Siedziałem w swoim biurze i zaciskałem swoje dłonie coraz to Intensywniej na biurku byłem wściekły zły wszystko w jednym bałem się że dowie się o tym
ale wolał bym żeby dowiedziała się tego odemnie lub naszych Przyjaciół ale nie kogoś takiego jak Karin osoby obcej . spojrzałem na owal na niebo na którym błyszczały małe punkciki .
Czuł się żałośnie w tej chwil mógł jej to wyjaśnić kiedy miał okazje a teraz dziewczynę którą kochał mogła
już mu nigdy nie zaufać myśląc że nie mówi jej całej prawdy załamany przetarł dłońmi zmęczone oczy i wtedy usłyszał skrzypnięcie drzwi
spojrzał w tam tym kierunku zobaczył ją jej nie pewne kroki kierujące się wstrzelone jego biurka w pokoju panował mrok tylko blask księżyca który wdrapywał się przez odsłonięte okno .. widział jej granatowe spojrzenie .. widział że nie ma w nim ani krzty lazuru który tak kochał .. teraz widział tylko ciemny granat .. ciemny jak niebo po burzy ..
wy puścił ciężkie powietrze z płuc podszedł do niej bliżej ale oczywiści odsunęła się od niego nie chciał jej zmuszać ..
ale on chciał się do niej przytulić
wyjaśnić jej wszystko ale wiedział ona już mu nie ufa jak ufać powinna ..
Odszedł od niej na 2 kroki a ruchem reki wskazał krzesło przed biurkiem by usiadła dziewczyna bez słowa za siadła ale nie podniosła na niego wzroku
dalej wpatrywała się w mokra chusteczkę w jej dłoniach .. Brunet postanowił .. podejść jednak do dziewczyny jak siedzie już raczej nie ucieknie ..
Kucną koło niej .. i widział jak się wzdrygał jak na chama prubaowała się odsunąć od niego ale podłokietniki krzesła nie pozwalały jej na to ..
załamał się w sobie bala się go czy co .. może przestraszyła się jego wybuchu gniewu .. położył swoją dłoń na jej ramieniu i poczuł chłód ..
Widział jak się trzęsie ze szlochu a z jej oczu wypływa kilkanaście słonych łez.. nie umiał na nie patrzeć wstaną gwałtownie podchodząc do okna i uderzając
w framugę okienną z całych sił .. Był na siebie wściekły .. że pozwolił na takie coś ..
- Sasuke ..
Jego oczy poszerzyły się .. spojrzał na skulona dziewczynę .. ale jakoś nie umiał z siebie wydusić żądnego sensownego słowa .. teraz nie wiedział co ma zrobić nie wiedział co powiedzieć stał jak słup soli i się w nią wpatrywał jak by była jakimś arcydziełem ..
- Dlaczego mi nie powiedziałeś
- a co miałem ci powiedzieć ..
- Prawdę
Przyglądał się jej ale postanowił do niej podejść kucną na przeciw niej a swoje dłonie opar po miedzy nogami młodej dziewczyny. Ta podniosła na niego
swój wzrok a on odwrócił się nie chciał patrzeć w te oczy i wte łzy .. nie umiał patrzeć w tą ciemność w nich ..
- Spójrz na mnie Sasuke
- Nie mogę
Poczuł dłoń na policzku .. nie umiał się przemoc czuł jak do jego oczu napływają łzy .. wiedział że nie może się przy niej rozpłakać bo jaki facet który
ma 21 lat płacze z powodu tego że widzi smutek w oczach osoby która kocha .. ? czuł jak próbuje go zmusić do spojrzenia w swoje oczy . ale on nie
umiał .. położył swa dłoń na jej dłoni i ścięgno ją ..
- Czemu nie chcesz na mnie spojrzeć ? ja naprawdę przy ciągam śmierć boisz się ze zginiesz prze zemnie .
- To nie takkk !!!!
Krzykną na nią i oczami pełnych gniewu spojrzał na nią .. widział w jej oczach ten strach kiedy podniósł głos .. automatycznie zamilkł .. chciał jej dotknąć
ale odtrąciła jego dłoń ..
- Naruko nie chciałem ci tego mówić chciałem żebyś zaczęła wreście żyć .. chciałem byś była taka jak kiedyś
- NIGDY JUŻ NIE BĘDZIE JAKI KIEDYŚ !!
Wstała gwałtownie . chcąc wyjść z biura kiedy była już przy samych drzwiach poczuła szarpniecie na dłoni .. a potem przyjemny zapach i silne ramiona
które ją przytulały jej dłonie spoczęły na dobrze umięśnionej Klatce piersiowej merzczyzny .. poczuła spokój .. jak by tego potrzebowała .. a potem ciepłe krople na ramieniu jej oczy mimowolnie się rozszerzyły w zdziwieniu ..
"Łzy ?"
Zachrypnięty głos wydobył się z krtani bruneta .. Dziewczyna była w tak ogromnym szoku ze nie ruszyła się o milimetr a jej oddech staną ..
- Wiem że już nigdy nie będzie jak kiedyś . chce by było lepie .. chce się tobą zaopiekować się i znaleźć winowajcą śmierci naszej rodziny ..
chce zobaczyć na twojej twarzy ten szczery uśmiech a w twych oczach zobaczyć głęboki blask za którym tak tęskniłem .. To co mówiła karin poniekąd
jest prawdą ale to co powiedziała to są tylko puste słowa dziennikarzy . nie wie nic o naszym Klanie .. Ja do wiem się prawdy przyrzekłem mojej matce
że cię znajdę że poświecę się i pomszczę Klan Namazake . że będziesz szczęśliwa .. Moja mama powiedziała że mam się z tobą zaopiekować kiedy ich już nie będzie że z przyjemnością ona by to dla ciebie zrobiła stara by się dać ci dom i miłość matki .. Mój ojciec tak samo a Itachi mówił że będzie robił Za Lili .. śmialiśmy się z tego .ale kiedy patrzyłem na mijające lata ze dalej nie umiem cię znaleźć .. Jakoś odechciało mi się żyć
- Sasuke
- Ciii ... Naruko zrozum zrobię wszystko byś była szczeliwa . dlatego jak zobaczyłem że znalazłaś moje ogłoszenie że poszukuję kelnerki to się uśmiechem
ale kiedy powiedziałaś że nie chcesz naszej pomocy ze na własną rękę chcesz znaleźć prace nie odezwałem się że Avaria to mój Klub .. Wiec poprosiłem Sugetsu Suue i Miku by ci nie mówiły że jestem to ja .. Kiedy widziałem jak pracujesz .. byłem w tym kubie cały czas .. widziałem jak pracujesz że się starasz to nie ja wybrałem ciebie to klienci wybrali .. Mówili że jesteś dokładna miła i bardzo energiczna że właśnie tak osoba powinna pracować w Avarii
Wiec kiedy Kiba powiedział co powiedział i wyszedł
- Kiba .? to ty słyszałeś .?
- ja o tym wiem . rozmawiałem z nim kiedyś .. Powiedział mi że się w tobie zakochał że chciał być z tobą ale nigdy tego nie będzie bo widzi jak ja Kocham
ciebie .. Nie chciał se robić nadziej .. ale obiecałem mu że nigdy cię nie skrzywdzę obiecał mi że jeśli raz zapłaczesz z mojego powodu Zginę . I wiesz co Chyba należy mi się wpierdol i to równy bo twoje łz
- One nie są przez ciebie
- Ale płaczasze bo ci prawdy nie powiedziałem nigdy nie miałam zamiaru cię kłamać ..
Poczułem jak się odemnie odsuwa ale jej dłonie dalej były na mojej klatce piersiowej .. patrzyłem na jej dalej spuszczona głowę w dół jak przygląda się
naszym stopą jak się nie odzywa ..
- Naru..
- Ja ja nigdy nie wiedziałam że on mnie że ty ja nikomu nie chciałam robić nadziej .. Traktowała was jak wszystkich .. może ciebie trochę inaczej ale ..
- Ja się w tobie zakochałem kiedy cie pierwszy raz ujrzałem ..
- Co
- To była miłość od pierwszego wejrzenia .. zawsze kiedy widziałam że jesteś smutna gniew mnie rozdzierał a kiedy byłaś szczęśliwa moje serce
rozpierało mnie zawsze chciałem widzieć na twojej twarzy uśmiech ..
- Sasu
- Wiesz chce byś pracowała w Avari ..
- Nie mogę
- Dlaczego ?
- Bo Jesteśmy przyjaciółmi nie chce mieć jak by to
- Nie będziesz mieć w Pracy będziemy dla siebie na etapie Szef - pracownik nie dam cie żadnych taryf ulgowych .. Jak coś spierdolisz . wyrzucę cię
- Obiecujesz ..
- jeśli na mnie spojrzysz ..
Patrzyłem w jej oczy widziałem jak ten granat ucieka w kat .. nie ma a po ukazuje się lazur który tak kochałem zacząłem się do niej znów przybliżać
poczułem jak się meczy przytuliłem ją znów do siebie . przycisnąłem ja z całych sił do swojego serca ..
- Słyszysz .?
- Tak bije szybko ..
- Bije dla ciebie, jak jesteś bliska przyśpiesza a kiedy cie nie ma zwalnia ...
- Sasu
- Naruko nie odchodź a ja obiecuje że będzie już tylko lepiej ..
Spojrzała na mnie i zobaczyłem jej uśmiech taki szczery zobaczyłem uśmiech sprzed wielu lat .. pochyliłem się i
- Co robisz ..
- Nicc
- Sasu.. Ja nie mogę
- Wiem ..
Moje wargi dotknęły jej policzka był aksamitny taki jaki pamiętam był ciepły i pachniał brzoskwiniami uśmiechem się mimowolnie potem moje usta spoczęły na jej drugi policzku czole i dale się nie posunąłem oderwałem od niej swoje wargi i się uśmiechem oddała mi uśmiech a wtedy jej dłoń uniosła się i poczułem delikatny dotyk ..na policzku potem przeszedł na moje wargi patrzyłem na nią intensywnie a ona we mnie ..
- Sasuke wiesz
- Tak ?
- Nie wiem jak to powiedzieć ale nie umiem czuć do ciebie żalu,ani być na ciebie zła a wiesz czemu
- Czemu ..
- Bo zawsze ty byłeś mi bliższy niż kto kol wiek inny
- Cieszę się
- Ale boje się że możemy to zniszczyć
- Czemu mieli byśmy niszczyć coś co daje nam szczęście i radość życia ?
- Nie wiem ! Boje się że ja swoją przeszłością mogę too zni...
- Nasza przeszłość jest Identyczna Naruko
- Wiem ale jakoś
- Nie zmuszam cię do niczego ja oczekuje tylko i wyłocznie jednego od ciebie
- czego
- Chce zawsze patrzeć w twoje Lazurowe spojrzenie ..
Uśmiechałem się do niej i zobaczyłem wtedy jej Rumieniec taki śliczny była taka urocza .. widziałem jak podusi się wyżej. Staje na palcach, opiera się o moje ramiona ale jej prawa dlon dalej dotykała moich ust .. zbliżała się .. coraz to bliżej ..
- Sasu mogę
- Możeszzz ..
Nie musiała się pytać. Czekałam na jej krok nie chciałem znów czegoś spierdolić .. Czasami mnie to za na to wkurwiało że jestem Uchiha .. Ta pieprzona duma że może mi coś nie wyjść przecież jestem uchiha mnie musi wyjść prychnąłem do swych myśli .. kiedy była kilka milimetrów od moje twarzy przymknęła oczy a ja zrobiłem to Samo i wtedy ktoś wbiegł do mojego Gabinetu ...
- Narukooo Nie zgadzam się byś odeszła jasne .. !!!!!! Gdzie jest Karin zajebie ją ..
- Miku Stój Naru rozmawia z Sasu ... O Kurka ..
Przytrzymałem ją chciał się odsunąć ale nie pozwoliłem je spojrzałem na Miku .. była zarumieniona a Ja wściekły .. za nią wleciała Seeu .. patrzyły na
mnie z szokiem no może tylko Miku . Seeu raczej się tego spodziewała .. spojrzałem na Naru
- Chodź Miku .. Karin tu nie ma ..
- Ale Naruko Jest .. ejjjj naruuu
Dziewczyna do nas podbiegła .. i złapała młodą Namazakę za rękę .. i przyciągał do siebie mimowolnie puściłem ją wtedy podeszła do mnie starsza Blondynka Spojrzałem na nią wymownie .. A ona pokazała swoje dłonie w geście Obronnym .. wypuściłem ciężkie powietrze spojrzałam na dwie dziewczyny tak podobne do siebie ..
- Naru nie możesz odejść tak dobrze się dogadywałyśmy ja ja cie nie pozwolę odejść prędzej zabije Karinn .
- Mi
- Nie pozwolę gdzie ona jest
- Mik
- Albo wiesz co poproszę Sasuke-san by dał nas na te samą zmianę coo nie będziesz się praktycznie widzieć z tą zołzą ..
- MIKU
- Tak Naruko .?
- Zostaje
- Naprawdę .. !! Naprawdę to super .. wiesz chodź napijemy się drinka ja chce spróbować Lazurowe Spojrzenie
- Chyba jest już trochę za późno Miku-chan ..
- Co jak to .?
- Jest już po 4 rano ..
- No ii co z tego Seeu ..
- Z tego co Pamiętam masz jutro na rano Miku .
- Ee ee co ..
- Tak chciałaś ..
- Sasuke-san a dało by rade zmieć grafik .?
- Czemu
- Ja chce być na zmianie z Naruko
- Naruko nie podpisała jeszcze umowy ..
- Cooo !!!!! Naruu powiedziałaś że zostajesz ..
- Bo zostaje ..
Wtedy odwróciła się w moim kierunku dalej mając lekki Rumieniec na twarzy podeszła nie pewnie do mnie spojrzałem na nią podeszłe do biurka
wyciemniałem wcześniej przygotowana Umowę ..
- Proszę
- Gdzie podpisać . ?
- Tu Date i podpis ..
- Juz dziękuję za danie mi pracy Sasuke-san ..
- Hee Proszę ..
- Czemu mówisz przez san ? Sasuke-san jest w twoim wieku .!
- Ale jest moim szefem należny mu się szacunek ..
- No Tak wiec jak będzie szefie .?
- teraz to szefie
- Proszęęę
- Jutro ty i Naruko macie wolne wiem że ty Miku nie wstaniesz .. a Naruko dobrze się dziś spisała, po jutrze obie macie na Rano .. Ty Seeu ..
- Wiem szefie mam Na rano ..
- Nie będziesz zła .?
- Nie .. Za długo tu pracuje a po za tym Miku jutro ogarnie dom ..
- Cooo
- Chciałaś wolne .
- Ja chciałam na południe
- Czy tak czy śmiał musisz to zrobić ..
- Neee No Ok ..
I tak wszyscy wypakowaliśmy się z klubu Miku i Seeu szły razem z nami kiedy włączyłem alarm i zamknąłem drzwi pokierowaliśmy się na parking ..
Kiedy stanęliśmy usłyszałem dwa piski .. Nie że były do siebie podobne z wyglądu to i z charakteru ..
- ŁOOOOOOOOOO zajebista Bryka szefie
- Jeeeeee Seeu masz zajebisty samochód też wozisz się Hondą .?
- Jak widać .. hehe
- Sasuke ile masz samochodów .
- Na jednym na pewno się nie kończy ..
- Ahaa ..
- Jedziemy do domu zaśniesz na stojąco .
- Nie mam kluczyków .. zostawiła w szatni ..
- cooo ..?
- wiem że alarm jest już włączony ..
I tak jak ja i Naru oraz Seeu i Miku odjechaliśmy z piskiem opon z parkingu kiedy stanęliśmy na skrzyżowaniu na czerwonym świetle widziałem
jak Naruko przygląda się na Siłe del sol Suue a że miałem szyby chyba na maks Przyciemnione .. Otworzyłem jej okno spojrzała na mnie ale ja
miałem wbity wzrok w drogę widziałem dla czego Suue jest na tych samych światłach co ja .. hehe uśmiechnąłem się ..
- Zapnij pas Naruko .
- Czemu ..?
- Bo policji nie ma o tej godzinie
- No to chyba dobrze nie ..?
- No ale dla bezpieczeństwa przez najbliższe 100 m lepiej byś je zapięła ..
- Czemu 100 m .?
I wtedy usłyszeliśmy warko silnika Suue .. słychać było że Gazuje .. spojrzałem na zdziwiona Blondynkę .. spojrzała na mnie a ja uśmiechem
się sam poprawiając pas nie żebym był jakimś chujowym kierowcom czy co .. ale nie stety mój jak i Suue nie miał zwykłego silnika .. mieliśmy je na maksa
Podkręcone z Turbo sprężarką jak i NOS ...
Kiedy spojrzała moje ruchy jaki i dziwek wydobywający się z naszego Samochodu chyba zrozumiała bo zapięła pasy .. i usiadła prosto ..
Kiedy zobaczyliśmy Zielone ruszyłyśmy z całej pety .. ja po 5 s miałem już 240 na zegarze .. a Biała Honda była jakieś kilkanaście cm
za mną .. uśmiechem się bo następne skrzyżowanie zmieniały się światła .. Ten kto na nich stanie przegrywa ..
wtedy usłyszałem Paniczny głos .. uśmiechałem się ..
- Sasuu światła ..
- Spokojnie
- Ale żółte
- Zaufaj mi ..
- Ufam ci ..
I wtedy na dźwięk tych słów dodałem gazu ..
- A to Świr ..
- I KTO TO MÓWI CHCIAŁAŚ MNIE ZABIĆ ???
- Nic podobnego Miku ..
- Już z tobą nie jadę .. NIGDY WOLE IŚĆ Z BUTAAA !!!!
- Sasuke wygrałeś ale następnym razem jedziemy sami .. bo najwyraźniej doczekałeś się słów których marzyłeś usłyszeć .