Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

środa, 23 kwietnia 2014

Pokaz - Honda NSX Concept-GT

Byliśmy wszyscy w Firmie mieliśmy dziś 7 października dziś miała być pierwszy raz pokazana na światło dzienne nowa NSX 
Wszyscy szykowaliśmy się na gale pokazową.

 Sasuke rozpierała duma wychodził sam z siebie ale widziałam jego podejrzenia na twarzy, co czuje ze wiedziała że maczałam w tym palce przez ostanie 3 dni. Ale co tam nie będę się tym z góry dziś przejmować.

Spojrzałam na wszystkich do okoła byli ubranie w stroje galowe . Nawet mała Nina miała na sobie śliczną białą sukieneczkę z czarnymi dodatkami.

Ruszyliśmy do wyjścia pod budynkiem czekała na nas już czarna limuzyna zasiedliśmy do środka i już jechaliśmy na pokaz

Byliśmy w boksie dla VIP-ów wokół nas biegało mnóstwo kelnerów jak i kelnerek każdy był oszołomiony, ale tez nie mógł się doczekać zobaczenie dwóch nowych perełek Firmy Honda . 

Spojrzałem Kontem oka na Blondynkę siedziała razem z dziewczynką i zajadały się ciastem, Mimowolnie na moich ustach wpłyną uśmiech . Wiedziałem że ona maczała w tym palce to nie było możliwe byśmy się tylko z młotkiem wyrobili . 

Naruko jest Lakiernikiem jak i Mechanikiem to ten własnie dział zajmował się jej ojciec. Wiec jak dziś zobaczyłem samochody już wiedziałam że tam właśnie była położona ręka Namazake, Miała tą samą dokładność po ojcu . 

Wszyscy byliśmy zadowoleni w pewnym momencie podeszła do nas młoda kobieta, Ruchem reki zapraszała nas na scenę podniosłem się wraz z Brunetem, ze swoich miejsc i pokierowaliśmy się na główna scenę

Kiedy już staliśmy przed widownią mój wzrok mimowolnie padł na Naruko i na jej uśmiech ale wtedy mój wzrok padł na to jak trzyma w swoich ramionach dziewczynkę 

W ziołem mikrofon do dłoni i przedstawiłem się wraz z blondynem


- Witamy wszystkich Solonie Hondy Przedstawiamy wam Hondę NSX II
jest sportowy samochód Koncepcyjny Następca NSX-a pierwszej generacji nad którym prace trwały od zakończenia produkcji pierwszej generacji auta pod różnymi nazwami m.in. Acura Avancer Sports Car Concept.

- Przedstawiamy wam ulepszona wersja NSX-a. Auto wygląda niemal identycznie. Od pierwszego prototypu w aucie zmienił się delikatnie grill a pod reflektorami pojawiły się kierunkowskazy w białych kloszach.Po raz pierwszy jednak możecie zajrzeć do środka pojazdu.

- auto wyposażone jest  w sportowy układ hybrydowy (Small Hybrid SH-AWD), którego podstawowym źródłem zasilania są centralnie umieszczony motor benzynowy w układzie V6 o mocy około 400 KM oraz trzy silniki elektryczne, które napędzają  tylną i przednią oś pojazdu. Nadwozie pojazdu wykonane jest z aluminium

Patrzyłam na nich z fascynacja Odpowiadali na każde kolejne pytanie dziennikarz, nawet się nie jąkali nie zatrzymali ani nic, Spojrzałam na dziewczynkę w swoich ramionach była zafascynowana, Tak samo jak ja spojrzałam w miejsce gdzie patrzy dziewczynka mój wzrok padł na wysokiego bruneta teraz jak na niego patrzyłam wydawał mi się jeszcze bardziej przystojniejszy mimowolnie skarciłam się w myślach przecież jest moim przyjacielem ale jakoś nie umiałam przestać o nim myśleć. 


- Panie Uchiha zgłaszał pan dokładnie 3 dni temu ze samochody nie są jeszcze gotowe co się stało ze dziś jesteśmy tu taj .? 
- Powiem panu to samo co mój ojciec 25 lat temu na premierze NSX I
- Co Konkretnie ? 

Patrzyłam na niego i zastanawiałam się co chce powiedzieć o co mu chodzi, Mój wzrok padał to na niego a na dzienikaża na Blondyna nawet nie zwracałam uwagi bo stała zadowolony z szerokim uśmiechem na twarzy, Wtedy mój i Sasuke wzrok się skrzyżowawszy .. Patrzyłam na niego a on na mnie i nic nie umiałam wyczytać z jego spojrzenia, ale wtedy mnie zbił z tropu uśmiechnął się. 


- Jak wie pan w 1989 roku w tym samym budynku mój Ojciec Fugaku Uchiha wraz ze swoją wspólniczką Kishiną Uzumaki przedstawiali państwu Hondę NSX I, Wtedy zostało zadane to samo pytanie co teraz padło jak udalo nam sie wyrobić w ciągu 3 dni ja sami nawet nie dawaliśmy se rady otóż mój ojciec wraz z Matką Naruto mieli te same problemy z NSX 
a mianowicie Sprawy lakiernicze jak i silnik


- Rozumiem ale dalej nie widzę związku !

- Wtedy mój ojciec poznał swojego 3 wspólnika wspaniałego Lakiernika jak i Mechanik. Mój ojciec stojąc tu 25 latemu odpowiedział dzienikażowi ze spadł mu Anioł z nieba Był nim Minato Namazake, Mnie tez sapad anioł 

- Anioł ? 

- Tak dosłownie anioł , Wspaniały Mechanik jak i Lakiernik Piękna i zdolna, Przyjaciółka i Kobieta Naruko Namazake 

Stałam w szoku wszystkie reflektory padały na mnie wszyscy spoglądali na mnie a ja się speszyłam patrzyłam tylko na Niego uśmiechał się do mnie a jego dłoni przednim zachęcała mnie bym podeszła ale jakoś nie mogłam czułam się jak bym zapuściła w tym miejscu korzenie, I wtedy poczułam lekki uścisk na ramieniu . spojrzałam w tamtą stronę i ta zieleń . mówiąca idź  Bez zbędnych słów podeszłam do Bruneta miejąc dalej w ramionach Ninę uśmiecham się, Spojrzała na blondyna a potem na bruneta i wtedy błysk lamp mimowolnie cofnęłam się nie byłam przyzwyczajona do tego nasilania światła. Wtedy poczułam dotyk i silne ramiona spojrzałam pierw na dziewczynkę której pomału leciał łzy od flaszy przytuliłam ją a potem spojrzałam w ciemne dwa tunele . 


- Spokojnie troszkę se pocykają i odejdziemy, Potem zainteresują się już tylko Samochodami . 
- Nina, ją tą razi 
- Naruto zostawiam resztę tobie 
- Ok 
- Chodź 

zabrałem ja z tamtad, odeszliśmy na bok ale nie na tyle daleko, wiedziałem ze w jakimś będziemy dla niech ciekawością zwłaszcza ze blondynka zeszła na dół z małym dzieckiem zwłaszcza ze Nina jest bardzo do nas dwojga podobna, ale jak tak na nią teraz patrzyłem nie przeszkadzało mi to czułem się jak by one były moje, Heh zabrzmiałem teraz jak dupek jak małe dziecko mające swoje 2 zabawki obok siebie . Zeszłem z nim i stanąłem przy barku i spojrzałam na moje dwa aniołki. 


- Nina wszystko dobrze 
- Raziło mnie ciociu 
- To były tylko lapy od aparatów 
- Wiem ciociu mama ma takie aparat 
- No widzisz . 
- Nina masz ochote zobaczyć nowy NSX II 
- Tak wujku a bede mogła wsiąść do środka ? 
- Bedziesz mogła przejechać się z ciocią 
- Jak to ? 
- Nie widziałem jak ci się odwdzieczyć wiec postanowilem ci go dać ? bedzie pierwszym włascicielem 
- Ale czego tego 




patrzyłam na podwyszenie kture własnie było odsłaniane prze chostesy . wtedy moje oczy wyszly nawiesz on se żartuje spojrzałam na niego ale jakoś nic jego spojrzenie mnie o tym nie uswiadamiało, nie wierzyłam. Mogłam zrobic tylko jedną rzecz rzucić mu sie w ramiona 


- Dziekuję 
- Nie . To ja dziekuje gdyby nie ty pewnie dalej bysmy siedzieli w biur

Nie dałam mu dokończyć, Gdyz nasze wargi byly ze soboą połączone jakoś nie umiałam sama w to uwoerzyć ale byłam tak szczesliwa . I wtedy kolejne błyski ale juz mi to nie przeszkadzalo teraz liczyła się tylko ta chwila, Żadna inna 





wtorek, 4 marca 2014

Problemy w Firmie - Decyzja

Siedziałem jak ten debil za tym biurkiem i się zacząłem gubić w tych papierzyskach, terminy nas goniły a my nie byliśmy gotowi, zaraz będę łysy wytargam se zaraz wszystkie włosy jakie posiadam . Spojrzałem na stojące biurko koło mnie Blondyn też nie miał za ciekawie . Nasze spojrzenia skrzyżowały się . Nie dawaliśmy już rady 

Patrzałem co chwile na Bruneta, termin za terminem, co chwile jakaś maszyna miała awarie, co chwile jakiś pracownik chorował lub chciał mieć urlop byliśmy firmą sercem ale sorry terminy gonią 

Zaczynała mnie boleć już głowa co ja dał bym za kawę 

Usłyszeliśmy pukanie do drzwi spojrzałem na blondyna on tylko kiwną ramionami i pokręcił głową, ciekawe kto to sekretarka miała mówić że nikogo nie przyjmujemy . zignorowałem pukanie ale kiedy one się nasiliły lekko się wkurwiłem i krzykiem strasznie chamsko 

- WEJŚĆ !!
- Przepraszam Sasuke przeszkadzamy ci ? przyniosłam kawę bo pomyślałam że będziecie mieć Ochotę ?
- Kawuuuuuuniaaaa Taką jak Lubie Naruko-chan ? 
- Tak z Mlekiem i 3 łyżeczkami cukru, Naru będziesz miał cukrzyce 
- E tam mnie to nie grozi 
- No skoro tak mówisz 
- Naruko ? 
- A dla ciebie mam Czarną bez cukru dużą, Jak wam idzie, Sasuke zamknij usta głupio wyglądasz 
- Co Tu robisz powinnaś być w domu 
- Postanowiłyśmy z Niną waść do was
- A Gdzie jest Nina .
- Na dole patrzy się na tego Pasa co jest na dole
- Zostawiłaś ją tam samą ? 
- nie zgłupiałeś Uchiha jest na dole z Hinatą 
- Hianta co ona tu robi ?
- Spotkałam ją przy wejściu chyba szła do ciebie
- aha

Spojrzałam na Bruneta zasiadł s powrotem z biurkiem i nawet na mnie nie patrzył pił kawę, Jakoś dziwnie się poczułam ignorowana przez niego spojrzałam na Blondyna ale jakoś lepiej od niego nie wyglądał nachyli łam się na d nim i wyszeptałam 

- Coś się stało ? 
- Terminy Naruko niedługo mamy pokaz najnowszego NXS a niestety on nawet nie jest gotowy 
- Ale dlaczego ?
- Pracownicy albo są na L4 albo mają urlopy, A nadmiarze maszyna do malowania wyszedł z niej duch 
- Może wam pomogę 
- A mogła byś ? 
- Tak. 

Uśmiecham się do blondyna i wyszłam z pomieszczenia wyczułam tylko zdziwiony i przestraszony wzrok na mojej sylwecie, Ale jakoś nie zwracałam na to uwagi . za sobą usłyszałam Kroki a za chwile koło mnie stał Naruto 

Patrzyłem w te drzwi jak jakiś debil gdzie oni poszli ? Czy ten młotek nie rozumie że gonią nas terminy, że posiedzimy se tu na 100% do rana on poszedł się z nią gdzieś przejść jeszcze bardziej załamałem swoje dłonie . No Pięknie 


Byliśmy na dolnej strefie montażu silnika z nadwoziem i szupą samochodu
Kiedy wszystko na dole załatwiłam, i pomogłam z montażem silnika nieźle się urobiłam od oleju, potem pokierowaliśmy się do strefy Malowania, Naprawiłam jednego z robotów . On malował jeden NSX a ja drugi poszła mi to dość sprawnie samochód nie wymagał z byt dużej roboty a składał się tylko na białym podkładzie jak i Lakierze . Samochód miał być wystawiony na zawodach Nascar . wiec będzie on głównie obklejony markami i sponsorami .

Kiedy skończyłam było świeżo po 23. Naruto zdążył mnie poinformować że Sasuke śpi wraz z Niną na kanapie w biurze . Musiał być zmęczony nie dziwie mu się . Teraz jak tak patrzyłam na Najnowszą Hondę NSX Concept GT
  zaczęłam się zastanawiać czy może faktycznie nie powinnam Pomóc im w prowadzeniu tej firmy ? może nie na cały etat ale chociaż na pół . 

Spojrzałam Na Blondyna stojącego za mną i dość szeroki uśmiech na jego twarzy, Tak Już zdecydowałam
- Dziękuję Ci Naruko naprawdę nie wiem czybyśmy się ze wszystkim wyrobili gdyby nie ty i twoja wiedza 
- Naruto 
- Naprawdę spadłaś nam jak gwiazdka z niebie 
- Postanowiła 
- z Czym ?
- Pomogę wam w prowadzeniu firmy ale narzazie na pół etatu ok ?
- Naprawdę ! Drań będzie w niebo wzięty 
- Naruto nie mów mu nic na razie . Nied Kombinuje 
- Spoko Masz u mnie to jak W banku 
- Ok Chodź wracajmy do domu 

Wyznanie Niny - Przeprosiny Karin

Siedziałam w biurze Sasuke koło mnie siedziała dziewczynka rysując coś sobie Suue dała mi dziś do roboty papierki do wypełnienia. 
Byłam zdziwiona bo jako kelnerka powinnam wypełniać inne obowiązki ale jakoś nie protestowałam . siedziałam tu już jakieś dobre 3 godziny Jeszcze jakaś godzina i będę mogła jechać do domu . W pewny momencie mój wzrok padła na małą dziewczynkę która siedziała na przeciw mnie. i coś rysowała był śliczna miała długie podobnie związane do mnie czarne włoski i tak samo błękitne oczy jak ja . była śliczna jej cera była niczym porcelana delikatna i gładka moja była naznaczona bliznami .
Uśmiechałam się pamiętam ją jako noworodka. I To jak się urodziła
Była słodka zmieniła całkowicie nasz  świato pogląd, zmieniła nasze relacje zwłaszcza moje i Sasuke kiedy była jeszcze w brzuchy Miji . Razem z brunetem zachowywaliśmy się jak by to było nasze heh śmiechu warte, Lataliśmy po sklepach jak jacyś zdesperowani rodzice nie wiedząc co pierwsze kupić . Zbliżyliśmy się dzięki jej narodzinom do siebie 

Spojrzałam na jej rysunki, zdziwiłam się jak na 5 latkę bardzo ładnie rysuje 
Była tam dom ogród i jej rodzina . ale zdziwiłam się bo to nie była jej Mama ani Tata tylko ja z Sasuke, Odłożyłam dokumenty już wypełnione na bok i nachyliłam się nad dziewczyną 

- Co Tam Rysujesz Nina
- Nas ciociu 
- A czemu nie Mame i tatę 
- Bo Mamusi nie ma tutaj a Tatuś jest w niebie 

Wtedy mimowolnie zgryzłam wargę była tak młoda maleńka a zrozumiała że jej tatuś nie żyje, Automatycznie posmutniałam a mój wzrok wbiłam w postać bruneta na kartce . Ona miała 5.5 roku a wszystko rozumiała, Wiedziała ze go nie ma a była szczęśliwa . może dla tego że dalej mam Mame i wujka

- Tęsknie za Tatusiem ale wujek zawsze mi potarza że tatuś zawsze jest obok mnie i najemną czuwa opiekuję się mną, Mówił zawsze że jak zwątpię to mogę do niego zdzwonić i on do mnie przyjedzie i się mną zaopiekuje, Od kąd tatusia z nami nie ma. zawsze dzwonie do wujka i on zawsze się pojawia .
- Wujek bardzo cie kocha 
- A Ty cioci tez mnie kochasz ?
- Oczywiście ze cię kocham Nina czemu w to wątpisz 
- Bo wtedy tam nie pamiętałaś ani mnie ani Mamusi. Przestraszyłam się. Ale wiesz cieszę się ze tu jesteś, Mama i Tata mi opowiadali o tobie nawet pokazali mi zdjęcia jak trzymałaś mnie w szpitalu Tatuś mówił że to ty nadałaś mi imię
- Tak. to prawda 
- Ciociu ?
- Tak Kochanie ?
- Czemu nigdy nie mogłam cię poznać 
- No Bo Ja 
- Ciociu 
-...
- Wujek mi opowiadał że twoja Mama i Tata i siostra są tam gdzie babcia dziadek i Tatuś. A ty wyjechałaś bo bardzo za nimi tęskniłaś, ale Tata i Wujek obiecali mi że cie poznam jak będę miała 5 lat
- Obiecali ci ? 
- Tak Kiedy były moje 5 urodziny wujek był u nas i płakał słyszałam jak rozmawiał z mamą że się już podaje że nie da razy dłużej tak żyć. I Ja wtedy do niego podeszłam płakał, pierwszy raz widziałam jak wujek płacze . Powiedział mi wtedy że mnie przeprasza że nie dotrzymał obietnicy, a ja że wieże że ciebie znajdzie bo przecież on cie kocha   

Byłam w potężnym szoku patrzałam na to dziecko wszystko tak zrozumiale mi opowiadała, widziałam w niej Matkę Bruneta była tak do niej podobna ta twarz . wrodziła się w babcie, Ale nie podejrzewałam że Sasuke i Itachi złożą jej taką obietnice. Mimowolni uśmiechnęłam się i pocałowałam dziewczynkę w czoło 

- Co Ty na to by iść do wujka do firmy ? 
- A możemy Tam iść ? 
- Oczywiście wiec jak ? 
- Tak ! 
- To ja zaniosę te dokumenty cioci Suue a ty tu na mnie poczekasz ok ?
- Dobrze 

Ruszyłam w kierunku wyjścia z biura i poszłam na sam duł do baru, Spojrzałam na Miku i Karin sprzątały już klub a Suue była przy barku podeszłam do niej a ona spojrzała na mnie a potem na dokumenty odebrała je odemnie i ruchem reki kazała poczekać, Przyglądałam się jej jak sprawnie wszystko sprawdza

Kiedy sprawdziła ostatnie dokumenty spojrzała na mnie a ja na nią jej uśmiech się powiększył 

- Dobra robota Naruko 
- Dziękuję 
Posprzątamy tylko club i możemy zamykać  
- Spoko, coś zostało ? 
- Tyko główna sala 
- Ok. To ja zawołam młodą na dół nie chce by siedziała tam sama  
- To, może ja po nią pójdę a ty zacznij już Miku ci pokaże co gdzie i jak 
- Ok 

Podeszłam do Młodej Hitsune a ona podała mi mopa zaczęłam myć całą podłogę oraz parkiet Karin zajęła się myciem stolików a Miku sprzątanie barku, Po jakimś czasie zobaczyłam Nine na dole z Suue zmywała z nią szklanki mimowolnie się uśmiecham stała na krześle miała na sobie za duże rękawiczki gumowe i fartuszek.

Kiedy już posprzątałyśmy, i wszystko pogasiliśmy wyszliśmy na zewnątrz zamykając klub, byłyśmy na zapleczu 
Suue pokazała nam jak się załącza alarm kiedy już wszystko było gotowe wyszłyśmy na Parking stała tam już del sol od Suue 

Powieści was gdzieś ?
- Nie dzięki. ale ja się przejdę 
- Ja Muszę iść na Rynek a to jest dość nie daleko 
- A Ty Naruko ? 
- My pójdziemy spacerkiem całe życie nie możemy jeździć autem a poza tym chce iść do Firmy 
- Do sasuke .? 
- Tak. wiec widzimy się w Weekend ? 
- Tak. To Pa suue 
- Pa

Kiedy Suue odjechała z miłym porykiem ale i drapieżność uśmiecham się spojrzałam na dziewczynkę która wlepiała spojrzenie w pozostawione ślady po oponach Hondy spojrzałam na dziewczyny stojące koło mnie. 

- W Która stronę idziecie ? 
- W tą samą co Ty Firma Sasuke-san stoi zaraz koło Galerii 
- A no Faktycznie, Idziesz z nami Karin . 

I No właśnie weszłam w paszcze Lawa zapomniałam że do niej mam zwracać się przez Per Pani .ohh jak by to powiedział shikamaru ach tak jakie to jest Irytujące, ale o dziwo dziewczyna kiwał tylko głową na tak i ruszyłyśmy . 

Po drodze oczywiście zahaczyliśmy o lodziarnie i księgarnie kiedy baliśmy już w centrum zobaczyłam wielki budynek, Pamiętam go jak przez mgłę, Pamiętam jako mała dziewczynka tu zawsze przychodziłam z Naruto i jego matką i swoim ojcem 



- No To jesteśmy na Miejscu dalej Trafisz Naruko-chan ?
- Jasne nie pierwszy raz tu jestem 
- Ta firma należ do ciebie prawda ? 
- Tak Karin. Jest moim dziewictwem po ojcu 
- Wiec czemu pracujesz tam a jako kelnerka w clubie 
- Bo szczerze powiem ale nie jestem gotowa na pracownie w tak dużej firmie jestem Lakiernikiem i Mechanikiem ale nie dała bym rady za dużo wspomnienie, a uczę się dopiero życia bez nich mam nową rodzinę i przyjaciół ale jakoś mi jest trudno.
- Mam pytanie jeszcze jedno ?
- Słucham cię 
- Czemu nie skarżysz na mnie Sasuke-kun ? 
- Bo nie jestem skarżypytą, po za tym chce ci dać szanse 
- Czemu ? 
- Bo ani ja nie znam ciebie ani ty mnie sugerujesz się mną plotkami z TV i gatkom innych ludzi a ja tak nie chce chce sama cie poznać, wiem już ze jesteś dziewczyną bardzo zazdrosną ale za to masz atut wiesz czego chcesz i cenie w tobie to ja tego nie mam uczę się tego od ciebie Karin. 
- Ode mnie ? 
- Tak. Chce się z tobą chociaż za kolegować karin nie mówię że mam być odrazu przyjaciółkami ale chociaż koleżankami z pracy :) 
- Naruko ja przepraszam ja nie wiem co mam powiedzieć 
- Przyjmuje, Może spotkamy się któregoś dnia i pójdziemy na jakieś lody zakupy 
- Ja jestem za 
- Ja Też !! 
- A Ty Karin ?
- Jaa
- No przestań Karin mieliśmy jakieś zgrzyty ale jesteśmy ekipą, Może sasuke-san nie lata za tobą tak jak ty za nim ale jak by cie nie lubiła to już byś dawno wyleciała 
- Miku ! 
- No co jestem szczera 
- Nie. Naruko 
- ? Karin 
- Ja pójdę ale pójdziemy tylko w Trzy 
- czemu w Trzy ja też chce iść 
- I Ty też ale nie chce byśmy szły z
- Sasuke ? 
- Tak ja jestem w nim zakochana boli mnie to ja na ciebie patrzy a wiem ze mogę być dla niego talko pracownicą 
- Dlaczego Tak myślisz ? 
- Bo wiem jak cie traktowałam 
- Ale sasuke jest moim przyjacielem nie mężem . Spokojnie Karin ja już uciekam bo robi się dość chłodno a Nina ma tylko Bluzę
- Tak My też spadamy 
- My ?
- Tak Karin. idę z tobą na zakupy chodź pa Nina-chan Naruko-chan 
- Papa Ciocie .. 
- Cio - cooo ?? 
- Na Razie Karin -chan Miku-chan do zobaczenia 
- Tak Paaa  

Marlboro Miętowe - Furia Miku

Byliśmy pod klubem, Nina siedziała w samochodzie razem z Niną, kiedy otwierałem im drzwi . w tym samym momencie otworzyły się drzwi zaplecza a z nich wychodziła dość wkurzona Miku . Spojrzałem na nią lekko zdziwiony tak samo Naruko i moja która przytulała się do szyj dziewczyny spojrzałem na nią a potem na Miętowo-włosom . 

- Karina zamknij dziub bo ci przywalę . 
- Ale po co się ze mną kłócisz nie mam jej tu, Jak Sasuke-kun się dowie poleci szybciej niż przyleciała . 
- Naruko taka nie jest miała na pewno powód że nie przyszła 
- Ta ciekawe jaki ? A po za tym nie znasz jej nie wiesz co ma w zanadrzu na pewno jest tu by poderwać Sasuke-kun i zniszczyć wszystko w końcu jest chodzącą śmie... 
- ZAMKNIJ SIĘ DO CHOLERY !! jeszcze jedno słowo a gwarantuje że ty będziesz wochoć kwiatki od spodu a ja będę raz że bez robotna to jeszcze będę za kratami 25 lat za ciebie siedzieć ! 
- To twój problem trzeba się jej pozbyć  i już wiem jak...

- Doprawdy ? Jak 

Wtedy wszyscy spojrzeli się na mnie no oprócz mietowo-włosej która automatycznie podbiegła, do Naruko przytulając się i przedstawiając dziewczynce . Spojrzałem na Karin a ona automatycznie odwróciła spojrzenie . podeszłem do niej nachylając się nad nią . odrazu uderzył mnie zapach ostrych perfum skrzywiłem się, Wyszeptałem jej do ucha 
- Albo przestaniesz knuć przed pracownikami tego klubu albo ty polecisz szybciej niż wmyślisz, Mam dość twojego zachowanie tu masz pracować a nie wymyślać jak pozbyć się Blondynki, Macie być zgraną ekipą albo znajdę kogoś innego na twoje miejsce . zrozumieliśmy się Karin ? 
- Tak sasuke-kun .
- A wiec dobrze jesteście dziś razem na zmianie i tak ma pozostać, jedną skarga od Miku i lecisz 
- czemu Od niej 
- Bo Naruko chroni ci dupy, w ogóle nie skwarzy się na ciebie wiec lepiej uszanuj to,
- Tak jest 
- A i jeszcze jedno 
- Tak ?
- Nie chce abyś mieszała sprawy prywatne w prace jasne 
- Tak
- A wiec do pracy 
- Dobrze 

dziewczyna całkowicie czerwona wycofała się z zaplecza uciekając do środka, spojrzałem na dziewczyny stojące koło mnie, Uśmiechałem się do nich i wyciągałem paczkę zielonych Marlboro w stronę Miku, 

- Masz zapal bo wyjdziesz z siebie, 
- ale 
- Suue się nie dowie 
Od kiedy szef pali Miętowe .? 
- Nie pale, 
- Wiec czemu ? 
- Bo od kąd Karin tu pracuje a ty wychodzisz z siebie kupuję dla siebie i przy okazi dla ciebie 
- Aha, 
- Wypal i wracaj dobrze 
- Dziękuję szefie . 

- proszę. Chodź Naruko 


Odbicia Lazuru - Wspomnienia

Stałem na pojeździe u mojej bratowej opierając się o przodek Mojej Hondy Accord w Combi 



 Naruko stało tuż kłomnie byliśmy pod firmą .:D cześć samochodowych czekaliśmy na Mije aż wyjdzie z dziewczynką na już wcześniej ją informowałem że już jestem i czekam . Naruko rozglądała się do okoła jeszcze jej nie powiedziałem co tu robimy . Ale chyba się już domyślała . przyjechaliśmy rodzinnym samochodem . Nie nie jest tak że już się czuje tatusie po prostu z nie wyjaśnionych przyczyn wszystkie samochody które był w garażu mimowolnie się rozchorowały jednemu spadła miska olejowa drugiem poszła cała cewka zapłonowa inne zdechł akumulator a Mazdzie od Naruko spadła rura wydechowa i pękła pompka doprowadzenia paliwa do silnika stałem w tym garażu jak debil i zgłupiałem ale wtedy mi zaświstała a w głowie tylko podziękowałem "dziękuje Minato po prostu super pomysł " Jedynym no chodzie był Combi .  No cóż  spojrzałem na naruko a ona spoglądała na mnie musiałam dziwnie wyglądać . 

- coś się stało ? 
Miałeś przez moment jak by wyraz szatana .  
- Zdawało ci się . 
- Powiesz mi co tu robimy ? powinnam być w klubie jest 10 

- zobaczysz 


I wtedy usłyszeliśmy pisk Ałła moje uszy. spojrzeliśmy w tamtym kierunku oboje . W naszą stronę biegła mała dziewczynka miała wielki radosny uśmiech na twarzy, Uśmiechałem się miała tak podobny do nich uśmiech, Spojrzałem kontem oka na Blondynkę była zdziwiona, ale jej szok po chwili jeszcze bardziej się powiększył gdyż dziewczynka przytuliła się pierw do jej nóg krzycząc na cały podjazd ciocia, Mija stanęła na przeciw blondynki i swoje córki kiedy na nią spojrzałem, widziałem już jest w szoku. nie widziałam 5 lat Naruko ..  jej dłoni wystawiona w jej kierunku trzęsła się nie miłosiernie jej wargi drżały kiedy dotknęła włosów Niebiesko okiej ich spojrzenia się spotkały .. patrzył na siebie jak na duch . 

- Boże Naruko . 

Parzyłam na nią jak na jakiegoś ducha kim była ta Kobieta ? kim było to dziecko ! spojrzałam przestraszona na bruneta chyba zrozumiała ze się bałam bo podszedł do mnie, Wziął ta małą dziewczynkę tak podobna do kogoś mi znanego i zabrał kobiety rękę z moich włosów, automatycznie odsunęłam się od nich, Chciałam uciec do samochodu. Ale zatrzymała mnie płaczliwy głos Dziewczynki skierowany do bruneta 

- Wujku ciocia mnie nie pamięta .? czemu ..

Byłam przerażona powinnam ja pamiętać ale czemu kim ona była .? przypominała mi kogoś ale nie Pamiętałam było mi tak głupio spuściłam automatycznie głowę w dół, wtedy poczułam znów intensywne spojrzenie na sobie, spojrzałam w tamtym kierunku dziewczyna tak podobna do mnie . patrzała na mnie podchodząc powoli do mnie kiedy stała tuz koło mnie wskazała dłonią na dziewczynkę. a potem powiedziała jedno Imię i już widziałam . 

- Nina . 

O Bożę to jest córeczka Itachiego to ten maluszek któremu ja na dałam imię, To ten maluszek który miała w brzuchu Mija, Ty było wtedy 2 tyg przed moimi 16 urodzinami kiedy byłyśmy same na zakupach, Kiedy zaczeła rodzić, kiedy byłyśmy sama. Kiedy mnie poprosiła bym ja jej nadała imię . i wtedy zdrobniłam od imienia które zawsze chciałam nadać mojej córeczce . Mimowolnie poczułam łzy na policzkach i przytuliłam się do starszej kobiety . Kiedy mnie poklepała po plecach odkleiłam się od niej i podeszłam Do Sasuke który uspokajał dziewczynkę . Spojrzałem w jego oczy . 

- Dasz mi ją 
- Dam, Nina spójrz 

Dziewczynka nie chciała się odemnie oderwać, ale poczułem jak zesztywniała kiedy delikatne dłonie Naruko dotknęła jej talii Lekko uniosła ją do góry odwracając w swoim kierunku wtedy dwa lazury odbiły się od siebie, spoglądały w siebie jak w obrazy, Patrzyłem na nich i byłem szczęśliwy. Szczęże jak ojciec wtedy poczułem dotyk ciepły jak w tamtą noc na ramieniu nie odwracałem się, wadziłem ze tam nikogo nie ma. Podzielasz moje zdanie prawda Minato-sama . 

- Przepraszam. 


poniedziałek, 3 marca 2014

Jednak To nie sen - Odpowiedź

Obudziłem się z szokiem śniło mi się to czy już mam zjechana jaźnie .? spojrzałem w bok poczułem ruch . i szok . Naruko spała koło mnie wiec nie był to sen ja tu jestem spałem z nią. i Minato usłyszałem pukanie spojrzałem na Dziwi i powiedziałem ciche proszę w drzwiach pokazał mi się Sakura i wtedy chciałem już zadać pytanie ale mnie uprzedziła . 

- Musimy pogadać . chodź na dół nie chce Naruko budzić 
- Ok . 

Wyszliśmy i znaleźliśmy się w salonie mój wzrok padł na bajzel który p osobie zostawiłem w nocy . wszystko się układało .;/ nie śniło mi się to ohh . stanęliśmy w kuchni opierając się o blat spojrzałem na różowo-włosom . stała na przeciw mnie . 

- Był u ciebie tata Naruko! Prawda 
- Co to to jednak nie był sen ? u ciebie też 
- Tak! Prosił bym pozwolił ci by Naruko zamieszkała u ciebie na tydzień
- CO .
- Ciszej ! Ma ktoś dziś przyjechać pozwolę jej tu mieszkać bo ci ufam ale mam prośbę . 
Słucham 
- nie pozostawiaj jej samej w pokoju kiedy jest burza . Ma wtedy koszmary związane z katastrofą . 
- wiem . Tego nie musisz mi mówić wczoraj zrozumiałem na początku myślałem że boi się brzy ale kiedy zaczeła mówić przez sen zmieniłem zadanie 
- To czyli to miało miejsce w nocy 
- Tak . 
- Ok 
- Powiedział ci to za goście ?
- Nie. a tobie też nie ?
- No właśnie nie

I wtedy dalszy ciąg wypowiedzi przerwał mi telefon spojrzałem na wyświetlacz był mi to nie znany numer po spojrzeniu na dziewczynę odebrałem dalej się w nią wpatrując . wtedy usłyszałem mi znany dobrze głos . 

- Sasuke 
- Mija ? 
- Tak. mam pytanie pomożesz mi ? 
- o co chodzi ? 
- Mam pilny wyjazd i nie mam z kim zostawić Naniny. mógł byś się nią za
- Jasne na ile 
- Tydzień 

 No i szok. nie podejrzewałem się że tym gościem będzie moja 5 letnia Bratanica . kiedy omówiłem wszystko z Miją . ze po nią przyjadę i wszystko rozłączyłem się i zagryzłem wargę . Dziecko czemu akurat dajesz nam dziecko Minato-sam . ? 

Kto dzwonił 
- Mija. żona mojego brata 
- Mija-chan ? coś się stało ? 
- mam Pilny wyjazd z pracy i nie ma z kim zostawić Niny . 
- Chcesz powiedzieć że tym gościem mam być Nina o której mówił Minato-sam 
- Tak. Ale nie rozumiem dlaczego daje mi pod Opiekę swą córkę i córkę mojego brata ? z czym ma to związek 
- A nie pomyśleliście że może chodzić o to że chce sprawdzić jak byś się zachowywał jak byś miał rodzinę .? Nina jest bardzo podobna do was ma błękitne oczy jak Naru i Mija a za to włosy ma takie jak Ty i Itachi charakter twarz ma z was dwóch . 
- naruto . 
- Podejrzewam że chce sprawdzić jak byście się zdali w roli rodzica . U Mnie też był Minato-sama ale jakieś 4 dni temu prosił mnie bym na ten czas przeprowadził się do Rodziców chce byście byli sam z dzieckiem Nina ma 5 lat tyle ile minęło od śmierci Minato -sama . 
- Racja . 
- Nie zauważyłam tego, co mówił ci jeszcze tata Naru
- ze mam dać wam tydzień oddechu najlepiej wmawiali wam ze nie mam czasu z wami się spotkać albo coś tylko czasami wpaść pogadać ale tak byście spędzali z Niną jak najwięcej czasu b jak wiecie małej też jest potrzebna pełna rodzina . Ty Kochasz Naru i myślisz o niej poważnie . tak samo jak naru zastanawia się jak by to było mieć swoją rodzinę i zapomnieć o bolesnych wspomnieniach które wracają każdej burzowej nocy . A Nina tęskni z Ojcem straciła go jak miała dwa lata . i Dobrze wiesz sasuke że ona go pamiętam matki tez nie ma za często bo Mija prowadzi rodziną firmę i jeszcze odnotowuje cześć spadku po Itachim jak jego żona. A Nina spędza czas z Opiekunkami lubi w przedszkolu to jest dobre nie jest sama ale ona jest jeszcze małym dzieckiem . 
- Naruto
- Co się stało ze to pojąłeś 
- Ej Draniu nie podskakuj . ! 
Ej Ej chłopaki spokojnie ! Naruto masz racje chyba już nam odpowiedziałeś na pytanie na które Minato-sama nam nie odpowiedział . 
- Dobra przyszykuj śniadanie i zabiorę Naruko do Kato po Nine . a wy zajmijcie się resztą . 
- Ok . :D 
- Wiec chyba masz wolne 
- Czemu
- a z kim zostawisz dziecko ? 
- Kurcze 
- No tatusiu-wujku czas zacząć myśleć o rodzinie jesteś stary 
- jak ci przyłożę będzie tą twoją starość bardziej widać niż ummie ! 
- hehe . Chodzicie 

Zakupy - Dawny Prezent

Wszyscy byliśmy w centrum Handlowym, Staliśmy właśnie na środku i rozglondalismy się na wszystkie strony chłopaki chcieli iść do sklepów sportowych a zaś Ino i Sakura chciały iść do drogerii. Zrobiliśmy porozumienie i podzieliliśmy się na dwie gróbki Dziewczyny razem i chłopaki razem. 

Pokierowałyśmy się do drogerii a następnie do Pasaży. Sakura szukała jakieś ładne sukienki lub spódniczek razem z nią Hinata a Ino .? No własnie nasza wspaniała Ino już zdarzyła przymierzyć pół sklepu ja rozglądałam się do okoła i w pewnym momencie zauważyłam dość ładną Koszulę Była ona z dżinsu w ładny błękitnym odcieniu na ramionach była delikatna czerwona Krata cała koszula była zapinana na nipy .. sprawdziłam rozmiar oraz cenę był mój wzięłam ją znalazłam do niej jeszcze spodnie z niskim Krokiem i fajne zimowe Nike z futerkiem coś ala trampki podeszwa była koloru a łyżwa była w jej ciemniejszym odcieniu a przy Kasie były jeszcze czapki ala Smerfetki z napisami wtedy mój wzrok padł na jedną z napisem I Love Japan of My Life odrazu mi się przypomniało ze opuściłam mój kraj na 5 lat  z powodów mojego strachu. Po Prostu czułam że muszę mieć te czapkę poprosiłam jeszcze sprzedawczyni o tą własnie czapkę i czekaliśmy na Ino bo było tego DOŚĆ DUŻO 

- Nie prędko z sąd wyjdziemy 
- No Ino zaś wykupiła pół sklepu 
- Poczekamy na Ino-chan 
- Mam inne wyjście ? 


Byliśmy już w setnym sklepie, Młotek szukał bluzy którą gdzieś widział w telewizji, Już wielokrotnie mu mówiłem że jej tu nie ma ale oczywiście ja już się uparł nie było wyjścia musi to musi, Przyglądałem w poszukiwaniu tej jego Bluzy aż w pewny momencie mój wzrok padł na Manekina stającego na środku sklepu Miał na sobie dość ciemnym odcieni dżinsowa koszule spodnie z ciemnego lekko błyszczącego się dżinsu i ciemne do kostki czarne Nike z biało kremową łyżwą jak i podeszwą. Przyglądałem się jej aż w pewnym momencie stanęła przy mnie młoda sprzedawczynie spojrzałem na nią kątem oka a ona zarumieniona spuściła wzrok. Nie zwróciłem na nią zbytniej uwagi w pewnym momencie usłyszałem jej głos . 

- Pomóc w czymś Uchiha-sama ? 

No Tak, jestem rozpoznawany przez płeć piękna, Jak by inaczej ale moją wymówką jest to ze często Nasze samochody są wystawiane w tej galerii lekko się uśmiechem i chyba dziewczyna pomyślała ze to do niej że wie kim jestem ale niestety nie odwróciłem się do niej 

- Tak. Poprosił bym ten zestaw co znajduję się na Manekinie Koszula jak i Spodnie to L a rozmiar buta 43 zaraz podejdę do Kasy 
- Dobrze 
- Dziękuję. Zaraz podejdę tylko znajdę przyjaciela 
- Pan Uzumaki-sama jest przy kasie koleżanka go obsługuje 
- Rozumiem 
- To Ja już podeje . 

Odeszła ode mnie a ja podeszłem do blondyna widziałem uśmiech na jego twarzy najwyraźniej znalazł to co chciał. Kiedy już płaciliśmy wtedy usłyszałem pisk spojrzałem w bok a tam Mietek wskazywał coś palcem mimowolnie pokierowałem tam swój wzrok, Na głowach manekinów tuż za kasjerka był czapki coś ale Smerfetki spojrzałem z powrotem w oczy przyjaciela i już widziałem iskierki w jego oczach już wiedziałem że on chce. 

- Chcesz ją 
- Tak 
- To se Kup 
- No ale 
- Ale. 
- Nie mam już Kasy 
Wydałeś wszystko ale masz tu przecież tylko dwie koszulki, Koszule i ta bluzę 
- No wiem ale nie mam 
- Ile Kosztowała
- To ja już jej nie chce 
- Ile .? 
1200 zł 
- Że co KURWA za Bluzę .? 
- no ale ona jest ! No Sasuke 
- Nagle se przypomniałeś jak mam na imię 
- Sasu 
- I te dwie czapki po proszę 
- Jaki Napis .? 

Tu spojrzałem na Blondyna a on aż podskoczył do góry z radości wskazał na ta z Hip-Hop Love i #YOLO a ja jeszcze pokazałem na tą zn napisem I Love Japan Of Mi Life 
ekspedientka zapakowała nam wszystko zapłaciliśmy i wyszliśmy ze sklepu. 

Kiedy byliśmy już na zewnątrz zobaczyliśmy idących w naszą stronę Sai i Shikamaru, stanęliśmy na przeciw siebie zobaczymy u nich po kilka siatek ale nie to mnie zdziwiło Saj miał w dłoni torbę koloru różowego. Spojrzałem na niego a on nie zrozumiale na mnie wtedy Odezwał się młotek 

- I co chłopaki znaleźliście jakieś nowinki .? 
- No coś tam znaleźliście a wy? Kopiłeś coś Hinacie 
- No własnie kasy mi brakło hehe 
- To się śpiesz bo zbliżają się święta i w ogóle w ogóle to powiem wam że jest to Irytujące 
Znam ten ból shaka 
- Widzę Sai że już kupiłeś Sakurze Prezent. 
- Tak. a wy Chłopaki c kupiliście 
- Ja Hinacie nic ale wiem co jej kupie 
- Co
- Zawsze chciała lecieć do Europy
Bilety jej kupisz, 
- wycieczkę 
- uuu 
- A ty Shika . Co kupisz Ino ? 
- Ino jest łatwo zadowolić Uwierz wystarczy ze kupie jej pół drogerii albo najlepiej całą i mam spokój do walentynek .:D 
- A ty Sasu co kupisz Naruko .?
- Co ?
- No wiesz uchiha Tu każdy kogoś ma tylko Ty Naruko i nasz pchlarz jesteście singlami 
- Nie wiem jeszcze co jej kupie 
- A własnie co macie zamiar kopić Kibie ? 
- Torbę karmy dla Psów i kupie mu od Hugo Boss Perfumy by więcej bez mózgowych lasek do niego legło 

I wtedy ...

- Narutooooooooooooo !! 

Wszyscy się obróciliśmy a a w ramiona młotka padła Blondynka przytulając go z całych sił mimowolnie poczułem gulę w gardle, ale nie dałem tego po sobie poznać za nią kierowały się w naszą stronę dziewczyny kontem oka widziałem jak nie widocznie sai chowa pakunek do jednej z siatek mimowolnie się uśmiechem. Byliśmy jeszcze całą paczka na kilku drobniejszych zakupach w kawiarni na lodach i taki tam pierdołach na samym końcu skoczyliśmy jestem do Hipermarketu zrobić zakupy. Kiedy kierowaliśmy się do wyjścia mimowolnie powiem że nogi wchodziły mi w DUPĘ !!miałem dość na prawdę. Kiedy byliśmy już na Parkingu. Usłyszałem Głos Ino 

- Sasuke przyjechaliście Samochodami ? 
- Samochodem 
- Jednym 
- Tak 
- Którym 
- RX8 
- Coo żartujesz prawda ! wyjechałeś nią na Ulice myślałem że będzie tam stał kolejne 5 lat 
- Czemu miał by tam stać ? 
- Ah no przecież ty nic nie wiesz Naru-chan 
- Sasuke dostał Mazdę RX-8 na 16 urodziny od Mamy 
- Naprawdę! Twoja mama miała wspaniały styl 
- Bo mazda Jest Damskim samochodem 
- he Oj Draniu przestań!. Naruu-chan ta Mazda inaczej Wyglądał kiedyś była ona cała Czarna 
- To czemu ją przemalowałeś ? 
- Bo ona miała być two.. 
- Zamknij się Młotku to już nie warzne Mazda wyjechała z Garażu możemy zakończyć temat

Chciałem od nich odejść i zakonczyc ten temat kiedy stałem tuż przy samochodzie otworzyłem jego bagażnik i w schowkach zaraz w zabudowie w bagażniku po chowałem siatki wtedy z jednej z toreb należącej do blondynki wysunęła się czapka jak i Koszula mój wzrok mimowolnie padł w tamtym kierunku , Koszula łudząco podobna do mojej a czapka miała identyczny napis co mój tylko że jej była Czarna a moja ciemno granatowa . Uśmiechałem się mimowolnie nasze gusta naprawdę były do siebie podobne . Wtedy uśmiech znikł tak szybko jak się pojawił. 

- Sasuke dlaczego przerwałeś Naruto . 
- Nie chce o tym mówić 
- Czemu, To jakieś złe wspomnienia 
- Nie. Żałosne 
- Czemu 
- Sasuke-kun powiedz jej to nie jest ani głupie ani żałosne 
- Właśnie Sasuke Nie masz się co wstydzić 
- Kto powiedział że się wstydzę ? 
- Wiec Powiedz Draniu 
- Ale Jedziemy Do mnie na Kolacje a ty ją Robisz Młotku 
- Dobra 
- Pewny jesteś ? 
- Tak 
- Dobra 
- Sasuke . ?
- Dostałem ten Samochód od mojej mamy na 16 urodziny i chciałem go sprzedać ale ty zawsze mówiłaś ze marzysz by twoim pierwszym samochodem jest albo Honda Civic albo własnie Mazda. W szkole wypytałem się nie wiem czy pamiętasz jak byś chciał by wyglądał kiedy miałem już wszystkie Informacje powiedziałem o wszystkim mojej Matce wszyscy byliśmy za wiec Itachi i mój ojciec mi pomagali nad przerobieniem tego samochodu w zabudowę wziął się twój Ojciec a za wnętrze Mama Naruto, ja zająłem się przerobieniem silnika gdyż samochód miał fabryczny silnik oraz nagłośnieniem. Przemalowaliśmy o na biało a maskę zatopiliśmy w Karbonie postawiłem na Innych Felgach i tak dalej. 
- I czemu stał 5 lat w Garażu przecież jest cudowny 
- Czekał na właścicielkę 
- wiec czyj on jest ? 
- Twój. Chciałem ci go dać na 16 urodziny Naruko 
- Coo 

Spojrzałem na nią w jej oczach malował się szok je wzrok co chwile padał to na mnie to na samochód, nie wiedziałem czy się cieszy czy smucie czy jest zła a może zadowolona nic nie umiałem wyczytać z jej oczu aż nie poczułem miłego uścisku i jej głosu jak wpada lekkimi tonacjami do Mojego Ucha . 

- Dziękuję Sasuke-kun spełniłeś moje marzenie dziękuje jeszcze raz 
- Nie dziękuje 

Kiedy odsunęła się odemnie jej uśmiech rozpromienił się a ja poczułem miłe ciepło w sercu byłem szczęśliwy Uwielbiałem te iskierki w jej spojrzeniu i ten uśmiech tak piękny i szczery mimowolnie mój uśmiech się pokazał i jej szok 

- Sasuke 
- Twój uśmiech zaraża w szczególności kiedy jest szczery Naru-chan, Proszę 

I wtedy w jej dłonie wsunąłem kluczyki z samochody i złożyłem delikatny pocałunek na jednym z policzków wtedy oboje usłyszeliśmy gwizd i brawa mój uśmiech jeszcze bardziej się powiększył a u blondynki już tylko soczysty rumieniec na policzkach spojrzałem na naszych przyjaciół a oni do nas podbiegli .