Siedziałam w swoim pokoju bez kompletnego dla mnie celu słyszałam jak wstała już Sakura i jej chłopak a ja nie miałam najmniejszej ochoty wyjścia z pokoju domu
Kalkowałam w swojej głowie wczorajsze wydarzenia i powinnam dostać momentalnego liścia w ryj, jak mogłam powiedzieć tyle, być tak zadufaną w sobie, uważać że tylko moje problemy są najważniejsze.
Ale czemu powiedział że nikt na niego nie czeka..
czy by on
- Naruko
Spojrzałam na osobę stojącą w mich drzwiach była nią sakura widziałam jej zmartwiony wzrok, była smutna
- Tak .?
- Naruko co się wczoraj stało .?
- O czym mówisz
Nie umiałam na nią spojrzeć odwróciłam wzrok. Podeszła do mnie siadając na łóżku kładąc mi dłoń na ramieniu ściskając go, zaciskałam co raz to mocniej moje powieki było mi głupio ale nie mogłam powiedzieć nie umiałam
- Słyszałam wczoraj krzyki
- Przesłyszałaś się
- Nie Naruko to był twój krzyk i Sasuke
- Nie ważne
- O co się pokłóciliście . ?
- O Nic Sakura nie martw się wyjaśnię to sama
Uśmiecham się do niej wstając z łóżka i kierując się do szafki z ubraniami
czułam jej intensywny wzrok na mojej sylwetce nie chciałam już nic po sobie pokazać
- Jesteś pewna .?
- Tak Sakura-chan .
- O 19 idziemy do Naru i Sasuke
- jak do nich obu
- Naruto zamieszkał z Sasuke nie chciał by był sam
- Ale czemu .?
- Sam ci powinien powiedzieć
I wyszła z pokoju zostawiając mnie sama, stałam jeszcze chwile sama kalkulując jej słowa, spuściłam wzrok i zagryzłam wargę .
~ ` ~ ` ~ ` ~
Była godzina 19 a my staliśmy przed domem Sasuke
Nic się nie zmienił ten dom pamiętam go takim jak był czyli w staro japońskim stylu siedziba i dom klanu Sasuke
Klanu Uchiha
Zadzwoniliśmy na dzwonek przy drzwiach a w nich pokazała się Hinata uśmiechaliśmy się i przywitaliśmy się z nią .
Wpuściła nas do środka dom na zewnątrz nic a nic się nie zmienił ale za to zmieniło się wnętrze domu, szliśmy właśnie holem domu były tu ciepłe kolory pomarańczy a na ścianach były do okoła babusy wyglądało to przepięknie
byłam oczarowana
- Coś do picia
Ja tylko kiwłam głową na tak i nic nie powiedziała spoglądałam na duży i przestronny duży pokój gościnny był idealny
Ściany były białe jedna z nich czarna i do nich idealnie pasujący komplet odpoczynkowy
Byli już wszyscy tylko brakowała Naruto i Sasuke w pewnym momencie kiedy Hinata postawiła na Stole dla nas herbatę i Kawę zobaczyłam schodzącego po schodach Blondyna podszedł do granatowo-włosej tylko kręcąc głową i mówiąc jej, Nie wiedziałam co się działa ale miałam podejrzenia że chodziło o Bruneta i o wczorajszą sytuacje .
Siedzieliśmy i tak rozmawialiśmy po między sobą o wszystkim ale ja jakoś nie miałam ochoty na nic rozmawiać patrzyłam na piętro wyżej była już 20.30 a Sasuke dalej do Nas nie zeszet i nie przywitał się kiedy zobaczyłam że Naruto wstał i poszedł do Kuchni wystrzeliłam jak z torpedy do niego
- Naru
- Tak
- Co się dzieje
- Nie wiem
- Jak to
- Wczoraj jak wróciliśmy z imprezy, a Sasuke po nas miał jakąś smętną minę trzasną drzwiami ja byłem w tym czasie w kuchni! Był zdenerwowany nie wiem na co nie chciał mi powiedzieć zdążył tylko krzyknąć na cały dom chyba do siebie cytując "CO JA KURWA ROBIĘ ŹLE" i tyle
Już wiedziałam że to jest moja wina już wiedziałam że był wściekły bo ja a ja nie chciałam żeby było tak byłam zła że doprowadziłam do takiej sytuacji chciałam sobie normalnie nadzwyczaj świecie przyłożyć
- Naruko co się wczoraj stało
- Dlaczego mnie pytasz .?
- Bo gdyby tego nie wykrzyczał na cały dom to bym nie pytał ja wiem Naruko że on ciebie odwiuz do domu
- Skąd
- Nie chciał pić całą imprezę on chciał cię odwieść i spędzić z tobą chociaż 5 min sam na sam Naruko co się stało
- Ja nie wiem Naru nie wiem co powiedziałam wiem tylko że jestem w sobie zadufana
I wtedy z mych oczu po płynęły łzy i przytuliłam się do Naruto
z całych sił się wtuliłam w jego ramiona byłam na siebie zła
poczułam mocny uścisk, i wtedy lekko odsunął mnie od siebie spojrzał w moje oczy
- Naruko .?
- Zaś se wszystko przypomniałam żal tęsknotę i złość, Naru ja powiedziałam co nie powinnam nie wiem czemu to jest złe co powiedziałam ale on po tych słowach uciek
- Jakich .?
- Że ja jestem Sama że na mnie nikt nie czeka jak wrócę do domu że nie ma obok mnie rodziny a on jak wróci będą czekać na niego rodzice. Widziałam w jego oczach ból nie wiem czemu Naruu on mnie wtedy przytulił i powiedziała że jest sam bo nikt na niego nie czeka i że mnie przeprasza on
wtedy wyszedł
- Naruko
Spojrzałam na niego mym zapłakanym wzrokiem a on uśmiechną się w moją stronę patrzyłam w jego oczy tak podobne do moich ale one były szczęśliwe spuściłam wzrok a on podniósł mój podbródek całując mnie w policzek i
- Jesteś Moją siostrzyczką Naruko Kocham cie ale ty i Sasuke teraz dużo się od siebie nie różnicie macie ten sam problem i powinniście trzymać się blisko siebie
- Co .?
- Idź do Góry tam gdzie był jego pokój jest dalej idź tam porozmawiaj z nim pomoże ci to
- Ale ja
- Musisz z nim to wyjaśnić obojgu jest wam trudno on płacze tak jak ty teraz, On załamał się tak jak ty i on Uczy się żyć jak ty na nowo. On pomoże ci ale ty pomóż mu
- Pomóc ale w czym
- Dowiesz się idź do Góry. Najwyrzej odwiozę ci potem
- No Dobrze


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz