6 rano i ten cholerny budzik nie chce się zamknąć wale w tą szafkę nocną a on dalej się drze . ! podnoszę się do siadu i rozglądam się po mim pięknym bałaganie w pokoju Tak Sakura ty zawsze ułożona i tak dalej masz gorszy syf w pokoju niż Kiba czy Naruto .
Wstałam na równe nogi, a chwiejnym krokiem pokierowałam swoje kroki do Łazienki tam przemyłam zimną wodą swą twarz i spojrzałam w lustro .
Nareście jest jak dawniej mam ją przy sobie mą siostrzyczkę bliźniaczkę mojej daty Urodzin, Mam przy sobie kochającego Chłopaka i przyjaciół byłam szczęśliwa miałam wszystko o czym marzyłam miałam prace która kochałam
Jest Tak jak miało być
Kiedy się już odświeżyłam weszłam znów do swojego rozgarbiaszu
podniosłam z podłogi budzik w kształcie serca był różowy
Wtedy spojrzałam na przedzierające się promienie słoneczne przez chmury wtedy przypomniałam se jak dostałam go o Naruko i Lili na 15 Urodziny
Pamiętam jak jakieś 2 tygodnie przed urodzinami powiedziałam że wybieram sobie kierunek Chirurga Kardiologi. I wtedy dostałam ten budzik i życzenia wypisane na budziku z tyłu
"Będziesz najlepszym Kardiologiem na świecie Sakura-chan wierzymy w ciebie Naruko i Lili Kochamy cię Wisienko "
Uśmiechałam się na wspomnienie tych dni
Na wiecznie uśmiechniętą Lili Jej piękne duże onyksowe spojrzenie i na piękne długie blond włoski. Była słodką dziewczynką
Ubrałam się i postanowiłam zejść na duł, Otwierając drzwi uderzył mnie zapach naleśników ślinka mimowolnie mi popłynęła mmm jak najszybciej zeszłam na dół .. a tam normalnie padłam.
- Co do cholery wy wszyscy tu robicie ..
W Mojej Jadalni siedziała cała Mafia
Spojrzałam po nich wszystkich zajadali się przeszłam koło nich i weszłam do kuchni a tam Siedziała naruko przy blacie Kuchennym z laptopem przed sobą popijała kawę i intensywnie czegoś szukała
Podeszłam do niej bliżej stając za nią i patrząc się czego tak szuka okazało się że moja Przyjaciółka szuka pracy, schyliłam się na wysokość jej ucha i szeptałam jej
- Szukasz pracy Naruko .?
- Boże Sakura nie strasz mnie
- Przepraszam wiec jak szukasz pracy .?
- Tak, nie możesz mnie wiecznie utrzymywać
- Rozumiem masz coś na oku .?
- No Wiesz nie widzę by szukali damską wersje Mechanika
- A jesteś mechanikiem .?
- Tak połączyłam pasję Ojca
- To dobrze
- he nom
- A Pytałaś Sasuke
Spojrzała na mnie zdziwiona a ja uśmiecham się przecież firma którą prowadzi Sasuke i Naruto jest też jej dziedzictwem a wtedy do kuchni weszły osoby o których była mowa
- Czego miała się mnie zapytać
- No bo przecież Honda Corporation jest też dziedzictwem jej nie prawda Sasuke
- Tak. Firma była prowadzona prze Uchiha, Uzumaki i Namazake Firma po śmierci rodziców jest Automatycznie moja i Naruko
- No widzisz Naruko Jesteś Mechanikiem wiec możesz pracować w Firmie
- Ale
- To Super Naruko będziesz pracowała razem Z Sasuke
- Nie do Konica ze mną
- Jak To
Wtedy wszyscy zwrócili na mnie swój wzrok
Każdy miał swoje stanowisko w Firmie że mój Ojciec był głównym założycielem zajmował się firmą ale że sam nie dawał Rady wszedł w spółkę z Matką Naruto Kishuną gdyż była projektantką i miała projektować wnętrza samochodów a zaś Ojciec Naruko był mechanikiem i maiła projektować cały samochód i Jego silnik .
- Chyba wiem o co chodzi Sasuke
- O co ?
- Każdy ma swoje stanowisko w firmie .
- Dokładniej
- Ja zajmuję się tak zwanie papierkową wersją prowadzenia Firmy
- Zaś ja wraz z moją matką projektujemy wnętrza samochodów .
- A Twoim zadaniem Naruko było by projektowanie nowych modelów Hondy i Projektowanie silników .
- Rozumiem .
Spojrzałam na nią chyba była zadowolona z takiego stanowiska to wkonicu studiowała projektowanie samochodów i silników zna się na tym bardzo dobrze ale widziałam na jej twarzy jak by zastanowienie jak by nie chciała tylko tego robić wtedy wkonicu się odezwała ale odwróciła się od nas i spojrzała znów w laptopa przeszukując ogłoszenia
- Nie jestem jeszcze gotowa pracując w firmie Ojca, Bardzo się cieszę że mogłabym tam pracować ale to jeszcze nie teraz przepraszam Sasuke
- Ale czemu mnie przepraszasz rozumiem cię zaczniesz jak będziesz chciała
- Dziękuję
- Więc gdzie byś chciała pracować
- Nie wiem poszukam czegoś .
- Albo wiem Sasuke nie znalazło by się u ciebie miejsca dla niej
- Znalazło by się co
- Posłuchajcie mnie sama chce sobie znaleźć pracę
- No Ok to ja ci już nie przeszkadzam ja uciekam do Pracy
- Ok Pa ..
- Sakura-chan może zawieść cię do pracy .?
- Jak byś mógł
- I Tak zawożę Hinatę do szpitala i Ino do kwiaciarnie to ciebie też mogę
- Ok
Wtedy wszyscy się rozeszliśmy ja wraz z Hinatą i Ino wyszłyśmy na zewnątrz czekając na blondynka kiedy już wyszedł ale kiedy staną na wy radzie krzykonoł jeszcze do Sasuke
- Sasuke Spotkamy się w Firmie
- OK
- ok narazie
- Narazie
Widziałam jak Sakura, Hinata, ino i Naruto wsiadają do dość fajnego i starego modelu Hondy pamiętam jak Tata takim jeździł .
Honda Civic 5 gen była pomarańczowa z Czarną z przodu maską była drapieżna ale nie była przesadzona
Uśmiecham się gdy wyjechała z pod domu Sakury . A ja dalej siedziałam przed tym nieszczęsnym Laptopem
Spoglądałem na nią ja szuka tej pracy wcale się jej nie dziwie że nie chciała pracować w Honda Corporation też długo nie umiałem przemóc się by tam pracować,ale jestem już od 2 lat szefem firmy a Naruto był moim wspólnikiem. Wypiłem swoją kawę i zjadłem śniadanie przeszyłem koło niej i zobaczyłem jak zapisuję nr telefonu i adres mojego Clubu . Uśmiechałem się na ten widok
Potrzebowałem w klubie właśnie takiej Kelnerki, Była pewna siebie energiczna a po za tym miał zapęd do pracy takich osób Avaria właśnie potrzebuje
Schyliłem się do niej naszeptując jej do ucha
- Zaciekawiona .?
- Tak Kelnerka to dobry zawód
- W Tym klubie dobrze płacą i szanują swoich pracowników
- Naprawdę ? A z kąt wiesz ?
- Bo to jest ten Club w którym byliśmy
- Tak ! To dobrze bardzo podobał mi się ten Club widziałam że mają tam bardzo mało ludzi ale
- Ale co ?
- Przyjmą mnie nie mam w ogóle doświadczenia ! Nigdzie nie pracowałam
- Nie przejmuj się zobaczą twój zapał i cię przyjmą
- Naprawdę ? Tak Myślisz to Ja tam zadzwonię i się umówię
- To daj Znać jak ci poszło Ok
- Ok Dziękuję Sasuke
I wtedy nawet się tego nie spodziewałem dotknęła mnie swoim ustami
Byłem w taki szoku że zdążyłem tylko szeroko otworzyć usta
Patrzałem na nią w szoku a ona tylko się uśmiechła w moją stronę
- Ale Ale za co .?
- Tak Ogółem zły jesteś .?
- nie Nie no z kąt
Odeszła odemnie a ja dalej stałem jak słup soli ona wyszła z kuchni a ja wykręciłem numer do Wspólniczki w Klubie
przeleciały dwa sygnały i usłyszałem melodyjny głos w Słuchawce
- Słucham
- Seeu Dziś zadzwoni do ciebie Pewna dziewczyna w sprawie pracy umów się z nią na spotkanie
- Dziewczyna hmm już chyba wiem o kogo chodzi
- Nie wymądrzaj się .
- Hehe Spokojnie szefie ! Nie ufasz mi Sasuke .
- Seeu proszę cię
- Ok Ok .
- Wiesz co masz robić
- Tak Sasuke umówię się z nią dowiem się wszystkiego i zatrudnię ją na okres próbny mam tylko małe pytanko
- Nie nie ma doświadczenia jest z Zawodu Mechanikiem ale szybko się uczy
- No Dobrze
Rozłączyłem się z Seeu a sam wyszyłem z kuchni i stanąłem w jadalni woziłem torbę i już wychodziłem z domu. kiedy stałem już koło samochodu usłyszał moje imię
- Sasuke-kun ?
- Tak Naruko ?
- Nie bierzesz drugiego śniadania .?
- Śniadania .?
- Tak przygotowałam ci proszę
Spojrzałem na nią a potem na pudełko z śniadaniem
Patrzałem na nią zdziwiony .. nie wiedzą czemu chyba za uwarzyła moje nie zrozumienie
- Postanowiłam zrobić ci śniadanie bo będzie ci miło a że Naruto zjadł wszystko co stało na stole i do teraz dziwie się że nie zjadł zastawy i samego stołu mu też przygotowałam Rammen wiec byś mu go przekazać
- Mnie też zrobiłaś Rammen ?
- Nie hehe tobie zrobiłam co lubisz nie będę cie już zatrzymywać bo się spóźnisz .
- Dziękuję Naruko
I Najwyraźniej nie spodziewała się tego co zrobiłem kiedy ona stała teraz jak słup soli ja weszłam do swojego samochodu odjerzdzając z pod domu widząc w wstecznym lusterku że dalej tak stoi .. Trobnąłem jej i się zbudziła uśmiechem się i dodałem Gazu
- O Boże on Mnie
POCAŁOWAAAAAAAAAAAAAAAAŁ




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz