. 
- Miku Stój Naru rozmawia z Sasu ... O Kurka .. 

Przytrzymałem ją chciał się odsunąć ale nie pozwoliłem je spojrzałem na Miku .. była zarumieniona a Ja wściekły .. za nią wleciała Seeu .. patrzyły na
mnie z szokiem no może tylko Miku . Seeu raczej się tego spodziewała .. spojrzałem na Naru

- Chodź Miku .. Karin tu nie ma .. 
- Ale Naruko Jest .. ejjjj naruuu 

Dziewczyna do nas podbiegła .. i złapała młodą Namazakę za rękę .. i przyciągał do siebie mimowolnie puściłem ją wtedy podeszła do mnie starsza Blondynka Spojrzałem na nią wymownie .. A ona pokazała swoje dłonie w geście Obronnym .. wypuściłem ciężkie powietrze spojrzałam na dwie dziewczyny tak podobne do siebie .

- Naru nie możesz odejść tak dobrze się dogadywałyśmy ja ja cie nie pozwolę odejść prędzej zabije Karinn
- Mi 
- Nie pozwolę gdzie ona jest 
- Mik
- Albo wiesz co poproszę Sasuke-san by dał nas na te samą zmianę coo nie będziesz się praktycznie widzieć z tą zołzą .. 
- MIKU 
- Tak Naruko .? 
- Zostaje 
Naprawdę .. !! Naprawdę to super .. wiesz chodź napijemy się drinka ja chce spróbować Lazurowe Spojrzenie 
- Chyba jest już trochę za późno Miku-chan .. 
Co jak to .?
- Jest już po 4 rano .. 
- No ii co z tego Seeu ..
- Z tego co Pamiętam masz jutro na rano Miku .
Ee ee co .. 
- Tak chciałaś .. 
- Sasuke-san a dało by rade zmieć grafik .?
- Czemu 
- Ja chce być na zmianie z Naruko 
- Naruko nie podpisała jeszcze umowy .. 
- Cooo !!!!! Naruu powiedziałaś że zostajesz .. 
- Bo zostaje .. 

Wtedy odwróciła się w moim kierunku dalej mając lekki Rumieniec na twarzy podeszła nie pewnie do mnie spojrzałem na nią podeszłe do biurka 
wyciemniałem wcześniej przygotowana Umowę .. 

Proszę 
- Gdzie podpisać . ?
- Tu Date i podpis .
- Juz dziękuję za danie mi pracy Sasuke-san .. 
- Hee Proszę .. 
- Czemu mówisz przez san ? Sasuke-san jest w twoim wieku .! 
- Ale jest moim szefem należny mu się szacunek .. 
- No Tak wiec jak będzie szefie .? 
- teraz to szefie 
- Proszęęę 
- Jutro ty i Naruko macie wolne wiem że ty Miku nie wstaniesz .. a Naruko dobrze się dziś spisała, po jutrze obie macie na Rano .. Ty Seeu .. 
- Wiem szefie mam Na rano .. 
- Nie będziesz zła .? 
- Nie .. Za długo tu pracuje a po za tym Miku jutro ogarnie dom .. 
Cooo 
- Chciałaś wolne . 
- Ja chciałam na południe 
- Czy tak czy śmiał musisz to zrobić .. 
- Neee No Ok .. 

I tak wszyscy wypakowaliśmy się z klubu Miku i Seeu szły razem z nami kiedy włączyłem alarm i zamknąłem drzwi pokierowaliśmy się na parking .. 
Kiedy stanęliśmy usłyszałem dwa piski .. Nie że były do siebie podobne z wyglądu to i z charakteru .. 

- ŁOOOOOOOOOO zajebista Bryka szefie 
- Jeeeeee Seeu masz zajebisty samochód też wozisz się Hondą .? 
- Jak widać .. hehe 
- Sasuke ile masz samochodów . 
- Na jednym na pewno się nie kończy .
- Ahaa .. 
- Jedziemy do domu zaśniesz na stojąco . 
- Nie mam kluczyków .. zostawiła w szatni .. 
- cooo ..? 
- wiem że alarm jest już włączony .. 
Wymyśli coś wsiadaj .. 





I tak jak ja i Naru oraz Seeu i Miku odjechaliśmy z piskiem opon z parkingu kiedy stanęliśmy na skrzyżowaniu na czerwonym świetle widziałem 
jak Naruko przygląda się na Siłe del sol Suue a że miałem szyby chyba na maks Przyciemnione .. Otworzyłem jej okno spojrzała na mnie ale ja 
miałem wbity wzrok w drogę widziałem dla czego Suue jest na tych samych światłach co ja .. hehe uśmiechnąłem się .. 

- Zapnij pas Naruko .
- Czemu ..? 
- Bo policji nie ma o tej godzinie 
- No to chyba dobrze nie ..? 
- No ale dla bezpieczeństwa przez najbliższe 100 m lepiej byś je zapięła .. 
- Czemu 100 m .? 

I wtedy usłyszeliśmy warko silnika Suue .. słychać było że Gazuje .. spojrzałem na zdziwiona Blondynkę .. spojrzała na mnie a ja uśmiechem 
się sam poprawiając pas nie żebym był jakimś chujowym kierowcom czy co .. ale nie stety mój jak i Suue nie miał zwykłego silnika .. mieliśmy je na maksa
Podkręcone z Turbo sprężarką jak i NOS ... 

Kiedy spojrzała moje ruchy jaki i dziwek wydobywający się z naszego Samochodu chyba zrozumiała bo zapięła pasy .. i usiadła prosto .. 
Kiedy zobaczyliśmy Zielone ruszyłyśmy z całej pety .. ja po 5 s miałem już 240 na zegarze .. a Biała Honda była jakieś kilkanaście cm 
za mną .. uśmiechem się bo następne skrzyżowanie zmieniały się światła .. Ten kto na nich stanie przegrywa .. 
wtedy usłyszałem Paniczny głos .. uśmiechałem się .. 


- Sasuu światła .. 
Spokojnie 
- Ale żółte 
- Zaufaj mi .
- Ufam ci .. 
I wtedy na dźwięk tych słów dodałem gazu .. 

- A to Świr .. 
- I KTO TO MÓWI CHCIAŁAŚ MNIE ZABIĆ ??? 
- Nic podobnego Miku .
- Już z tobą nie jadę .. NIGDY WOLE IŚĆ Z BUTAAA !!!!
- Sasuke wygrałeś ale następnym razem jedziemy sami .. bo najwyraźniej doczekałeś się słów których marzyłeś usłyszeć .

Prawda czy Kłamstwo ?

Szłem korytarzem zaplecza po paru minutach znalazłem się przy drzwiach szatni dziewczyn chciałem zapukać i wejść porozmawiać z nią wyjaśnić jej 
że to nic że klub jest mój że to nic złego że tu pracuje a ja jestem jej szefem chciałem tylko dać jej prace pewną z dobrymi zarobkami kiedy moja dłoń 
była już na klamce usłyszałem stukot obcasów spojrzałem w stronę korytarza stała tam Seeu była moją przyjaciółka od założenia klubu, można uznać że
traktowałem ją jak swoją siostrę której nigdy nie miałem Seeu choć wyglądała na świeżą  18 miała już 22 lat i była straszą odemnie podeszła do mnie i
ściogła moją dłoń z klamki spojrzałem na nią nie zrozumiale u niej tylko zobaczyłem ten uśmiech mówiący mi "wszystko będę ok pogadam z nią "
uśmiechałem się blado i odeszłam 

Spoglądałam na niego jak odchodzi uśmiechałam się i wiedziałam że brunet chciał dobrze, nie przyjął tej dziewczyn tylko dla tego że ją kochała a dla tego 
że była bardzo dobrą kelnerką goście klubu sami mówili że taka osoba ożywi ten klub .. weszłam do pomieszczenia siedziała na ławce już przebrana
trzymając w dłoni już poskładany Mundurek i klucze oraz plakietkę .. nie wiedziałam czemu dałam jej przecież szafeczkę mogła je tu zostawić czemu trzymała je w swych dłoniach .. usiadłam koło niej i spojrzałam na jej twarz .. teraz widziałam ten smutek i żal malujący się na jej twarzy .. 

- Naruko .

Nic mi nie odpowiedziała odwróciła tylko twarz w moją stronę i podała mi mundurek oraz klucze i wstała spoglądałam na nią nie wiedząc o co jej może chodzić wstała i pokierowała swoje kroki ku wyjściu . Była smutna 
wtedy za nią drzwi się zamknęły patrzyłam to na mundurek to na miejsce gdzie młoda blondynka znikła .. nie wiedziałam co mam zrobić widziałam w jej oczach taki żal . smutek i jak by porażkę, wstała z miejsca a wtedy usłyszałam śmiech, zdziwiona wyszłam na korytarz tam zobaczyłam Karin jak śmieje się w twarz naruko A naruko płakała .. 
Wytrzeszczam wzrok i spojrzała na Karin 

- Haa widzę że się nie dostałaś, widziałam jesteś za brzydka dla Sasuke-kunnn - .. 
- Sasuke-kun szuka dziewczyny która mu coś da a nie będzie w kółko płakała lub użalała się nad sobie bo została SAMA AAA HAHAHAH
- Karin 
- Nie Seeu widziałaś jak Sasuke się do niej zwrucioł jak do śmiecia mnie nie uciszył kiedy do niego mówiłam. Przykro mi Naruko a teraz uciekaj 
z tego klubu bo jesteś nie warta zainteresowania . 
- Karin Skończ 
- nie seeu zostaw 
ale 

Przyglądałam się młodej blondynce łzy płynęły jej ciurkiem odwrócona do mnie twarzą i do karin .. uśmiechała się blado wtedy zobaczyła Jak on stoi za   za nią z szokiem .. spojrzał na ziemię koło jej stup, spojrzałam w to samo miejsce było widać ślady po słonych łzach dziewczyny spojrzałam a on na mnie 
chciał podejść ale jak pokręciłam głowa by został

- Wynocha blondyneczko bo tylko śmierć przyciągasz 
- Co 
- Myślisz że nie wiem kim jesteś .? 
- .. 
- Jesteś Naruko Namazake twój ojciec,matka i siostra zginęli w pożarze twojego domu .. twój ociec pracował razem z Ojcem Sasuke kiedy 
Twoi rodzice zginęli rok później mojego Kochanego Sasuke-kun dopadła ta sama tragedia . Policja mówiła w gazetach i wiadomościach że to ma powiązanie 
ze śmiercią Minato Namazake .. Twojego Starego Mówiono że to Są porachunki Gangów twój ojciec był zamieszany w lewe interesy i dla tego zginą a że tata
Sauke był jego przyjacielem, podzielił jego Los .. wiec wynoś się z tond bo przyciągasz śmierć jak magnes nie pozwolę by Sasuke-kun podzieli los swojej rodziny 
- To jest Kłamstwo. Kłamiesz 

Z mych oczu wypływały coraz to większe krople .. to co ona mówiła to kłamstwo mój tata był uczciwym człowiekiem Tata Sasuke też co z tego że byli Przyjaciółmi co z tego że Pracowali razem to nie miało znaczenia, Mój ojciec zawsze powtarzał że nie ważne co się stanie on poradzi se z tym sam . Nigdy nie uwierzę że rodzice Sasuke zginali przez jej Ojca 

Patrzałam na nią z wielkim  bólem w sercu . dziewczyna nie była tu kiedy od jej przyjaciela Rodzice zginęli Nie wiedziała tego ani nie słyszała,
a jej przyściele na pewno nie chcieli wjerzdzać na taki temat zwłaszcza że na pewno się jeszcze nie pozbierała

 Spojrzała na Sasuke Był ściekły jego oczy zmieniły barwę na Krwistą czerwień .. zawsze tak było kiedy był wściekły .. widziałam jak zaciska swe dłonie w żal i wściekłości spojrzałam na Ruda dziewczynę była
najwyraźniej z siebie dumna .. usłyszałam głos przesiąknięty smutkiem spojrzałam na osobę do której należał ten głos 

- Mój ojciec nigdy by nie powalił by ktoś cierpiał za jego błędy nigdy mój Ojciec był uczciwym człowiekiem Fugaku-sama też by nigdy nie pozwali na śmierć Przyjaciela .. 
- Twój Ojciec wpakował rodziców Sasuke do Grobu 
- ZAMKNIJ SIĘ GÓWNO WIESZ GÓWNO WIDZIAŁAŚ NIE WPIERDALAJ SIĘ W KLAN UCHIHA I KLAN NAMAZAKE 

Wszyscy przerażenie wysoko podniesiony głosem spojrzeli na osobę stającą za nimi .. 

- Sasuke .? 
- Nie wiesz nic o mnie i Naruko nie wiesz kim nasi ojcowie dla siebie byli wiec jakie masz prawo wypowiedzenia się! mój ojciec zginą bo chciała znaleźć
winnego śmierci swojego przyjaciela i osierocenia Naruko .. Mój Ojciec szukał winnego a Moja matka zaginęła bo chciała znaleźć Naruko, Moja matka traktowała ją jak swoją córek której nigdy nie miała moi rodzice ZGIELI BO CHCIELI WIEDZIEĆ KTO ICH ZABIŁ !!! 
- Ale Sasuke-kun jak ona będzie tu pracować to kiedyś ty też możesz ZGINĄĆ JA NIE POZWOLĘ NA TO ON MOŻE ALE
- Karin skończyłaś ! To dobrze Sasuke uspokój się bo zaraz nam tynk ze ścian odpadnie 
- grrr
- Ale Seeu .
- Podpiszesz umowę jutro a teraz jak zastępca szefa proszę cie abyś opuściła klub i to w 2 s bo jak ja się wkurwi to nie będzie co zbierać 
- ha hai . 

Dziewczyna szybko uciekła a ja wypuściłam ciężkie powietrze ze swoich płuc spojrzała na ową dwójkę stojącą dalej na swoich miejscach 
Podeszłam do Naruko i wyciągam w jej stronę chusteczkę by otarła swoje łzy .. dziewczyna podziękowała wtedy podeszłam do niego czułam a to bardzo
Intensywnie że wściekłość rozrywała go od środka położyłam dłoń na jego i ścisła każąc mu spojrzeć na siebie widziałam ten Gniew ten ogromny Gniew 
pokręciłam głową była zmęczona siedziałam w tym klubie od 7 rano zbliżała się 3 rano miała dość. Pociągła sasuke i ruchem ręki Kazałam mu iść do Gabinetu 
szepcząc mu do ucha 

Uspokój się 
- Nie mogę 
- Możesz dla niej 

Wtedy oboje spojrzeliśmy na młodą zapłakaną i wbitą w szok dziewczynę sasuke znika gniew tak szybko jak się pokazał . 
chciał do niej podejść ale nie pozwoliłam mu 
kazałam mu iść do Gabinetu .. spojrzał na mnie a ja intensywnie spojrzałam w jego oczy . i szeptałam 

- Przprowadze ją do ciebie . 

Dziewczyna była w szoku . podeszłam do niej i ją przytuliłam złapałam za dłoń i poszłyśmy razem kiedy stałyśmy przed gabinetem na których pisało 
"Sasuke Uchiha "

 Dziewczyna cofał się wykręcając się nie chciała tam wejść albo się bała abo była inna przyczyna oparła się o ścianę na przeciw 
i zjechała na dół kucał przy niej i odsłoniłam jej spadającą grzywkę na jej lśniące oczy teraz widziałam dla czego Ja tak Kochał 

- Musisz tam wejść
- Nie chce, to dla mnie za dużo 
- Rozumiem cie Naruko co czujesz się do wiedzieć po takim czasie taki żeczy ale musicie sobie to wyjaśnić 
- Nic nie wiesz, CZEMU MI TEGO WTEDY NIE POWIEDZIAŁ 
- Naruko ja wy wieku 18 lat dowiedziałam się że moja mam Żyje a Ojciec siedzi w wiezieniu za zabójstwo trójki dzieci . 
- co .
- Tymi dzicim było moje rodzeństwo Mama mnie oddala do sierocińca żeby nie siego mnie los rodzeństwa . Mamy nie odnalazłam boi 
się że będę mieć do niej żal wiec prośże chociaż ty wyjaśnij swa przeszłość bo nie wszystkim jest to dane 
- Seeu ja 
- nie Przepraszam rozumiem cię wiec nie musisz też taka byłam jak byłam młodsza 

Wstałam na Równe Nogo i podałam dłoń dziewczynie ta spojrzała na mnie ale wstała kiedy naciskała na klamkę ja 
odwrcułam się by odejść ale zanim to zrobiłam odwróciłam się i pocałowałam ją w policzek naszeptując jej do Ucha 

- Sasuke powiedział mi kiedyś przy tworzeniu new drinka że za bardzo 
zależy mu na tobie by widział w twych oczach łzy masz zbyt piękne "Lazurowe spojrzenie "

Widziałam w jej oczach malujący się szok uśmiecham się i odeszłam a ona wy tym czasie weszła do Gabinetu Bruneta