Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

Przeszłość znika Kiedy to właśnie wy na mnie patrzycie

poniedziałek, 3 marca 2014

Zakupy - Dawny Prezent

Wszyscy byliśmy w centrum Handlowym, Staliśmy właśnie na środku i rozglondalismy się na wszystkie strony chłopaki chcieli iść do sklepów sportowych a zaś Ino i Sakura chciały iść do drogerii. Zrobiliśmy porozumienie i podzieliliśmy się na dwie gróbki Dziewczyny razem i chłopaki razem. 

Pokierowałyśmy się do drogerii a następnie do Pasaży. Sakura szukała jakieś ładne sukienki lub spódniczek razem z nią Hinata a Ino .? No własnie nasza wspaniała Ino już zdarzyła przymierzyć pół sklepu ja rozglądałam się do okoła i w pewnym momencie zauważyłam dość ładną Koszulę Była ona z dżinsu w ładny błękitnym odcieniu na ramionach była delikatna czerwona Krata cała koszula była zapinana na nipy .. sprawdziłam rozmiar oraz cenę był mój wzięłam ją znalazłam do niej jeszcze spodnie z niskim Krokiem i fajne zimowe Nike z futerkiem coś ala trampki podeszwa była koloru a łyżwa była w jej ciemniejszym odcieniu a przy Kasie były jeszcze czapki ala Smerfetki z napisami wtedy mój wzrok padł na jedną z napisem I Love Japan of My Life odrazu mi się przypomniało ze opuściłam mój kraj na 5 lat  z powodów mojego strachu. Po Prostu czułam że muszę mieć te czapkę poprosiłam jeszcze sprzedawczyni o tą własnie czapkę i czekaliśmy na Ino bo było tego DOŚĆ DUŻO 

- Nie prędko z sąd wyjdziemy 
- No Ino zaś wykupiła pół sklepu 
- Poczekamy na Ino-chan 
- Mam inne wyjście ? 


Byliśmy już w setnym sklepie, Młotek szukał bluzy którą gdzieś widział w telewizji, Już wielokrotnie mu mówiłem że jej tu nie ma ale oczywiście ja już się uparł nie było wyjścia musi to musi, Przyglądałem w poszukiwaniu tej jego Bluzy aż w pewny momencie mój wzrok padł na Manekina stającego na środku sklepu Miał na sobie dość ciemnym odcieni dżinsowa koszule spodnie z ciemnego lekko błyszczącego się dżinsu i ciemne do kostki czarne Nike z biało kremową łyżwą jak i podeszwą. Przyglądałem się jej aż w pewnym momencie stanęła przy mnie młoda sprzedawczynie spojrzałem na nią kątem oka a ona zarumieniona spuściła wzrok. Nie zwróciłem na nią zbytniej uwagi w pewnym momencie usłyszałem jej głos . 

- Pomóc w czymś Uchiha-sama ? 

No Tak, jestem rozpoznawany przez płeć piękna, Jak by inaczej ale moją wymówką jest to ze często Nasze samochody są wystawiane w tej galerii lekko się uśmiechem i chyba dziewczyna pomyślała ze to do niej że wie kim jestem ale niestety nie odwróciłem się do niej 

- Tak. Poprosił bym ten zestaw co znajduję się na Manekinie Koszula jak i Spodnie to L a rozmiar buta 43 zaraz podejdę do Kasy 
- Dobrze 
- Dziękuję. Zaraz podejdę tylko znajdę przyjaciela 
- Pan Uzumaki-sama jest przy kasie koleżanka go obsługuje 
- Rozumiem 
- To Ja już podeje . 

Odeszła ode mnie a ja podeszłem do blondyna widziałem uśmiech na jego twarzy najwyraźniej znalazł to co chciał. Kiedy już płaciliśmy wtedy usłyszałem pisk spojrzałem w bok a tam Mietek wskazywał coś palcem mimowolnie pokierowałem tam swój wzrok, Na głowach manekinów tuż za kasjerka był czapki coś ale Smerfetki spojrzałem z powrotem w oczy przyjaciela i już widziałem iskierki w jego oczach już wiedziałem że on chce. 

- Chcesz ją 
- Tak 
- To se Kup 
- No ale 
- Ale. 
- Nie mam już Kasy 
Wydałeś wszystko ale masz tu przecież tylko dwie koszulki, Koszule i ta bluzę 
- No wiem ale nie mam 
- Ile Kosztowała
- To ja już jej nie chce 
- Ile .? 
1200 zł 
- Że co KURWA za Bluzę .? 
- no ale ona jest ! No Sasuke 
- Nagle se przypomniałeś jak mam na imię 
- Sasu 
- I te dwie czapki po proszę 
- Jaki Napis .? 

Tu spojrzałem na Blondyna a on aż podskoczył do góry z radości wskazał na ta z Hip-Hop Love i #YOLO a ja jeszcze pokazałem na tą zn napisem I Love Japan Of Mi Life 
ekspedientka zapakowała nam wszystko zapłaciliśmy i wyszliśmy ze sklepu. 

Kiedy byliśmy już na zewnątrz zobaczyliśmy idących w naszą stronę Sai i Shikamaru, stanęliśmy na przeciw siebie zobaczymy u nich po kilka siatek ale nie to mnie zdziwiło Saj miał w dłoni torbę koloru różowego. Spojrzałem na niego a on nie zrozumiale na mnie wtedy Odezwał się młotek 

- I co chłopaki znaleźliście jakieś nowinki .? 
- No coś tam znaleźliście a wy? Kopiłeś coś Hinacie 
- No własnie kasy mi brakło hehe 
- To się śpiesz bo zbliżają się święta i w ogóle w ogóle to powiem wam że jest to Irytujące 
Znam ten ból shaka 
- Widzę Sai że już kupiłeś Sakurze Prezent. 
- Tak. a wy Chłopaki c kupiliście 
- Ja Hinacie nic ale wiem co jej kupie 
- Co
- Zawsze chciała lecieć do Europy
Bilety jej kupisz, 
- wycieczkę 
- uuu 
- A ty Shika . Co kupisz Ino ? 
- Ino jest łatwo zadowolić Uwierz wystarczy ze kupie jej pół drogerii albo najlepiej całą i mam spokój do walentynek .:D 
- A ty Sasu co kupisz Naruko .?
- Co ?
- No wiesz uchiha Tu każdy kogoś ma tylko Ty Naruko i nasz pchlarz jesteście singlami 
- Nie wiem jeszcze co jej kupie 
- A własnie co macie zamiar kopić Kibie ? 
- Torbę karmy dla Psów i kupie mu od Hugo Boss Perfumy by więcej bez mózgowych lasek do niego legło 

I wtedy ...

- Narutooooooooooooo !! 

Wszyscy się obróciliśmy a a w ramiona młotka padła Blondynka przytulając go z całych sił mimowolnie poczułem gulę w gardle, ale nie dałem tego po sobie poznać za nią kierowały się w naszą stronę dziewczyny kontem oka widziałem jak nie widocznie sai chowa pakunek do jednej z siatek mimowolnie się uśmiechem. Byliśmy jeszcze całą paczka na kilku drobniejszych zakupach w kawiarni na lodach i taki tam pierdołach na samym końcu skoczyliśmy jestem do Hipermarketu zrobić zakupy. Kiedy kierowaliśmy się do wyjścia mimowolnie powiem że nogi wchodziły mi w DUPĘ !!miałem dość na prawdę. Kiedy byliśmy już na Parkingu. Usłyszałem Głos Ino 

- Sasuke przyjechaliście Samochodami ? 
- Samochodem 
- Jednym 
- Tak 
- Którym 
- RX8 
- Coo żartujesz prawda ! wyjechałeś nią na Ulice myślałem że będzie tam stał kolejne 5 lat 
- Czemu miał by tam stać ? 
- Ah no przecież ty nic nie wiesz Naru-chan 
- Sasuke dostał Mazdę RX-8 na 16 urodziny od Mamy 
- Naprawdę! Twoja mama miała wspaniały styl 
- Bo mazda Jest Damskim samochodem 
- he Oj Draniu przestań!. Naruu-chan ta Mazda inaczej Wyglądał kiedyś była ona cała Czarna 
- To czemu ją przemalowałeś ? 
- Bo ona miała być two.. 
- Zamknij się Młotku to już nie warzne Mazda wyjechała z Garażu możemy zakończyć temat

Chciałem od nich odejść i zakonczyc ten temat kiedy stałem tuż przy samochodzie otworzyłem jego bagażnik i w schowkach zaraz w zabudowie w bagażniku po chowałem siatki wtedy z jednej z toreb należącej do blondynki wysunęła się czapka jak i Koszula mój wzrok mimowolnie padł w tamtym kierunku , Koszula łudząco podobna do mojej a czapka miała identyczny napis co mój tylko że jej była Czarna a moja ciemno granatowa . Uśmiechałem się mimowolnie nasze gusta naprawdę były do siebie podobne . Wtedy uśmiech znikł tak szybko jak się pojawił. 

- Sasuke dlaczego przerwałeś Naruto . 
- Nie chce o tym mówić 
- Czemu, To jakieś złe wspomnienia 
- Nie. Żałosne 
- Czemu 
- Sasuke-kun powiedz jej to nie jest ani głupie ani żałosne 
- Właśnie Sasuke Nie masz się co wstydzić 
- Kto powiedział że się wstydzę ? 
- Wiec Powiedz Draniu 
- Ale Jedziemy Do mnie na Kolacje a ty ją Robisz Młotku 
- Dobra 
- Pewny jesteś ? 
- Tak 
- Dobra 
- Sasuke . ?
- Dostałem ten Samochód od mojej mamy na 16 urodziny i chciałem go sprzedać ale ty zawsze mówiłaś ze marzysz by twoim pierwszym samochodem jest albo Honda Civic albo własnie Mazda. W szkole wypytałem się nie wiem czy pamiętasz jak byś chciał by wyglądał kiedy miałem już wszystkie Informacje powiedziałem o wszystkim mojej Matce wszyscy byliśmy za wiec Itachi i mój ojciec mi pomagali nad przerobieniem tego samochodu w zabudowę wziął się twój Ojciec a za wnętrze Mama Naruto, ja zająłem się przerobieniem silnika gdyż samochód miał fabryczny silnik oraz nagłośnieniem. Przemalowaliśmy o na biało a maskę zatopiliśmy w Karbonie postawiłem na Innych Felgach i tak dalej. 
- I czemu stał 5 lat w Garażu przecież jest cudowny 
- Czekał na właścicielkę 
- wiec czyj on jest ? 
- Twój. Chciałem ci go dać na 16 urodziny Naruko 
- Coo 

Spojrzałem na nią w jej oczach malował się szok je wzrok co chwile padał to na mnie to na samochód, nie wiedziałem czy się cieszy czy smucie czy jest zła a może zadowolona nic nie umiałem wyczytać z jej oczu aż nie poczułem miłego uścisku i jej głosu jak wpada lekkimi tonacjami do Mojego Ucha . 

- Dziękuję Sasuke-kun spełniłeś moje marzenie dziękuje jeszcze raz 
- Nie dziękuje 

Kiedy odsunęła się odemnie jej uśmiech rozpromienił się a ja poczułem miłe ciepło w sercu byłem szczęśliwy Uwielbiałem te iskierki w jej spojrzeniu i ten uśmiech tak piękny i szczery mimowolnie mój uśmiech się pokazał i jej szok 

- Sasuke 
- Twój uśmiech zaraża w szczególności kiedy jest szczery Naru-chan, Proszę 

I wtedy w jej dłonie wsunąłem kluczyki z samochody i złożyłem delikatny pocałunek na jednym z policzków wtedy oboje usłyszeliśmy gwizd i brawa mój uśmiech jeszcze bardziej się powiększył a u blondynki już tylko soczysty rumieniec na policzkach spojrzałem na naszych przyjaciół a oni do nas podbiegli . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz