Szłem korytarzem zaplecza po paru minutach znalazłem się przy drzwiach szatni dziewczyn chciałem zapukać i wejść porozmawiać z nią wyjaśnić jej
że to nic że klub jest mój że to nic złego że tu pracuje a ja jestem jej szefem chciałem tylko dać jej prace pewną z dobrymi zarobkami kiedy moja dłoń
była już na klamce usłyszałem stukot obcasów spojrzałem w stronę korytarza stała tam Seeu była moją przyjaciółka od założenia klubu, można uznać że
traktowałem ją jak swoją siostrę której nigdy nie miałem Seeu choć wyglądała na świeżą 18 miała już 22 lat i była straszą odemnie podeszła do mnie i
ściogła moją dłoń z klamki spojrzałem na nią nie zrozumiale u niej tylko zobaczyłem ten uśmiech mówiący mi "wszystko będę ok pogadam z nią "
uśmiechałem się blado i odeszłam
Spoglądałam na niego jak odchodzi uśmiechałam się i wiedziałam że brunet chciał dobrze, nie przyjął tej dziewczyn tylko dla tego że ją kochała a dla tego
że była bardzo dobrą kelnerką goście klubu sami mówili że taka osoba ożywi ten klub .. weszłam do pomieszczenia siedziała na ławce już przebrana
trzymając w dłoni już poskładany Mundurek i klucze oraz plakietkę .. nie wiedziałam czemu dałam jej przecież szafeczkę mogła je tu zostawić czemu trzymała je w swych dłoniach .. usiadłam koło niej i spojrzałam na jej twarz .. teraz widziałam ten smutek i żal malujący się na jej twarzy ..
- Naruko .
Nic mi nie odpowiedziała odwróciła tylko twarz w moją stronę i podała mi mundurek oraz klucze i wstała spoglądałam na nią nie wiedząc o co jej może chodzić wstała i pokierowała swoje kroki ku wyjściu . Była smutna
wtedy za nią drzwi się zamknęły patrzyłam to na mundurek to na miejsce gdzie młoda blondynka znikła .. nie wiedziałam co mam zrobić widziałam w jej oczach taki żal . smutek i jak by porażkę, wstała z miejsca a wtedy usłyszałam śmiech, zdziwiona wyszłam na korytarz tam zobaczyłam Karin jak śmieje się w twarz naruko A naruko płakała ..
Wytrzeszczam wzrok i spojrzała na Karin
- Haa widzę że się nie dostałaś, widziałam jesteś za brzydka dla Sasuke-kunnn - ..
- Sasuke-kun szuka dziewczyny która mu coś da a nie będzie w kółko płakała lub użalała się nad sobie bo została SAMA AAA HAHAHAH
- Karin
- Nie Seeu widziałaś jak Sasuke się do niej zwrucioł jak do śmiecia mnie nie uciszył kiedy do niego mówiłam. Przykro mi Naruko a teraz uciekaj
z tego klubu bo jesteś nie warta zainteresowania .
- Karin Skończ
- nie seeu zostaw
- ale
Przyglądałam się młodej blondynce łzy płynęły jej ciurkiem odwrócona do mnie twarzą i do karin .. uśmiechała się blado wtedy zobaczyła Jak on stoi za za nią z szokiem .. spojrzał na ziemię koło jej stup, spojrzałam w to samo miejsce było widać ślady po słonych łzach dziewczyny spojrzałam a on na mnie
chciał podejść ale jak pokręciłam głowa by został
- Wynocha blondyneczko bo tylko śmierć przyciągasz
- Co
- Myślisz że nie wiem kim jesteś .?
- ..
- Jesteś Naruko Namazake twój ojciec,matka i siostra zginęli w pożarze twojego domu .. twój ociec pracował razem z Ojcem Sasuke kiedy
Twoi rodzice zginęli rok później mojego Kochanego Sasuke-kun dopadła ta sama tragedia . Policja mówiła w gazetach i wiadomościach że to ma powiązanie
ze śmiercią Minato Namazake .. Twojego Starego Mówiono że to Są porachunki Gangów twój ojciec był zamieszany w lewe interesy i dla tego zginą a że tata
Sauke był jego przyjacielem, podzielił jego Los .. wiec wynoś się z tond bo przyciągasz śmierć jak magnes nie pozwolę by Sasuke-kun podzieli los swojej rodziny
- To jest Kłamstwo. Kłamiesz
Z mych oczu wypływały coraz to większe krople .. to co ona mówiła to kłamstwo mój tata był uczciwym człowiekiem Tata Sasuke też co z tego że byli Przyjaciółmi co z tego że Pracowali razem to nie miało znaczenia, Mój ojciec zawsze powtarzał że nie ważne co się stanie on poradzi se z tym sam . Nigdy nie uwierzę że rodzice Sasuke zginali przez jej Ojca
Patrzałam na nią z wielkim bólem w sercu . dziewczyna nie była tu kiedy od jej przyjaciela Rodzice zginęli Nie wiedziała tego ani nie słyszała,
a jej przyściele na pewno nie chcieli wjerzdzać na taki temat zwłaszcza że na pewno się jeszcze nie pozbierała
Spojrzała na Sasuke Był ściekły jego oczy zmieniły barwę na Krwistą czerwień .. zawsze tak było kiedy był wściekły .. widziałam jak zaciska swe dłonie w żal i wściekłości spojrzałam na Ruda dziewczynę była
najwyraźniej z siebie dumna .. usłyszałam głos przesiąknięty smutkiem spojrzałam na osobę do której należał ten głos
- Mój ojciec nigdy by nie powalił by ktoś cierpiał za jego błędy nigdy mój Ojciec był uczciwym człowiekiem Fugaku-sama też by nigdy nie pozwali na śmierć Przyjaciela ..
- Twój Ojciec wpakował rodziców Sasuke do Grobu
- ZAMKNIJ SIĘ GÓWNO WIESZ GÓWNO WIDZIAŁAŚ NIE WPIERDALAJ SIĘ W KLAN UCHIHA I KLAN NAMAZAKE
Wszyscy przerażenie wysoko podniesiony głosem spojrzeli na osobę stającą za nimi ..
- Sasuke .?
- Nie wiesz nic o mnie i Naruko nie wiesz kim nasi ojcowie dla siebie byli wiec jakie masz prawo wypowiedzenia się! mój ojciec zginą bo chciała znaleźć
winnego śmierci swojego przyjaciela i osierocenia Naruko .. Mój Ojciec szukał winnego a Moja matka zaginęła bo chciała znaleźć Naruko, Moja matka traktowała ją jak swoją córek której nigdy nie miała moi rodzice ZGIELI BO CHCIELI WIEDZIEĆ KTO ICH ZABIŁ !!!
- Ale Sasuke-kun jak ona będzie tu pracować to kiedyś ty też możesz ZGINĄĆ JA NIE POZWOLĘ NA TO ON MOŻE ALE
- Karin skończyłaś ! To dobrze Sasuke uspokój się bo zaraz nam tynk ze ścian odpadnie
- grrr
- Ale Seeu .
- Podpiszesz umowę jutro a teraz jak zastępca szefa proszę cie abyś opuściła klub i to w 2 s bo jak ja się wkurwi to nie będzie co zbierać
- ha hai .
Dziewczyna szybko uciekła a ja wypuściłam ciężkie powietrze ze swoich płuc spojrzała na ową dwójkę stojącą dalej na swoich miejscach
Podeszłam do Naruko i wyciągam w jej stronę chusteczkę by otarła swoje łzy .. dziewczyna podziękowała wtedy podeszłam do niego czułam a to bardzo
Intensywnie że wściekłość rozrywała go od środka położyłam dłoń na jego i ścisła każąc mu spojrzeć na siebie widziałam ten Gniew ten ogromny Gniew
pokręciłam głową była zmęczona siedziałam w tym klubie od 7 rano zbliżała się 3 rano miała dość. Pociągła sasuke i ruchem ręki Kazałam mu iść do Gabinetu
szepcząc mu do ucha
- Uspokój się
- Nie mogę
- Możesz dla niej
Wtedy oboje spojrzeliśmy na młodą zapłakaną i wbitą w szok dziewczynę sasuke znika gniew tak szybko jak się pokazał .
chciał do niej podejść ale nie pozwoliłam mu
kazałam mu iść do Gabinetu .. spojrzał na mnie a ja intensywnie spojrzałam w jego oczy . i szeptałam
- Przprowadze ją do ciebie .
Dziewczyna była w szoku . podeszłam do niej i ją przytuliłam złapałam za dłoń i poszłyśmy razem kiedy stałyśmy przed gabinetem na których pisało
"Sasuke Uchiha "
Dziewczyna cofał się wykręcając się nie chciała tam wejść albo się bała abo była inna przyczyna oparła się o ścianę na przeciw
i zjechała na dół kucał przy niej i odsłoniłam jej spadającą grzywkę na jej lśniące oczy teraz widziałam dla czego Ja tak Kochał
- Musisz tam wejść
- Nie chce, to dla mnie za dużo
- Rozumiem cie Naruko co czujesz się do wiedzieć po takim czasie taki żeczy ale musicie sobie to wyjaśnić
- Nic nie wiesz, CZEMU MI TEGO WTEDY NIE POWIEDZIAŁ
- Naruko ja wy wieku 18 lat dowiedziałam się że moja mam Żyje a Ojciec siedzi w wiezieniu za zabójstwo trójki dzieci .
- co .
- Tymi dzicim było moje rodzeństwo Mama mnie oddala do sierocińca żeby nie siego mnie los rodzeństwa . Mamy nie odnalazłam boi
się że będę mieć do niej żal wiec prośże chociaż ty wyjaśnij swa przeszłość bo nie wszystkim jest to dane
- Seeu ja
- nie Przepraszam rozumiem cię wiec nie musisz też taka byłam jak byłam młodsza
Wstałam na Równe Nogo i podałam dłoń dziewczynie ta spojrzała na mnie ale wstała kiedy naciskała na klamkę ja
odwrcułam się by odejść ale zanim to zrobiłam odwróciłam się i pocałowałam ją w policzek naszeptując jej do Ucha
- Sasuke powiedział mi kiedyś przy tworzeniu new drinka że za bardzo
zależy mu na tobie by widział w twych oczach łzy masz zbyt piękne "Lazurowe spojrzenie "
Widziałam w jej oczach malujący się szok uśmiecham się i odeszłam a ona wy tym czasie weszła do Gabinetu Bruneta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz