Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

wtorek, 19 listopada 2013

Praca - Wyznanie Kiby

Impreza się rozkręcała a moje towarzystwo no nie. nie mogę ich tak nazwać moi klijęci juz mocno się spili Naru i Kiba mieli juz o jakieś 4 drinki za dużo 
w sobie, Sakura i Ino już coś majaczyły nie rozumiałam ich kompletnie , Solenizantka miała już ciężko niż reszta ale na szczęście jej nażyczony był 100% trzeźwy chociaż on 

Hinata próbowała se jakoś poradzić z Blondynem tak samo jak Sai i Shikamaru ze swoimi partnerkami a Kiba jak zwykle był sam . 
spojrzałam na niego z uśmiechem on nigdy się nie zmieni ..

 leżał na tej kanapie jak ostatni wrak człowieka kiedy do niego podeszłam spojrzał mi w oczy 

- Naruko jesteś taka piękna 
- Dziękuję Kiba 
- Naruko gdyby nie Sasuke zakochał bym się w tobie 
- A to sasuke w czymś ci przeszkadza . 
- Niee ale wiem i tak że wybrała byś jego . ja już kiedyś się w tobie zakochałem ale ty wybrałaś Uchihe 
- COOOO ! 

Z tego szoku puściłam bruneta a ten jak kłoda uderzył w ziemie .. byłam w szoku Kiba się we mnie kochała ale jak kiedy a po za tym kiedy ja wybrałam 
Sasuke .? Byłam w takim szoku że nie zwróciłam uwagi na to ja Suue podnoś bruneta z ziemi i węsza sobie go na ramieniu wtedy usłyszałam jej kojący głos 

- Naruko-chan .? 
- ...
- Naruu 
- ... 
- NARUKO-CHAN TU ZIEMIA WZYWAMY CIE DO AVARI !! ZBUDZ SIĘ 

spojrzałam zdziwionym wzrokiem na blondynkę która stal z chłopakiem, Kiba po mało już odpływał byłam szokowana nie wiedziałam co mam powiedzieć
wtedy spojrzałam w błękitno-granatowe oczy Suue 

- Co się stało 
- Nie. co się stało ! Tylko obudź się naruko 
- Przepraszam ja nie chciałam ja po prostu
- Po prostu wpadłaś na to że on też kiedyś się w tobie kochał 
- ee
- Nie dziwie się kiedy na ciebie patrzę też bym sie w tobie zakochała jesteś piękna i słodka 
- I nie dostępna 

wtedy spojrzeliśmy jak brunet próbuje stanąć na własne nogi i spogląda na Blondynkę dziękując jej za pomoc, Kiba odwrócił się w moją stronę 

I spojrzał na mnie tym wzrokiem, spuściłam wzrok na swoje buty . ja nigdy nie chciałam komuś robić Nadziei ani Kibe ani nikomu . poczułam dotyk na tali 
Podniosłam swój wzrok i wtedy Usta Kiby zetknęły  się z moim czołem zarumieniłam się odrazu .. 

czułam jak ktoś wypala we mnie dziurę a skupiłam wzrok na 
Kibie on tylko smutno się do mnie uśmiechną i przytulił ..

 był pijany ale wiedział co robi chciał to zakończyć tą bladą świadomość że mógł by być kiedyś z blondynką 

- Kiba ? 
- Nie mów nic chce tylko przez chwile poczuć się błogo 
- Kiba ja 
- Ja wiem Naru że mnie nigdy nie pokochasz tak jak ja bym chciał nauczyłem się już z tym żyć, że patrzysz tylko na niego tym lazurem, a kiedy odeszłaś widziałem w jego oczach te samą tesknąte co ja ale u niego była większa Nie chce byś była kiedy kol wiek smutna wiesz, nie nawadze jak lazur w twych oczach zamienia się w granat przyrzeknij mi coś Naruko . 
- Tak .? 
- Że będziesz szczęśliwa że będziemy znów spólnikami że 

I tu przysunął wargi bliżej Blondynki ta zarumieniona wbiła wzrok w Karin, Seeu i Miku .. nie widziała co ma zrobić wtedy usłyszała szept Bruneta i 
się uśmiechła 

- Że pomożesz mi poderwać twoją Koleżanka! tą blondynkę 
- Jasne .. 
Dziękuję, a teraz czas do domu bo będę rzygał . 
- Ok chodź, 

Tu blondynka spojrzała na swoja nową koleżankę była to do niej podobna blondynka .. uśmiechała się do niej a ta nie zrozumiałym wzrokiem pierw na nią potem na bruneta spojrzałam i dalej nie wiedziała o co im chodzi .? 

- Co .? 
- Mam prozibę Seeu zaprowadzisz Kibe do Taksówki ja wezmę jego żeczy ? 
- Jasne 

Wtedy Naruko posłała buntowi figlarne spojrzenie a Kiba odał jej ten sam uśmiech Miku i Naru wżęły się za rzeczy kiby i zaniosły do Taksówki 
chłopak pojechał do domu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz