Siedziałam w biurze Sasuke koło mnie siedziała dziewczynka rysując coś sobie Suue dała mi dziś do roboty papierki do wypełnienia.
Byłam zdziwiona bo jako kelnerka powinnam wypełniać inne obowiązki ale jakoś nie protestowałam . siedziałam tu już jakieś dobre 3 godziny Jeszcze jakaś godzina i będę mogła jechać do domu . W pewny momencie mój wzrok padła na małą dziewczynkę która siedziała na przeciw mnie. i coś rysowała był śliczna miała długie podobnie związane do mnie czarne włoski i tak samo błękitne oczy jak ja . była śliczna jej cera była niczym porcelana delikatna i gładka moja była naznaczona bliznami .
Uśmiechałam się pamiętam ją jako noworodka. I To jak się urodziła
Była słodka zmieniła całkowicie nasz świato pogląd, zmieniła nasze relacje zwłaszcza moje i Sasuke kiedy była jeszcze w brzuchy Miji . Razem z brunetem zachowywaliśmy się jak by to było nasze heh śmiechu warte, Lataliśmy po sklepach jak jacyś zdesperowani rodzice nie wiedząc co pierwsze kupić . Zbliżyliśmy się dzięki jej narodzinom do siebie
Była słodka zmieniła całkowicie nasz świato pogląd, zmieniła nasze relacje zwłaszcza moje i Sasuke kiedy była jeszcze w brzuchy Miji . Razem z brunetem zachowywaliśmy się jak by to było nasze heh śmiechu warte, Lataliśmy po sklepach jak jacyś zdesperowani rodzice nie wiedząc co pierwsze kupić . Zbliżyliśmy się dzięki jej narodzinom do siebie
Spojrzałam na jej rysunki, zdziwiłam się jak na 5 latkę bardzo ładnie rysuje
Była tam dom ogród i jej rodzina . ale zdziwiłam się bo to nie była jej Mama ani Tata tylko ja z Sasuke, Odłożyłam dokumenty już wypełnione na bok i nachyliłam się nad dziewczyną
- Co Tam Rysujesz Nina
- Nas ciociu
- A czemu nie Mame i tatę
- Bo Mamusi nie ma tutaj a Tatuś jest w niebie
Wtedy mimowolnie zgryzłam wargę była tak młoda maleńka a zrozumiała że jej tatuś nie żyje, Automatycznie posmutniałam a mój wzrok wbiłam w postać bruneta na kartce . Ona miała 5.5 roku a wszystko rozumiała, Wiedziała ze go nie ma a była szczęśliwa . może dla tego że dalej mam Mame i wujka
- Tęsknie za Tatusiem ale wujek zawsze mi potarza że tatuś zawsze jest obok mnie i najemną czuwa opiekuję się mną, Mówił zawsze że jak zwątpię to mogę do niego zdzwonić i on do mnie przyjedzie i się mną zaopiekuje, Od kąd tatusia z nami nie ma. zawsze dzwonie do wujka i on zawsze się pojawia .
- Wujek bardzo cie kocha
- A Ty cioci tez mnie kochasz ?
- Oczywiście ze cię kocham Nina czemu w to wątpisz
- Bo wtedy tam nie pamiętałaś ani mnie ani Mamusi. Przestraszyłam się. Ale wiesz cieszę się ze tu jesteś, Mama i Tata mi opowiadali o tobie nawet pokazali mi zdjęcia jak trzymałaś mnie w szpitalu Tatuś mówił że to ty nadałaś mi imię
- Tak. to prawda
- Ciociu ?
- Tak Kochanie ?
- Czemu nigdy nie mogłam cię poznać
- No Bo Ja
- Ciociu
-...
- Wujek mi opowiadał że twoja Mama i Tata i siostra są tam gdzie babcia dziadek i Tatuś. A ty wyjechałaś bo bardzo za nimi tęskniłaś, ale Tata i Wujek obiecali mi że cie poznam jak będę miała 5 lat
- Obiecali ci ?
- Tak Kiedy były moje 5 urodziny wujek był u nas i płakał słyszałam jak rozmawiał z mamą że się już podaje że nie da razy dłużej tak żyć. I Ja wtedy do niego podeszłam płakał, pierwszy raz widziałam jak wujek płacze . Powiedział mi wtedy że mnie przeprasza że nie dotrzymał obietnicy, a ja że wieże że ciebie znajdzie bo przecież on cie kocha
Byłam w potężnym szoku patrzałam na to dziecko wszystko tak zrozumiale mi opowiadała, widziałam w niej Matkę Bruneta była tak do niej podobna ta twarz . wrodziła się w babcie, Ale nie podejrzewałam że Sasuke i Itachi złożą jej taką obietnice. Mimowolni uśmiechnęłam się i pocałowałam dziewczynkę w czoło
- Co Ty na to by iść do wujka do firmy ?
- A możemy Tam iść ?
- Oczywiście wiec jak ?
- Tak !
- To ja zaniosę te dokumenty cioci Suue a ty tu na mnie poczekasz ok ?
- Dobrze
Ruszyłam w kierunku wyjścia z biura i poszłam na sam duł do baru, Spojrzałam na Miku i Karin sprzątały już klub a Suue była przy barku podeszłam do niej a ona spojrzała na mnie a potem na dokumenty odebrała je odemnie i ruchem reki kazała poczekać, Przyglądałam się jej jak sprawnie wszystko sprawdza
Kiedy sprawdziła ostatnie dokumenty spojrzała na mnie a ja na nią jej uśmiech się powiększył
- Dobra robota Naruko
- Dziękuję
- Posprzątamy tylko club i możemy zamykać
- Spoko, coś zostało ?
- Tyko główna sala
- Ok. To ja zawołam młodą na dół nie chce by siedziała tam sama
- To, może ja po nią pójdę a ty zacznij już Miku ci pokaże co gdzie i jak
- Ok
Podeszłam do Młodej Hitsune a ona podała mi mopa zaczęłam myć całą podłogę oraz parkiet Karin zajęła się myciem stolików a Miku sprzątanie barku, Po jakimś czasie zobaczyłam Nine na dole z Suue zmywała z nią szklanki mimowolnie się uśmiecham stała na krześle miała na sobie za duże rękawiczki gumowe i fartuszek.
Kiedy już posprzątałyśmy, i wszystko pogasiliśmy wyszliśmy na zewnątrz zamykając klub, byłyśmy na zapleczu
Suue pokazała nam jak się załącza alarm kiedy już wszystko było gotowe wyszłyśmy na Parking stała tam już del sol od Suue
- Powieści was gdzieś ?
- Nie dzięki. ale ja się przejdę
- Ja Muszę iść na Rynek a to jest dość nie daleko
- A Ty Naruko ?
- My pójdziemy spacerkiem całe życie nie możemy jeździć autem a poza tym chce iść do Firmy
- Do sasuke .?
- Tak. wiec widzimy się w Weekend ?
- Tak. To Pa suue
- Pa.
Kiedy Suue odjechała z miłym porykiem ale i drapieżność uśmiecham się spojrzałam na dziewczynkę która wlepiała spojrzenie w pozostawione ślady po oponach Hondy spojrzałam na dziewczyny stojące koło mnie.
- W Która stronę idziecie ?
- W tą samą co Ty Firma Sasuke-san stoi zaraz koło Galerii
- A no Faktycznie, Idziesz z nami Karin .
I No właśnie weszłam w paszcze Lawa zapomniałam że do niej mam zwracać się przez Per Pani .ohh jak by to powiedział shikamaru ach tak jakie to jest Irytujące, ale o dziwo dziewczyna kiwał tylko głową na tak i ruszyłyśmy .
Po drodze oczywiście zahaczyliśmy o lodziarnie i księgarnie kiedy baliśmy już w centrum zobaczyłam wielki budynek, Pamiętam go jak przez mgłę, Pamiętam jako mała dziewczynka tu zawsze przychodziłam z Naruto i jego matką i swoim ojcem
- No To jesteśmy na Miejscu dalej Trafisz Naruko-chan ?
- Jasne nie pierwszy raz tu jestem
- Ta firma należ do ciebie prawda ?
- Tak Karin. Jest moim dziewictwem po ojcu
- Wiec czemu pracujesz tam a jako kelnerka w clubie
- Bo szczerze powiem ale nie jestem gotowa na pracownie w tak dużej firmie jestem Lakiernikiem i Mechanikiem ale nie dała bym rady za dużo wspomnienie, a uczę się dopiero życia bez nich mam nową rodzinę i przyjaciół ale jakoś mi jest trudno.
- Mam pytanie jeszcze jedno ?
- Mam pytanie jeszcze jedno ?
- Słucham cię
- Czemu nie skarżysz na mnie Sasuke-kun ?
- Bo nie jestem skarżypytą, po za tym chce ci dać szanse
- Czemu ?
- Bo ani ja nie znam ciebie ani ty mnie sugerujesz się mną plotkami z TV i gatkom innych ludzi a ja tak nie chce chce sama cie poznać, wiem już ze jesteś dziewczyną bardzo zazdrosną ale za to masz atut wiesz czego chcesz i cenie w tobie to ja tego nie mam uczę się tego od ciebie Karin.
- Ode mnie ?
- Tak. Chce się z tobą chociaż za kolegować karin nie mówię że mam być odrazu przyjaciółkami ale chociaż koleżankami z pracy :)
- Naruko ja przepraszam ja nie wiem co mam powiedzieć
- Przyjmuje, Może spotkamy się któregoś dnia i pójdziemy na jakieś lody zakupy
- Ja jestem za
- Ja Też !!
- A Ty Karin ?
- Jaa
- No przestań Karin mieliśmy jakieś zgrzyty ale jesteśmy ekipą, Może sasuke-san nie lata za tobą tak jak ty za nim ale jak by cie nie lubiła to już byś dawno wyleciała
- Miku !
- No co jestem szczera
- Nie. Naruko
- ? Karin
- Ja pójdę ale pójdziemy tylko w Trzy
- czemu w Trzy ja też chce iść
- I Ty też ale nie chce byśmy szły z
- Sasuke ?
- Tak ja jestem w nim zakochana boli mnie to ja na ciebie patrzy a wiem ze mogę być dla niego talko pracownicą
- Dlaczego Tak myślisz ?
- Bo wiem jak cie traktowałam
- Ale sasuke jest moim przyjacielem nie mężem . Spokojnie Karin ja już uciekam bo robi się dość chłodno a Nina ma tylko Bluzę
- Tak My też spadamy
- Tak My też spadamy
- My ?
- Tak Karin. idę z tobą na zakupy chodź pa Nina-chan Naruko-chan
- Papa Ciocie ..
- Cio - cooo ??
- Na Razie Karin -chan Miku-chan do zobaczenia
- Tak Paaa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz