Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

wtorek, 19 listopada 2013

Praca - Szok

Trójka dziewcząt sprzątały właśnie klub kiedy skończyły usiadły tuż przy barku a przed nimi stanęła Seeu przegotowując im Drinki

  - To co dziewczyny mały toaścik za to że przeszłyśmy dziś przez te urodzin bez Ofiar

Tu blondynka znacząco popatrzyła na Karin .ta Z fachem odwróciła się od stołu zakładając dłonie na piersiach i nogę na nogę obraziła się Naru i Miku 
spojrzały na nią rozbawione Wtedy Przed Naru staną jej ulubiony drink Lazurowe spojrzenie a przed Zielono włosom staną jakiś dziwny zielony drink
Na dole był niebieski a bąbelki dawały poświatę zielonkawą zaś u góry był biały .. miał lód i plasterek cytryny a zaś na przeciw karin też staną dziwny 
drink  Był cały czerwony z lodem wiśniami i cytryną . karin odwróciła się i zasmakowała go na jej policzkach pokazała się rumieniec .. naruko jak spróbowała 
swojego mimowolnie też się zarumieniła niczym Miku .. 

- Smakuję wam dziewczyny 
- Taaaaak 
- to są drinki z nowej Lini inspiracją do ich stworzenia byłyście wy 
- My 
- Tak Miku drink który ty pijesz to jest Miętowa Fala gdyż jesteś serferką  masz piękne miętowe oczy z domieszką niebieskiej fali po której śmigasz 
Naruko Twój jak już wiesz nazywa się Lazurowe spojrzenie gdyż twe oczy mają właśnie ten odcień . a Ty Karin jak sama poczułaś jest Pikantny jak twój 
temperament Czerwony jak twoje rumieńce nazywa się on Ognisty Temperament .. 
- Są nie samowite .. 
Opisują was klijęci jak będą was widzieć będą wiedzieć co zamawiać 
- Nas .? 
- Tak Zostajecie przyjęte na okres 6 miesięcy jako nowe kelnerki Avari . 
- Nie czasem szef miał na to powiedz 
- zgadza się Karin wiec się odprucie

Wtedy ja wraz z karin odwróciłyśmy się a tam stała osoba dla mnie świadoma patrzyłam na niego z szczekom dotykając podłogi on sobie stała 
jak niby nigdy nic .. Byłam zła a może ciekawska albo raczej zaskoczona spojrzałam w bok i spojrzała na Karin wyglądała jak by miała się zaraz rozpłynąć
spojrzał Na Seeu i Na Miku one tylko się uśmiechały czyli ONE WIEDZIAŁY !! 





- Witam was dziewczyny w Avari umowy popiszemy zaraz w moim biurze 
- To Ja pierwsza Sasuke-kun .. znaczy szefie 
- SZEFIE !!!!! 
- Naruko słyszę 
- Miałeś zamiar mi powiedzieć 
- Sama powiedziałaś ze szukasz pracy na własną rękę 
- No tak ale chociaż mogłeś powiedzieć że to twój KLUB 
- przyszła byś wtedy .? 
- nieee 
- No właśnie 

Spuściłam wzrok i zeszłam z wysokiego krzesła odwiązując fartuszek i ściągając wysokie szpilki poszłam do Przebieralni widziałam wzrok który 
wypalał w mnie dziurę i głos należący do MIKU ale nie umiałam, czułam się oszukana 

- Mogłeś jej powiedzieć 
- Nie przyszła by tu a sama, widziałaś dobra w tym jest 
- no tak 
- Czym się Sasuke-kun przejmujesz jestem od niej lepsza 

Praca - Wyznanie Kiby

Impreza się rozkręcała a moje towarzystwo no nie. nie mogę ich tak nazwać moi klijęci juz mocno się spili Naru i Kiba mieli juz o jakieś 4 drinki za dużo 
w sobie, Sakura i Ino już coś majaczyły nie rozumiałam ich kompletnie , Solenizantka miała już ciężko niż reszta ale na szczęście jej nażyczony był 100% trzeźwy chociaż on 

Hinata próbowała se jakoś poradzić z Blondynem tak samo jak Sai i Shikamaru ze swoimi partnerkami a Kiba jak zwykle był sam . 
spojrzałam na niego z uśmiechem on nigdy się nie zmieni ..

 leżał na tej kanapie jak ostatni wrak człowieka kiedy do niego podeszłam spojrzał mi w oczy 

- Naruko jesteś taka piękna 
- Dziękuję Kiba 
- Naruko gdyby nie Sasuke zakochał bym się w tobie 
- A to sasuke w czymś ci przeszkadza . 
- Niee ale wiem i tak że wybrała byś jego . ja już kiedyś się w tobie zakochałem ale ty wybrałaś Uchihe 
- COOOO ! 

Z tego szoku puściłam bruneta a ten jak kłoda uderzył w ziemie .. byłam w szoku Kiba się we mnie kochała ale jak kiedy a po za tym kiedy ja wybrałam 
Sasuke .? Byłam w takim szoku że nie zwróciłam uwagi na to ja Suue podnoś bruneta z ziemi i węsza sobie go na ramieniu wtedy usłyszałam jej kojący głos 

- Naruko-chan .? 
- ...
- Naruu 
- ... 
- NARUKO-CHAN TU ZIEMIA WZYWAMY CIE DO AVARI !! ZBUDZ SIĘ 

spojrzałam zdziwionym wzrokiem na blondynkę która stal z chłopakiem, Kiba po mało już odpływał byłam szokowana nie wiedziałam co mam powiedzieć
wtedy spojrzałam w błękitno-granatowe oczy Suue 

- Co się stało 
- Nie. co się stało ! Tylko obudź się naruko 
- Przepraszam ja nie chciałam ja po prostu
- Po prostu wpadłaś na to że on też kiedyś się w tobie kochał 
- ee
- Nie dziwie się kiedy na ciebie patrzę też bym sie w tobie zakochała jesteś piękna i słodka 
- I nie dostępna 

wtedy spojrzeliśmy jak brunet próbuje stanąć na własne nogi i spogląda na Blondynkę dziękując jej za pomoc, Kiba odwrócił się w moją stronę 

I spojrzał na mnie tym wzrokiem, spuściłam wzrok na swoje buty . ja nigdy nie chciałam komuś robić Nadziei ani Kibe ani nikomu . poczułam dotyk na tali 
Podniosłam swój wzrok i wtedy Usta Kiby zetknęły  się z moim czołem zarumieniłam się odrazu .. 

czułam jak ktoś wypala we mnie dziurę a skupiłam wzrok na 
Kibie on tylko smutno się do mnie uśmiechną i przytulił ..

 był pijany ale wiedział co robi chciał to zakończyć tą bladą świadomość że mógł by być kiedyś z blondynką 

- Kiba ? 
- Nie mów nic chce tylko przez chwile poczuć się błogo 
- Kiba ja 
- Ja wiem Naru że mnie nigdy nie pokochasz tak jak ja bym chciał nauczyłem się już z tym żyć, że patrzysz tylko na niego tym lazurem, a kiedy odeszłaś widziałem w jego oczach te samą tesknąte co ja ale u niego była większa Nie chce byś była kiedy kol wiek smutna wiesz, nie nawadze jak lazur w twych oczach zamienia się w granat przyrzeknij mi coś Naruko . 
- Tak .? 
- Że będziesz szczęśliwa że będziemy znów spólnikami że 

I tu przysunął wargi bliżej Blondynki ta zarumieniona wbiła wzrok w Karin, Seeu i Miku .. nie widziała co ma zrobić wtedy usłyszała szept Bruneta i 
się uśmiechła 

- Że pomożesz mi poderwać twoją Koleżanka! tą blondynkę 
- Jasne .. 
Dziękuję, a teraz czas do domu bo będę rzygał . 
- Ok chodź, 

Tu blondynka spojrzała na swoja nową koleżankę była to do niej podobna blondynka .. uśmiechała się do niej a ta nie zrozumiałym wzrokiem pierw na nią potem na bruneta spojrzałam i dalej nie wiedziała o co im chodzi .? 

- Co .? 
- Mam prozibę Seeu zaprowadzisz Kibe do Taksówki ja wezmę jego żeczy ? 
- Jasne 

Wtedy Naruko posłała buntowi figlarne spojrzenie a Kiba odał jej ten sam uśmiech Miku i Naru wżęły się za rzeczy kiby i zaniosły do Taksówki 
chłopak pojechał do domu

Praca - Urodziny

Nastał już wieczór, słonice uciekło za horyzonty a niebo stawało się granatowo-fioletowe kiedy spojrzało się w górę można było zobaczyć
pierwsze srebrzyste punkciki były to gwiazdy piękne i lśniące 



Stałam właśnie w przebieralni razem z Miku i Seeu dostałam swój własny mundurek, Blondynka miała ten sam strój jak byłam jeszcze ich 
Klijętką



 ale za To Miku miał strój pasujący do niej Szara koszula bez rękawów spódniczka z zielonym Krawatem



 ja Miałam Cały czarne z 
Pomarańczowymi dodatkami 



Zaprzyjaźniłyśmy się ale dalej nie powiedziały mi kim i jak nazywa się ich szef. No cóż nie kłóciłam się z nimi

Kiedy miałyśmy przejść na swoje stanowiska moją drogę zastawiła mi dziewczyna która mnie nie lubiła od czasu kiedy weszłam do tego Klubu
Szukając w nim pracy 



Dziewczyna z krzywym wzrokiem się mi przyglądała stałyśmy twarzą w twarz chciałam ją wyminąć nie chciałam się kłócić a ona najwyraźniej tego 
oczekiwała próbowałam ją wyminąć ale oczywiście nie dała się

- Wiesz że szef dziś i tak na ciebie nie spojrzy .? 
- O co ci chodzi 
- Ja dziś też się przyjęłam do pracy 
- I co to ma wspólnego ze mną 
- Słyszałam rozmowę Seeu z Szefem wybierze po miedzy nami która jest
ładniejsza 
- Karin tu nie chodzi o wygląd a o to jak dziś będziemy pracować 
- Będę lepsza od ciebie 
- Rób co chcesz, Mnie zależny na pracy a nie na jakimś tam szefie
- Ciekawe czy będziesz tak śpiewać jak go zobaczysz pod koniec 
- Nie zależy mi na nim 

I Odeszłam od niej i podeszłam do Miku i wypuściłam z swoich płuc na prawdę ciężkie powietrzem widziałam ten wzrok Na sobie i wtedy poczułam
dotyk spojrzałam 

- Nie przejmuj się nią to zależy od tego jak na dzisiejszych urodzinach 
się sprawdzicie jak będzie obsługiwać i robić drinki i Tak dalej . To Klijeci
was ocenią nie ja nie Seeu nie szef tylko Oni 
- Rozumiem dziękuję 
- Z Szefem spotkacie się po zamknięciu Avari liczę na ciebie chce z tobą 
wypić drinka 
- Ok 

Impreza się zaczęła kiedy stałyśmy przy wejściu zaczęli schodzić się goście wtedy poznałam naszą Solenizantkę Ten Ten kończyła dziś 
22 lata była razem z swoim chłopakiem który był Kuzyn Hinaty



 Byli wszyscy moi Znajomi Poznałam się z nasza Solenizantką
Była dziewczyną zawarowaną jak dla mnie bo była dziś bardzo kobieca ale w rzeczywistości była policjantką a dokładnie była anty terrarystą 
byłam nią zafascynowana zaproponowałam jej drinka i zaprosiłam ja do Sali VIP 

czwartek, 7 listopada 2013

Rozmowa - Pierwszy dzień

Stałam własnie przed klubem. Udało mi się to dojść jednak pamiętam drogę jak tu jechaliśmy ale za to się zdziwiłam nawet o 15 mają tu ludzi.
Przed wejściem stało dwóch ochroniarzy tych samych co ostatnim razem, Podeszłam do nich i spojrzałam na nich dość wystraszonym spojrzeniem oni 
ruchem reki zaprosili mnie słyszałam od pozostałych dziewcząt stojących w kolejce krzyki do mnie 
"Co czemu ją wpuszczacie ja byłam pierwsza, 
co ona ma a nie ja, Jestem ładniejsza, Szef i tak cie nie będzie chciał" 
Spojrzałam za siebie zdziwiona . 
ale za mną tez szedł jeden z goryli spojrzałam na niego

- Nie przejmuj się. Szef kazał nam ciebie pierwszą wpuścić 
- Szef .? 
- Tak przyjmie panią Seeu ale szef o pani wie i taki wydał nam rozkaz
- A jak ma na imię szef. 
- Wszystkiego dowie się pani w biurze  

A wtedy przed nami był drzwi z napisem "zastępca Seeu Himichi" drzwi zostały pchnięte  a ja zobaczyłam siedząca dziewczynę przede mną 
chyba była w moim wieku wstała i spojrzał na mnie 

- Witaj Naruko 
- Dzień Dobry 
- Wiec chciała byś pracować w naszym klubie tak? 
- Tak znalazłam wasze ogłoszenie w internecie! 
- Masz jakiś doświadczenie 
- No własnie nie ale wypełniam wasze wymogi! Mam dobrą pamięć do twarzy jestem szybka i bardzo chce pracować 
- Hmm 
- Mogę pokazać co potrafię .
- No dobrze dziś mam urodziny w klubie wiec sprawdzimy cię damy ci mundurek i będziesz posługiwać solenizantkę oraz jej przyjaciół ?co ty na to ?
- z wielką przyjemnością dziękuję pani 
- nie jestem żadna pani . 
- Umm Przepraszam 
- Seeu obsługiwałam cię kilka dni temu byłaś z przyjaciółmi 
- Tak Pamiętam 
- Myślę że będzie nam się dobrze razem pracowało 
- Ja też tak myślę ale mam jedno pytanie 
- Słucham 
- Jak nazywa się właściciel Clubu
- Poznasz go dziś wieczorem, więc jak ? Gotowa na poznanie reszty ekipy i dowiedzenia się reszty jeszcze bym chciała wiedzieć jaki masz rozmiar 
- Tak zwarta i gotowa a rozmiar to M 
- Ok wiec chodź pierw ze mną do Szatni a potem przedstawię ci wszystkich
- Dobrze 

Dziewczyna do mnie podeszła i wystawiła swą dłoń w moją stronę ja spojrzałam na nią a potem na dłoń uśmiecham się i uściślam z nią swa dłoń a ona uśmiechnęła się do mnie 

- Witaj w naszej drużynie Naruko myślę że lepiej się poznamy i będzie nam się dobrze pracowało 
- Tak dziękuje ja myślę ze nasz współpraca się ułoży
- Też Tak Myślę Naruko-chan zapraszam 

I wyszłyśmy z Pokoju i pokierowałyśmy się do szatni tam dostałam mundurek . a potem poznałam resztę drużyny była tam dziewczyna z którą miałam współpracować na okresie próbnym ona I Seeu miały mnie wszystkiego Nauczyć Miała Na Imię Miku Hatsune była do mnie podobna nawet Bardzo tylko włosy i Oczy miałyśmy innego Koloru, Poznałam dostawcę który przywozi nam asortyment miał dłuższe włosy do ramion koloru białego i jego oczy były fioletowe Jego siostrę która odrazu do mnie sceptycznie podchodziła
Miała Na Imię Karin kiedy koło mnie przechodziła wszeptała mi z jadem 
"Szef na ciebie nie spojrzy więc nawet się nie trudź on woli mnie"
Nie wiedziałam o co jej chodziło . 

Seeu powiedziała że szef dzwonił i dzisiejsze urodziny decydują o tym czy mnie przyjmie na stałe czy wylatuję więc mam się starać  

Kiedy dowiedziałam się wszystkiego i właśnie czytała książeczkę z drinkami siedząc na tak zwanej przerwie z Miku i Karin postanowiłam zadzwonić do Chłopaków w końcu miałam im dać znać 

Wyciągam telefon i wykręciłam nr z którego dzwonił Sasuke 
usłyszałam kilka sygnałów a potem nikt nie odebrał, pomyślałam że mogą być zajęci wiec dalej siedziałam w jadalni zaburczało mi w brzuchu głodna byłam a nie wiziełam sobie pieniędzy zarumieniona spojrzałam przed siebie . 
Karin spojrzała na mnie rozbawionym wzrokiem 
Coś podejrzewam że się nie polubimy 

- Naruko jesteś głodna .? 
- Nie nie jestem 
- Ale zaburczało ci proszę poczęstuj się 
- Nie dziękuję 
- Weź ja i tak tego wszystkiego nie zjem
- Dziękuję . 
- Proszę do kogo dzwoniłaś .? 
- Do Przyjaciół powiedzieli że jak mnie tu przyjmą mam dać znać 
- Najwyraźniej twoi przyjaciel mają cię w dupie że nie Odbierają 
- Zamknij się Karin co cię to obchodzi zjadłaś to możesz zacząć pracować 
- Nie wymądrzaj się Hatsune 
- Bo Co ciekawe czy będziesz taka cwana jak szef się dowie 
- Nie odważyła byś się 
- Pamiętaj ze Seeu jest Przyjaciółką i wspólniczką szefa a wiesz kim Seeu jest dla mnie Kuzynką więc nie podskakuj 
- Pożałujesz tego jeszcze 
- Nie przejmuj się nią jest zakochana od 2 lat w naszym szefie i myśli że może wszystko ale Seeu mi mówiła że jego wybrana ma Błękitne oczy jak morze wiesz powiem ci że masz takie oczy jak mówiła Seeu 
- Jest dużo dziewczyn które mają takie oczy 
- Może i masz racje ! Proszę zjedź jak byś chciała kawy to tam jest szafka i tam jest moja to sobie weź ja już wracam na stanowisko Będzie dobrze 
- Dziękuję 

I dziewczyna wyszła z jadalni a ja byłam szczęśliwa ale i załamana poznałam dziś wielu ludzi i nowych wrogów chyba raczej z Karin to ja się nie za przyjaźnie w rozmyśleniach przerwał mi mój dzwonek spojrzałam na wyświetlacz. To był Sasuke 

- Halo?
- Naruu Dzwoniłaś ? 
- Tak. dostałam pracę 
- Tak ? to wspaniale w Avari ?
- Tak
- My dziś tam będziemy bo mamy zaproszenie na urodziny 
- To Wy super bo ja mam obsługiwać gości 
- heh widzisz jak fajnie się składa - Młotku mam pełno roboty z kim zaś gadasz przez telefon - Zamknij się draniu rozmawiam i już - To się rozłącz musimy jechać na hale zaś maszyna do Malowania się zjebała ja dostane zaraz szału i wyjdę z siebie a po za tym Sakura jeszcze dzwoniła że mam zaproszenie na Ur. ja się chyba muszę rozdwoić albo sklonować - Nie narzekaj Draniu 
- Naruto-kun dasz mi Sasuke do telefonu 
- Tak Tak dam ci go - Kogo Ja nie mam czasu rozmawiać muszę znaleźć swój telefon i zadzwonić do Naruko jak jej poszło w Avari - Sasuke - Cicho nie przeszkadzaj mi - Sasuke - Gdzie ten jebany Klamor - Draniu Kurwa - Czego chcesz - Naruko-chan chce z tobą rozmawiać !! - Co 

- Ha ha ha   
- Naruko 
- Jesteście naprawdę zabawni kiedy się kłócicie nawet jak się na was nie patrzę 
- Ta super, Jak ci poszło 
- jestem Przyjęta tylko szef dziś powiedział że jak się sprawdzę dziś to będzie decydowało czy zostanę przyjęta na stałe 
- To Dobrzę 
- Sasuke 
- Tak 
- Będziesz w Avari ? 
- Nie wiem Naruko jak się wyrobie 
- Będę na ciebie czekać Sasuke liczę na ciebie muszę Kończyć buziaczki ucałuj Naru odemnie 
- Że co mam zrobić 
- Ucałować pa Sasuke 

Wpatrywałem się tempo w ten telefon, zaskoczony będziesz czekać naruko i tak muszę się tam zjawić to ja mam ci powiedzieć czy będziesz u mnie pracować ale i tak mile uśmiechałem się ścisnąłem telefon i odwróciłem się w stronę blondyna uśmiechał się w moją stronę 

- Sasuke nawet nie wiesz jakie to miłe uczucie zobaczyć na twojej twarzy ten szczery uśmiech 
- Zamknij się Młotku 
- Nawet to słowo nie robi na mnie wrażenie wiedząc że jesteś szczęśliwy, a jesteś prawda 
- Tak Mam znów obok siebie może nie tak jak chciał bym ale jest 
- I będzie bo pasujecie do siebie,

Podeszłem do niego i klepnąłem go w ramie i odebrałem swój telefon podając mu jego Xperie z1 spojrzał na mnie a ja swoim jak to on mówił Firmowym uśmiechem spojrzałem mu w oczy 

- Przeniewierstwa w końcu się przyciągają nie Sasuke 
- Tak, Chodź no tu . 
- Po co . 
- No Chodź 
- Ale co jest
Kazała mi to zrobić 
- Ale co ?
- Zobaczysz 
- Draniu Kurwa co ty robisz 


- Draniu KURWA CO TO MIAŁO ZNACZYĆ !! 
- Kazał mi cię ucałować a nie jestem pijany by zaczynać o twoich Ust 
- ZAMKNIJ SIĘ TO BYŁO W GIMNAZJUM 

Wielkie sprzątanie

A ja dalej męczyłam dalej tego bezlitosnego laptopa w poszukiwaniu pracy ale najbardziej mi przy gustował ten club Avaria
Nie mieli dużo wymogów. Tylko dobra pamieć i refleks oraz szybkość wszystkie je wypełniałam, pisało na stronie że biuro jest czynne
 od 10 miałam jeszcze 2 godziny wiec postanowiłam posprzątać dom a co mi tam 

Kiedy skończyłam dom wyglądała jak nowy, jeszcze ogródek był zapuszczony postanowiłam się odwdzięczyć sakurze za te wszystkie lata dbania
o rodziców. Teraz ja się poświecę co nie Mamo? nie można tego tak zostawić w końcu sakura tak dużo dla mnie zrobiła powinnam się jej odwdzięczyć

Kiedy też skoczyłam z nim spojrzałam na niego wyglądała prześlicznie wtedy 


spojrzałam na zegarek była już 13:00 
wtedy zaczął wibrować mój telefon Komórkowy 
Na wyświetlacz wyskakiwał mi Obcy numer ale postanowiłam odebrać

- Halo 
- naruko
- Sasuke .? 
- I jak Tam w poszukiwaniu Pracy .. 
- No nie dzwoniłam tam jeszcze bo sprzątałam dom i ogród ale zaraz będę dzwonić a co się stało ..? 
- Nie nic się nie stało chciałem wiedzieć czy się udało .. 
- Aha heh to miłe 
- Chciało ci się sprzątać cała chatę Skurci  - Zamknij się młotku ja teraz Rozmawiam - No ale ja tez chciałem pogadać z Naruu - to se do niej zadzwoń
- ale dzwonisz z mojego telefonu debiluhamuj słowa tępaku,bo nie wiem gdzie jest mój - A co mnie to obchodź ne ne Naruko jesteś 
- Tak jestem chłopaki nie kłócicie się .. 
- Może mam pomysł jak znajdziesz już prace to się wieczorem spotkajmy w Avari 
- Własnie tam będę dzwonić do pracy potrzebują kelnerkę .. 
- Łaaaał Będziesz pracować z Sss .. umm ymmm - Sorry naruko młotka coś zatrzymało.. 
- Sasuke o kogo chodziło Naruto . 
- zastępca szefa ma Na Imię Seeu . 
- Aha Rozumiem a z skąd wiesz . 
- Bo Seeu jest moją znajomą to Ta kelnerka co nas obsługiwała w Avari pamiętasz
- heh tak tak pamiętam  to fajnie się składa
- To Daj znać jak się powiedzie . 
- Dobrze dam 
- To Pa Naruko 
- Pa Naruuuukooooo-channnnn 
- No Pa Naruuu 

Uśmiecham się i postanowiłam się przygotować i zadzwonić do Clubu i się umówić na spotkanie . 


Kiedy już byłam ubrana i gotowa postanowiłam zadzwonić na podany nr na ogłoszeniu wybrałam połączenie a w słuchawce usłyszałam pierwsze 3 sygnały a za chwile głos który już słyszałam

- Tak słucham 
- Dzień dobry ja w sprawie ogłoszenia w sprawie pracy kelnerki 
- A tak słucham panią 
- hehe nie pani Naruko mam na imię
- Seeu miło mi, nie będziemy rozmawiać przez telefon zapraszam cie do biura w Avari  
- Dziękuje 
- podziękujesz później 

Kiedy Rozłączyłam się z Seeu podskoczyłam aż po sam sufit byłam taka szczęśliwa ale to jeszcze nie wszystko jeszcze rozmowa Kwalifikacyjna
No cóż wszystkiego się dowiem na miejscu szybko pokierowałam się do Holu ubrałam buty i jak najszybciej wybiegłam z domu i wtedy zatrzymałam się przy bramie i po prostu się załamałam 

- Przecież ja nie wiem gdzie to jest . ! 

Szukanie Pracy - Pierwsze kroki

6 rano i ten cholerny budzik nie chce się zamknąć wale w tą szafkę nocną a on dalej się drze . ! podnoszę się do siadu i rozglądam się po mim pięknym bałaganie w pokoju Tak Sakura ty zawsze ułożona i tak dalej masz gorszy syf w pokoju niż Kiba czy Naruto . 

Wstałam na równe nogi, a chwiejnym krokiem pokierowałam swoje kroki do Łazienki tam przemyłam zimną wodą swą twarz i spojrzałam w lustro . 

Nareście jest jak dawniej mam ją przy sobie mą siostrzyczkę bliźniaczkę mojej daty Urodzin, Mam przy sobie kochającego Chłopaka i przyjaciół byłam szczęśliwa miałam wszystko o czym marzyłam miałam prace która kochałam 
Jest Tak jak miało być 

Kiedy się już odświeżyłam weszłam znów do swojego rozgarbiaszu 
podniosłam z podłogi budzik w kształcie serca był różowy 
Wtedy spojrzałam na przedzierające się promienie słoneczne przez chmury wtedy przypomniałam se jak dostałam go o Naruko i Lili na 15 Urodziny 

Pamiętam jak jakieś 2 tygodnie przed urodzinami powiedziałam że wybieram sobie kierunek Chirurga Kardiologi. I wtedy dostałam ten budzik i życzenia wypisane na budziku z tyłu 


"Będziesz najlepszym Kardiologiem na świecie Sakura-chan wierzymy w ciebie Naruko i Lili Kochamy cię Wisienko "

Uśmiechałam się na wspomnienie tych dni 
Na wiecznie uśmiechniętą Lili Jej piękne duże onyksowe spojrzenie i na piękne długie blond włoski. Była słodką dziewczynką 

Ubrałam się i postanowiłam zejść na duł, Otwierając drzwi uderzył mnie zapach naleśników ślinka mimowolnie mi popłynęła mmm jak najszybciej zeszłam na dół .. a tam normalnie padłam. 

- Co do cholery wy wszyscy tu robicie .. 

W Mojej Jadalni siedziała cała Mafia 
Spojrzałam po nich wszystkich zajadali się przeszłam koło nich i weszłam do kuchni a tam Siedziała naruko przy blacie Kuchennym z laptopem przed sobą popijała kawę i intensywnie czegoś szukała 

Podeszłam do niej bliżej stając za nią i patrząc się czego tak szuka okazało się że moja Przyjaciółka szuka pracy, schyliłam się na wysokość jej ucha i szeptałam jej 

- Szukasz pracy Naruko .?
- Boże Sakura nie strasz mnie 
- Przepraszam wiec jak szukasz pracy .?
- Tak, nie możesz mnie wiecznie utrzymywać 
- Rozumiem masz coś na oku .? 
- No Wiesz nie widzę by szukali damską wersje Mechanika 
- A jesteś mechanikiem .? 
- Tak połączyłam pasję Ojca 
- To dobrze 
- he nom 
- A Pytałaś Sasuke 

Spojrzała na mnie zdziwiona a ja uśmiecham się przecież firma którą prowadzi Sasuke i Naruto jest też jej dziedzictwem a wtedy do kuchni weszły osoby o których była mowa 

- Czego miała się mnie zapytać 
- No bo przecież Honda Corporation jest też dziedzictwem jej nie prawda Sasuke 
- Tak. Firma była prowadzona prze Uchiha, Uzumaki i Namazake Firma po śmierci rodziców jest Automatycznie moja i Naruko 
- No widzisz Naruko Jesteś Mechanikiem wiec możesz pracować w Firmie 
- Ale 
- To Super Naruko będziesz pracowała razem Z Sasuke 
- Nie do Konica ze mną 
- Jak To 

Wtedy wszyscy zwrócili na mnie swój wzrok 
Każdy miał swoje stanowisko w Firmie że mój Ojciec był głównym założycielem zajmował się firmą ale że sam nie dawał Rady wszedł w spółkę z Matką Naruto Kishuną gdyż była projektantką i miała projektować wnętrza samochodów a zaś Ojciec Naruko był mechanikiem i maiła projektować cały samochód i Jego silnik . 
- Chyba wiem o co chodzi Sasuke 
- O co ?
- Każdy ma swoje stanowisko w firmie . 
- Dokładniej 
- Ja zajmuję się tak zwanie papierkową wersją prowadzenia Firmy 
- Zaś ja wraz z moją matką projektujemy wnętrza samochodów . 
- A Twoim zadaniem Naruko było by projektowanie nowych modelów Hondy i Projektowanie silników . 
- Rozumiem . 

Spojrzałam na nią chyba była zadowolona z takiego stanowiska to wkonicu studiowała projektowanie samochodów i silników zna się na tym bardzo dobrze ale widziałam na jej twarzy jak by zastanowienie jak by nie chciała tylko tego robić wtedy wkonicu się odezwała ale odwróciła się od nas i spojrzała znów w laptopa przeszukując ogłoszenia 



- Nie jestem jeszcze gotowa pracując w firmie Ojca, Bardzo się cieszę że mogłabym tam pracować ale to jeszcze nie teraz przepraszam Sasuke 
- Ale czemu mnie przepraszasz rozumiem cię zaczniesz jak będziesz chciała
- Dziękuję 
- Więc gdzie byś chciała pracować  
- Nie wiem poszukam czegoś . 
- Albo wiem Sasuke nie znalazło by się u ciebie miejsca dla niej 
- Znalazło by się co 
- Posłuchajcie mnie sama chce sobie znaleźć pracę 
- No Ok to ja ci już nie przeszkadzam ja uciekam do Pracy 
- Ok Pa .. 
- Sakura-chan może zawieść cię do pracy .? 
- Jak byś mógł 
- I Tak zawożę Hinatę do szpitala i Ino do kwiaciarnie to ciebie też mogę 
- Ok 

Wtedy wszyscy się rozeszliśmy ja wraz z Hinatą i Ino wyszłyśmy na zewnątrz czekając na blondynka kiedy już wyszedł ale kiedy staną na wy radzie krzykonoł jeszcze do Sasuke 

- Sasuke Spotkamy się w Firmie 
- OK 
- ok narazie 
- Narazie 

Widziałam jak Sakura, Hinata, ino i Naruto wsiadają do dość fajnego i starego modelu Hondy pamiętam jak Tata takim jeździł .
Honda Civic 5 gen była pomarańczowa z Czarną z przodu maską była drapieżna ale nie była przesadzona  


Uśmiecham się gdy wyjechała z pod domu Sakury . A ja dalej siedziałam przed tym nieszczęsnym Laptopem

Spoglądałem na nią ja szuka tej pracy wcale się jej nie dziwie że nie chciała pracować w Honda Corporation też długo nie umiałem przemóc się by tam pracować,ale jestem już od 2 lat szefem firmy a Naruto był moim wspólnikiem. Wypiłem swoją kawę i zjadłem śniadanie przeszyłem koło niej i zobaczyłem jak zapisuję nr telefonu i adres mojego Clubu . Uśmiechałem się na ten widok
Potrzebowałem w klubie właśnie takiej Kelnerki, Była pewna siebie energiczna a po za tym miał zapęd do pracy takich osób Avaria właśnie potrzebuje 
Schyliłem się do niej naszeptując jej do ucha 

- Zaciekawiona .? 
- Tak Kelnerka to dobry zawód 
- W Tym klubie dobrze płacą i szanują swoich pracowników 
- Naprawdę ? A z kąt wiesz ? 
- Bo to jest ten Club w którym byliśmy 
- Tak ! To dobrze bardzo podobał mi się ten Club widziałam że mają tam bardzo mało ludzi ale 
- Ale co ? 
- Przyjmą mnie nie mam w ogóle doświadczenia ! Nigdzie nie pracowałam 
- Nie przejmuj się zobaczą twój zapał i cię przyjmą 
- Naprawdę ? Tak Myślisz to Ja tam zadzwonię i się umówię 
- To daj Znać jak ci poszło Ok 
- Ok Dziękuję Sasuke 

I wtedy nawet się tego nie spodziewałem dotknęła mnie swoim ustami
Byłem w taki szoku że zdążyłem tylko szeroko otworzyć usta 
Patrzałem na nią w szoku a ona tylko się uśmiechła w moją stronę 

- Ale Ale za co .? 
- Tak Ogółem zły jesteś .? 
- nie Nie no z kąt 


Odeszła odemnie a ja dalej stałem jak słup soli ona wyszła z kuchni a ja wykręciłem numer do Wspólniczki w Klubie 
przeleciały dwa sygnały i usłyszałem melodyjny głos w Słuchawce 

- Słucham 
- Seeu Dziś zadzwoni do ciebie Pewna dziewczyna w sprawie pracy umów się z nią na spotkanie 
- Dziewczyna hmm już chyba wiem o kogo chodzi 
- Nie wymądrzaj się . 
- Hehe Spokojnie szefie ! Nie ufasz mi Sasuke .
- Seeu proszę cię 
- Ok Ok . 
- Wiesz co masz robić 
- Tak Sasuke umówię się z nią dowiem się wszystkiego i zatrudnię ją na okres próbny mam tylko małe pytanko 
- Nie nie ma doświadczenia jest z Zawodu Mechanikiem ale szybko się uczy
- No Dobrze 

Rozłączyłem się z Seeu a sam wyszyłem z kuchni i stanąłem w jadalni woziłem torbę i już wychodziłem z domu. kiedy stałem już koło samochodu usłyszał moje imię 

- Sasuke-kun ? 
- Tak Naruko ? 
- Nie bierzesz drugiego śniadania .? 
- Śniadania .? 
- Tak przygotowałam ci proszę 

Spojrzałem na nią a potem na pudełko z śniadaniem 
Patrzałem na nią zdziwiony .. nie wiedzą czemu chyba za uwarzyła moje nie zrozumienie 

- Postanowiłam zrobić ci śniadanie bo będzie ci miło a że Naruto zjadł wszystko co stało na stole i do teraz dziwie się że nie zjadł zastawy i samego stołu mu też przygotowałam Rammen wiec byś mu go przekazać 
- Mnie też zrobiłaś Rammen ?
- Nie hehe tobie zrobiłam co lubisz nie będę cie już zatrzymywać bo się spóźnisz .  
- Dziękuję Naruko 

I Najwyraźniej nie spodziewała się tego co zrobiłem kiedy ona stała teraz jak słup soli ja weszłam do swojego samochodu odjerzdzając z pod domu widząc w wstecznym lusterku że dalej tak stoi .. Trobnąłem jej i się zbudziła uśmiechem się i dodałem Gazu 

- O Boże on Mnie 


POCAŁOWAAAAAAAAAAAAAAAAŁ 


  




Wyznanie - KOCHAŁEM CIĘ I DALEJ KOCHAM



Stojąc tak w jego pokoju i oglądając tak wszystkie fotografie 
Czułam że ktoś jest w tym pokoju aż nie usłyszałam skrzypnięcia odwróciłam się w stronę okna a on tam siedział, siedział skulony na parapecie okna trzymając coś w dłonie patrzyłam na niego był spokojny ale smutek miał wypisany na twarzy .. 



Przekręciłam głowę w bok i przyglądałam mu się naruto miał racje zachowuje się bardzo podobnie do mnie, siedział i rozmyślał o sobie a może o kimś . 
Spuściłam wzrok na ziemie było mi wstyd . 

"Miała spuszczony wzrok przyglądałem się jej ale nie miałem odwagi się do niej odezwać, lub do niej podejść i po prostu się do niej przytulić Stała tam, i była smutna. Pamiętam jak sobie przyrzekłem że nigdy już jej nie pozwolę być jej żeby była smutna.. Przeżyliśmy to samo jesteśmy tacy sami tylko ona jest słońcem ona jest dniem . a Moim ciemność, księżyc byliśmy tak różni a tak podobni kochałem ją ale co ja robię dalej źle. Podeszła do mnie"

- Sasuke ja 
- Nie mów nic, To moja wina 
- Nie to jest moja wina ja nie chciałam ja po prostu nie wiem nic ! 
- Nie chciałem ci mówić nie chciałem byś była smutna uczę się żyć na nowo. Nie chciałem ci Naruko nigdy dać żadnego współczucia nigdy nie chciałem być przy tobie bo jesteś sama chciałem być przy tobie bo czuje się przy tobie szczęśliwy czuje że jestem komuś potrzebny wiem że nigdy nie pokazywałem tego że byłaś dla mnie cenna nie umiałem po prostu blokowało mnie to ale kiedy opuściłaś Tokio coś wymnie pękło czułem żal do siebie nie umiałem znaleźć sobie miejsca ty niem byłaś.

"Spojrzałem w jej twarz była taka piękna, widziałem jej wzrok ten wymalowany szok w nim ale musiałem jej to powiedzieć ona była moim miejscem na tej ziemi ona miała to w sobie co mnie ciągało do niej była dziewczyną którą kochałem, Którą pokochałem od pierwszego spotkania jak mieliśmy 10 lat. Jak ja byłem w firmie u Ojca a ona u swojego ja miałem się nią zająć bo rodzice nasi robili Interesy. Pamiętam jak ją pociąłem z holu zaprowadzając do parku za firmą tam był Łabędzie chciałem jej je pokazać była zaskoczona 


Ciąłem ja nawet nie słuchając jej oporów lub zaskoczenia po prostu chciałem jej je pokazać była moim przeciwieństwem podobało mi się w niej wszystko i dalej tak jest minęło już 11 lat a ja dalej czułem to samo do niej była dla mnie słońcem niebem wszystkim tym co mnie fascynowało."

- Naruko 
- Sasuke ja nie wiem co mam powiedzieć.
- Naruko Ja nie chciałem ci mówić bo też nie chciałem współczucia nie chciałem byś uważała mnie że się podlizówje 
- Ale Sasuke o czym ty mówisz .? 
- Rok po katastrofie którą ty przeżyłaś i Uciekłaś z Tokio . Moi rodzice i ja szukaliśmy cię a ojciec zagorzale szukał winnego śmierci twoich rodziców jak i Lili Moja matka nie umiała się z tym pogodzić Itachi zajmował się Firmą a rodzice zamienili się w detektywów dokładnie rok po śmierci twojej rodziny ktoś podłożył bobę w samochodzie Moich rodziców kiedy odpalili silnik samochód wybuch ja byłem światkiem  Miałem siedzieć w tym samochodzie nie oni ale ojciec się uparł że musi jechać po dokumenty bo wie kto zabił twych rodziców miał na to do wody.
- Co Co ty ty mówisz .. 
- Moi rodzice zginęli w pierwszą rocznice śmierci twoich .. 
- COOOO !! 

Widziałem jak z jej oczu płyną łzy niczym grochy sam się już rozklejałem 
ale musiałem jej powiedzieć prawdę wstałem na równe nogi i stanąłem na przeciw niej nie dotykałem jej bo jaki w tym sens postanowiłem dalej kontynuować 

- Kiedy się otrząsnąłem z szoku i wezwałem policje mój brat przyjechał na miejsce i zabrał mnie ze sobą wtedy zamknąłem się kompletnie w sobie ale o jednym nie zapomniałem że pomszczę twoich i moich rodziców że cię znajdę i się tobą zaopiekuję na Pogrzebie twoich rodziców przyrzekłem to twojemu Ojcu Rzekłem swojemu Ojcu że ich pomszczę nawet jak miałem bym zginąć 
- Nie mów tak Sasuke 
- Nie Naruko ! W Czwartą rocznice śmierci moich rodziców byłem na cmentarzu tam chciałem odebrać sobie życie nie umiałem znaleźć zabójcy naszych rodziców nie umiałem znaleźć ciebie wiec chciałem odebrać sobie życie 
- Sasukę skończ 
- Naruto leciał zemną od śmierci rodziców mieszka zemną i zemną prowadzi firmę Naszych rodziców Tam w tej firmie jest twoje miejsce Naruko .. Kiedy Sakura przekonała cię byś została ja nie wierzyłem że tu jesteś Dopiero to zdjęcie mnie przekonało . 

Wtedy podałem jej Fotografię, Na której była spojrzała na nie tylko przez chwilę !! ale odrzuciła je 


Spojrzałem na nią jak odrzuca zdjęcie za siebie zdziwiony na nią spojrzałem nie wiedziałem o co jej chodzi, w pewnym momencie spojrzała na mnie widziałem w jej oczach wściekłość, nie wiedziałem czemu nie wiedziałem czemu jest zła

Wyciągałem w jej stronę swą dłoń ale ją odrzuciła zacisła dłonie w pięści i zbliżyła się w moją stronę  


Wtedy stało się coś czego najmniej się spodziewałem Uderzyła mnie z impetem w twarz Spojrzałem na nią zdziwiony ! patrzyła na mnie z furia w oczach ale i żalem i smutkiem złapałam się za piekący policzek nie wiedziałam o co chodzi .. patrzałem zamurowany w jej oczy aż usłyszałem jej zmartwiony i przestraszony głos . 


- Jak Byś mógł zabijać się z mojego powodu Nigdy bym ci tego nie wybaczyła rozumiesz NIGDY BYM CI NIE WYBACZYŁA TEJ ŚMIERCI SASUKE 
- Naruko
- Nie Sasuke zrozum nie warta była bym twojej śmierci !! Nie miał byś powodów by się zabijają byliśmy tylko znajomymi Nie byliśmy Przyjaciółmi Nie 
- KOCHAŁEM CIĘ NARUKOO DALEJ CIĘ KOCHAM

Wtedy mój świat stanął w miejscu a ja nie wiedziałam co mam powiedzieć 
nie wiedziałam gdzie powdziać swój wzrok patrzyłam na niego tempo a on aż wypalał we mnie dziurę był zdeterminowany czułam to w nim w sobie czułam to co on MIŁOŚĆ 

Patrzyłam na nią a w głowie powtarzałem sobie jedno 
KURWA COŚ TY POWIEDZIAŁ 
bałem się że z tond ucieknie że zniknie a jaj jej już nie ujrzę nie wytrzymał bym tego kolejny raz teraz bym na pewno tego dokonał
Czekałem aż coś powie co cokolwiek nie musiał nic znaczyć chciałem tylko usłyszeć jej głos być pewnym że nie ucieknie. Że zemną tu zostanie ale nie spodziewałem się tej jednej rzeczy której zrobił byłem bardziej przekonany że znów mi przyłoży !! Że znów ucieknie że nie odezwie się tylko wyjdzie . 
a Ona mnie po prostu 


Przytuli Że poczuje jej ciepło że poczuje to co zawsze o bok niej czułem że będzie znów mi najbliższa, Że będzie moją przyjaciółką, Moim słońcem niebem gwiazdką wśród ciemnych chmur .. 
Tak Bardzo ja kochałem tak bardzo za nią tęskniłem 

- Tak Bardzo cię Kocham Naruko Tak bardzo cię kocham że byłem godny się zabić 
- Cii Sasuke Ciii Już jestem sami se z tym poradzimy. 


 

W Moim sercu zaczęła Grać moja melodia w moim sercu była ona była Dziewczyna którą tak Kochałem wiec Jedno Naruko będę o ciebie dbał