Stałem na pojeździe u mojej bratowej opierając się o przodek Mojej Hondy Accord w Combi
Naruko stało tuż kłomnie byliśmy pod firmą .:D cześć samochodowych czekaliśmy na Mije aż wyjdzie z dziewczynką na już wcześniej ją informowałem że już jestem i czekam . Naruko rozglądała się do okoła jeszcze jej nie powiedziałem co tu robimy . Ale chyba się już domyślała . przyjechaliśmy rodzinnym samochodem . Nie nie jest tak że już się czuje tatusie po prostu z nie wyjaśnionych przyczyn wszystkie samochody które był w garażu mimowolnie się rozchorowały jednemu spadła miska olejowa drugiem poszła cała cewka zapłonowa inne zdechł akumulator a Mazdzie od Naruko spadła rura wydechowa i pękła pompka doprowadzenia paliwa do silnika stałem w tym garażu jak debil i zgłupiałem ale wtedy mi zaświstała a w głowie tylko podziękowałem "dziękuje Minato po prostu super pomysł " Jedynym no chodzie był Combi . No cóż spojrzałem na naruko a ona spoglądała na mnie musiałam dziwnie wyglądać .
- Miałeś przez moment jak by wyraz szatana .
- Zdawało ci się .
- Powiesz mi co tu robimy ? powinnam być w klubie jest 10
- zobaczysz
I wtedy usłyszeliśmy pisk Ałła moje uszy. spojrzeliśmy w tamtym kierunku oboje . W naszą stronę biegła mała dziewczynka miała wielki radosny uśmiech na twarzy, Uśmiechałem się miała tak podobny do nich uśmiech, Spojrzałem kontem oka na Blondynkę była zdziwiona, ale jej szok po chwili jeszcze bardziej się powiększył gdyż dziewczynka przytuliła się pierw do jej nóg krzycząc na cały podjazd ciocia, Mija stanęła na przeciw blondynki i swoje córki kiedy na nią spojrzałem, widziałem już jest w szoku. nie widziałam 5 lat Naruko .. jej dłoni wystawiona w jej kierunku trzęsła się nie miłosiernie jej wargi drżały kiedy dotknęła włosów Niebiesko okiej ich spojrzenia się spotkały .. patrzył na siebie jak na duch .
- Boże Naruko .
Parzyłam na nią jak na jakiegoś ducha kim była ta Kobieta ? kim było to dziecko ! spojrzałam przestraszona na bruneta chyba zrozumiała ze się bałam bo podszedł do mnie, Wziął ta małą dziewczynkę tak podobna do kogoś mi znanego i zabrał kobiety rękę z moich włosów, automatycznie odsunęłam się od nich, Chciałam uciec do samochodu. Ale zatrzymała mnie płaczliwy głos Dziewczynki skierowany do bruneta
- Wujku ciocia mnie nie pamięta .? czemu ..
Byłam przerażona powinnam ja pamiętać ale czemu kim ona była .? przypominała mi kogoś ale nie Pamiętałam było mi tak głupio spuściłam automatycznie głowę w dół, wtedy poczułam znów intensywne spojrzenie na sobie, spojrzałam w tamtym kierunku dziewczyna tak podobna do mnie . patrzała na mnie podchodząc powoli do mnie kiedy stała tuz koło mnie wskazała dłonią na dziewczynkę. a potem powiedziała jedno Imię i już widziałam .
- Nina .
O Bożę to jest córeczka Itachiego to ten maluszek któremu ja na dałam imię, To ten maluszek który miała w brzuchu Mija, Ty było wtedy 2 tyg przed moimi 16 urodzinami kiedy byłyśmy same na zakupach, Kiedy zaczeła rodzić, kiedy byłyśmy sama. Kiedy mnie poprosiła bym ja jej nadała imię . i wtedy zdrobniłam od imienia które zawsze chciałam nadać mojej córeczce . Mimowolnie poczułam łzy na policzkach i przytuliłam się do starszej kobiety . Kiedy mnie poklepała po plecach odkleiłam się od niej i podeszłam Do Sasuke który uspokajał dziewczynkę . Spojrzałem w jego oczy .
- Dasz mi ją
- Dam, Nina spójrz
Dziewczynka nie chciała się odemnie oderwać, ale poczułem jak zesztywniała kiedy delikatne dłonie Naruko dotknęła jej talii Lekko uniosła ją do góry odwracając w swoim kierunku wtedy dwa lazury odbiły się od siebie, spoglądały w siebie jak w obrazy, Patrzyłem na nich i byłem szczęśliwy. Szczęże jak ojciec wtedy poczułem dotyk ciepły jak w tamtą noc na ramieniu nie odwracałem się, wadziłem ze tam nikogo nie ma. Podzielasz moje zdanie prawda Minato-sama .
- Przepraszam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz